Reklama

Kronika 997 z 20 Lutego 2009

20/02/2009 18:32

          Nabój kaliber 9 mm
          8 lutego policjanci z Siemiatycz wszczęli postępowanie w sprawie nielegalnego posiadania amunicji. Tego dnia funkcjonariusze wylegitymowali w Kajance mężczyznę, znajdując u niego nabój pistoletowy kaliber 9 mm.

          Zniszczone okno
          Od 11 lutego trwa postępowanie przygotowawcze w sprawie zniszczenia mienia. Chodzi o uszkodzone elementy okna w jednym z domów przy ul. Konopnickiej w Siemiatyczach. Być może sprawcy próbowali włamać się do środka. Straty wyniosły ok. 1.200 zł. Do zdarzenia doszło w okresie od 30 listopada 2008 r. do 12 styczna. Postępowanie zostało wszczęte po czynnościach wyjaśniających.

          Uratowali zdrowie lub życie
          W ciągu trzech ostatnich tygodni policjanci odwieźli do domów 4 osoby, których życie lub zdrowie było zagrożone. Osoby te znajdowały się po wpływem alkoholu i leżały na ziemi lub na śniegu.

          Jeden nietrzeźwy
          W dniach od 6 do 12 lutego wpadł jeden nietrzeźwy kierowca. Było to 10 lutego, przed godz. 13.00, w Dziadkowicach. Prowadził samochód marki Rover. Wynik - 1,9 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

          Pobicie
          W czwartek, 12 lutego, wieczorem, policjanci zatrzymali trzech sprawców pobicia 40-letniego mężczyzny. Zatrzymani mieszkańcy Siemiatycz są w wieku: 20, 23 i 25 lat. Do wyjaśnienia sprawy przebywali w policyjnym areszcie.
          Poszkodowany jest ich znajomym. Napastnicy zaatakowali go w jednym z domów przy ul. Słowiczyńskiej w Siemiatyczach, kiedy razem spożywali alkohol. Z dotychczasowych ustaleń policji wynika, że powodem zatargów były wcześniejsze nieporozumienia. Kiedy doszło do sprzeczki, jeden z młodych mężczyzn, z niewiadomej przyczyny, wstał i zaczął bić poszkodowanego. Prawdopodobnie po chwili do ataku przystąpili jego koledzy. 40-latkowi udało się uciec do szafy, skąd przez komórkę powiadomił policję. Kiedy napastnicy stwierdzili, że pokrzywdzonemu wystarczy już ciosów, wyszli z domu. Kilkadziesiąt minut później policjanci ich zatrzymali. Lekarz stwierdził u poszkodowanego złamanie żebra, uszkodzenie płuca i ogólne potłuczenia ciała. Napastnikom za pobicie grozi do 3 lat pozbawienia wolności.

          Kolizje na śliskich drogach
          3 kolizje zdarzyły się we środę, 11 lutego, w tym dwie na trasie Siemiatycze - Dziadkowice. W jednym przypadku ciężarówka wpadła w poślizg, po czym jej naczepa zahaczyła o opla, w drugim - samochód osobowy wjechał do rowu w okolicy Leśniczówki. Trzecia kolizja z tego dnia, to potrącenie sarny koło Klekotowa.
          2 kolizje zdarzyły się 8 lutego (niedziela) - na skrzyżowaniu ul. Grodzieńskiej i 11 Listopada samochód osobowy wjechał w tył innego pojazdu, a na ul. Mickiewicza auto uderzyło w inny samochód podczas cofania.
          Też dwie kolizje policjanci zanotowali 10 lutego (wtorek). W Skiwach Małych kierowca samochodu osobowego nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu innemu pojazdowi, a przed rondem na Zamościu w Siemiatyczach samochód dostawczy wyprzedzał samochód osobowy i zahaczył o niego.
          12 lutego (środa), rankiem, pod samochód osobowy wbiegła sarna.
          Wszyscy sprawcy kolizji, oprócz zdarzeń z sarnami, zostali ukarani mandatami. Największe mandaty - 500 zł otrzymali kierowcy, którzy spowodowali kolizje w Skiwach i przed rondem na Zamościu.

          Oskarżony policjant
          Wracamy do sprawy policjanta z siemiatyckiej komendy, który w ubiegłym roku był świadkiem lub uczestnikiem kolizji. Poszkodowany w tej sprawie twierdzi, że funkcjonariusz był wtedy nietrzeźwy i prowadził samochód. Do tego samego wniosku doszła prowadząca to postępowanie białostocka prokuratura, która oskarżyła funkcjonariusza o jazdę pod wpływem alkoholu. Policjant był zawieszony w swoich obowiązkach, ale okres zawieszenia już się skończył, więc wrócił do pracy. Jak nas poinformował rzecznik siemiatyckiej policji - funkcjonariusz będzie pracował do momentu wydania przez sąd prawomocnego wyroku, jak również w przypadku uniewinnienia. Jeśli zaś sąd wyda prawomocny wyrok skazujący, policjant prawdopodobnie straci pracę.

          Cezary Klimaszewski, Tygodnik Głos Siemiatycz
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama