Reklama

Kronika 997 z 14 Listopada 2009

14/11/2009 11:20

          Alimenty
          23 października, po czynnościach sprawdzających, policjanci z Drohiczyna wszczęli postępowanie w sprawie uchylania się od obowiązku łożenia na utrzymanie syna przez jednego z mieszkańców Kobyli w gminie Perlejewo.

          Kolorowy złom
          Od 26 października policjanci z Siemiatycz prowadzą dochodzenie w sprawie kradzieży z włamaniem, do której doszło w dniach od 24 do 26 października w Siemiatyczach w skupie złomu kolorowego przy ul. Żwirki i Wigury. Nieznani dotąd sprawcy po zerwaniu kłódki dostali się do budynku, z którego zabrali 9 worków ze złomem, przez co właściciel skup złomu poniósł stratę w wysokości 1.700 zł.

          Betonowe ogrodzenie
          Również od 26 października policjanci z Nurca Stacji prowadzą postępowanie w sprawie zniszczenia betonowego ogrodzenia posesji przy ul. Wodociągowej w Milejczycach. Sprawcy zniszczyli 22 betonowe przęsła i 7 betonowych słupów. Straty wyceniono na 760 zł.

          Kradzież przewodów elektrycznych
          W dniach od 10 sierpnia do 10 września przy ul. Piaskowej w Nurcu Stacji złodzieje odcięli i ukradli 62 mb. przewodu elektrycznego. Energetycy straty wycenili na 900 zł. Śledztwo prowadzą policjanci z Nurca Stacji.

          ...i prądu
          Od nieustalonego na razie czasu do 28 października mieszkańcy jednej z posesji w Brykach kradli prąd przez przewód podłączony do linii napowietrznej, biegnącej wzdłuż ulicy. Złodzieje zrobili to już po raz kolejny - jeden z mężczyzn zatrzymywany był za podobny czyn już 3 razy, drugi - 5. Tym razem wartość strat to ok. 1.000 zł.
          Odzyskane fanty
          Na komendzie policji w Siemiatyczach są do odebrania radioodtwarzacze i dekodery cyfrowe, które zostały znalezione podczas przeszukań w ramach śledztw. Osoby, którym zginęły tego typu rzeczy, proszone są o kontakt z policją, tel. (85) 656 43 33 lub bezpośrednio z prowadzącym sprawę - (85) 656 22 11.

          Kierowcy na podwójnym gazie
          23 października o 17.40 w Bacikach Dalszych patrol drogówki zatrzymał pijanego 42-letniego mieszkańca Romanówki, który jechał rowerem mając 1,22 promila. 25 października, o godz. 22 w Siemiatyczach przy ul. Andersa wpadł 50-letni kierowca opla - wydmuchał 0,86 promila. 2,48 promila miał 25-letni mieszkaniec Siemiatycz, zatrzymany nocą z 26 na 27 października na ul. Żwirki i Wigury. Pod wpływem alkoholu prowadził malucha. Również malucha prowadził 52-letni mieszkaniec gm. Nurzec Stacja, zatrzymany 28 października. Wydmuchał 0,58 promila.

          Kajanka gm. Siemiatycze
          Pijany pieszy spowodował wypadek
          28 października około godziny 17.00 w Kajance na nieoświetlonym odcinku drogi 39-letni kierowca peugeota, jadący w kierunku Siemiatycz, w ostatniej chwili zobaczył ubranego na ciemno pieszego. Pieszy prowadził rower prawą stroną jezdni. Kierowca auta, próbując go ominąć, zjechał na lewą stronę drogi. Po wyprzedzeniu pieszego skręcił w prawo w celu uniknięcia zderzenia z jadącym z naprzeciwka autem. Stracił panowanie nad samochodem, zjechał do rowu po prawej stronie, gdzie uderzył w budynek.
          70-letnią pasażerkę peugeota, z obrażeniami klatki piersiowej, karetka pogotowia ratunkowego przewiozła do szpitala. Kobieta miała zapięte pasy, które prawdopodobnie uratowały jej życie. Kierowca auta był trzeźwy, 52-letni pieszy - 3,16 promila.
          Do wypadku w Kajance wyjeżdżali również strażacy z Siemiatycz.
          Apelujemy do pieszych - korzystajmy z właściwej strony jezdni i używajmy elementów odblaskowych.

          Anna Kondraciuk, tygodnik Głos Siemiatycz


          Paliwowe oszustwo
          29 października policjanci z Siemiatycz rozpoczęli dochodzenie w sprawie oszustwa, do którego doszło 3 tygodnie wcześniej. Z dotychczasowych ustaleń policji wynika, że firma z Elbląga, po zawarciu umowy na możliwość tankowania paliwa w PK w Siemiatyczach, pobrała paliwo na sumę ok. 13.000 zł i do dziś nie zapłaciła za to.

          Brzozy spod Leszczki Małej
          5 brzóz zginęło z lasu koło Leszczki Małej, gm. Perlejewo, w okresie od 20 sierpnia do 20 października. Sprawcy kradzieży na razie nie są znani. Straty oszacowano na ok. 1.000 zł. Sprawę od 29 października prowadzi posterunek w Drohiczynie.

          Bójka w Milejczycach
          30 października policjanci z Nurca Stacji wszczęli dochodzenie w sprawie bójki, do której doszło nocą z 13 na 14 lipca w Milejczycach. Sprawca naraził poszkodowanego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub uszkodzenia ciała.

          Składki na ZUS
          Naruszenie praw pracowniczych - takie postępowanie przygotowawcze prowadzą policjanci z Grodziska od 2 listopada. Z informacji zgłaszającego wynika, że właściciel jednego z zakładów w Grodzisku nie odprowadzał składek na ubezpieczenie społeczne pracownika.

          Rynny KRUSu
          400 zł - tyle wyniosły straty powstałe w wyniku zniszczenia 2 rynien na budynku KRUSu przy ul. Pałacowej w Siemiatyczach. Rynny zostały zniszczone 31 października. Sprawca na razie nie jest znany.

          Dachowało BMW
          Nocą z 2 na 3 listopada wydarzył się wypadek na ul. Białostockiej - przy wyjeździe z Siemiatycz w stronę Dziadkowic. W rowie dachowało BMW. Kiedy na miejsce zajechał patrol policji, obok auta stała młoda kobieta. Twierdziła ona, że samochodem jechał ktoś inny, ale nie zna jego nazwiska, kto w wyniku doznanego szoku uciekł. Kobieta musiała być hospitalizowana. Na szczęście nic poważnego jej się nie stało. Okazało się jednak, że to ona kierowała. Była to 22-letnia mieszkanka gminy Supraśl.

          Spuszczone paliwo
          Nocą z 2 na 3 listopada, nieznani jak dotąd sprawcy, spuścili 280 litrów oleju napędowego z ciężarówki zaparkowanej przy stacji paliw "Orlen" przy ul. Białostockiej w Siemiatyczach. Straty oszacowano na ok. 1.000 zł. Ciężarówka należała do przewoźnika z Białorusi.

          Wyrok za znęcanie się
          Przed miesiącem Sąd Grodzki w Siemiatyczach rozpoczął proces mężczyzny, który oskarżony jest o znęcanie się nad rodziną. Sprawa została odroczona. Być może zakończy się jeszcze w tym miesiącu. O jej wyniku poinformujemy.
          Takich spraw w siemiatyckim sądzie przybywa. Ostatnia podobna sprawa odbyła się w sierpniu i zakończyła się wyrokiem skazującym. Na rok pozbawienia wolności skazany został 43-letni mieszkaniec Siemiatycz. Sąd uznał go winnego zarzucanych mu czynów: fizycznego i psychicznego znęcania się nad żoną i 3 dzieci. Skazany, będąc w stanie nietrzeźwości, wielokrotnie, przez ok. 2 lata, wszczynał awantury domowe, podczas których szarpał domowników za ubrania, bił rękoma po twarzy, popychał, wypędzał z domu, wyzywał wulgarnymi słowami.
          Wykonanie orzeczonej kary warunkowo zawieszono na okres 4 lat. Mężczyzna dostał dozór kuratora. Dodatkowo musi powstrzymać się od spożywania alkoholu. Zobowiązany został do zapłacenia 180 zł oraz pokrycia kosztów procesu.
Przypominamy, że zgodnie z art. 207 kodeksu karnego za fizyczne i psychiczne znęcanie się nad najbliższą osobą grozi do 5 lat więzienia.

          Okradziony bar
          Tej samej nocy zginęły 2 stoły i 8 krzeseł z ogródka piwnego spod baru przy ul. Sportowej w Siemiatyczach. Straty - ok. 400 zł. Złodziei od 3 listopada szukają policjanci z Siemiatycz.

          Włamanie w Czajach
          Nocą z 3 na 4 listopada włamano się do sklepu w Czajach, gm. Grodzisk. Złodzieje weszli do środka po wyłamaniu zamka. Zginęły: papierosy, artykuły spożywcze i urządzenie do drukowania kart telefonii komórkowej. Straty oszacowano na ok. 3.500 zł. Sprawę od 4 listopada prowadzą policjanci z Grodziska.

          Fałszywe zeznania
          Od 4 listopada na polecenie Prokuratury Rejonowej w Siemiatyczach trwa postępowanie w sprawie składania fałszywych zeznań. Wszczęto je po czynnościach sprawdzających. Fałszywe zeznania składały 2 osoby. Jedna na policji, druga w sądzie.

          Przewaga rowerzystów
          W dniach od 29 października do 4 listopada policjanci zatrzymali sześciu kierowców, którzy mieli ponad pół promila alkoholu. Czterej to rowerzyści, dwaj prowadzili samochody osobowe. Najbardziej pijanym okazał się 54-letni rowerzysta z Milejczyc zatrzymany 31 października, ok. godz. 20.05, w Milejczycach (wynik - 2,7 promila alkoholu w wydychanym powietrzu). Poza tym wpadali: 29 października rowerzysta na ul. Drohiczyńskiej w Siemiatyczach (0,53 promila), dzień później rowerzysta na ul. Grodzieńskiej w Siemiatyczach (0,9 promila), 31 października, wieczorem, rowerzysta w Żerczycach (1,2 promila), 1 listopada, tuż po godz. 23.00, kierujący seatem na ul. Ciechanowieckiej w Siemiatyczach (0,9 promila), 4 listopada kierowca daewoo na drodze Grodzisk - Drochlin (2,4 promila). Część tych kierujących wpadła podczas akcji "Znicz".

          Cezary Klimaszewski, Tygodnik Głos Siemiatycz


          Wypadek koło Sobiatyna
          Rankiem 7 listopada na drodze pomiędzy Milejczycami a Sobiatynem doszło do wypadku. Daewoo Tico z niewidomych przyczyn zjechało na lewą stronę jezdni, potem do rowu, gdzie auto dachowało. Kierowca, mieszkaniec Wygonowa w gm. Boćki, znaleziony został wychylony do połowy ciała przez wybitą szybę i przygnieciony pojazdem. Z urazami ciała został zabrany do siemiatyckiego szpitala. Znalazł go młody rowerzysta, który zawiadomił pogotowie.
- Zobaczyłem auto do góry kołami w rowie i mężczyznę, który modlił się i wzywał pomocy.
W akcji ratowniczej brały udział: karetka pogotowia, wóz straży pożarnej z Siemiatycz, strażacy z OSP Milejczyce oraz policjanci.



          Jacek Piotrowski, fot. JP


          Wypadek na mokrej jezdni
          W niedzielę, 8 listopada, ok. 10.05 na skrzyżowaniu ul. Drohiczyńskiej i Witosa w Siemiatyczach miał miejsce wypadek. Prawdopodobnie kierowca toyoty, jadąc od strony Krupic i wyprzedzając inny samochód, wpadł w poślizg, przejechał przez chodnik po lewej stronie i uderzył w opla astrę, który stał w ul. Witosa. Na miejsce wypadku przyjechało pogotowie oraz policja i straż. Kierowca toyoty i dwie osoby z opla zabrano do szpitala na obserwację.



          Jacek S. Wasilewski, fot. JSW


          Siemiatycze
          Prokuratura oskarża medyków

          Dwaj lekarze i pielęgniarka pracujący w siemiatyckim szpitalu staną przed Sądem Rejonowym w Bielsku Podlaskim. Prokuratura Rejonowa w Białymstoku skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko tym osobom. Pracownicy odpowiedzą za nieumyślne narażenie pacjenta na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
          - Lekarze podczas wykonywanego zabiegu usunięcia pęcherzyka żółciowego w styczniu 2008 roku pozostawili w jamie brzusznej 62-letniego mieszkańca Siemiatycz bawełnianą chustę. Niestety, ale w wyniku błędu lekarzy chusta w organizmie mężczyzny przebywała przez pół roku - mówi prokurator Adam Kozub, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Białymstoku. - Po pewnym czasie osoba ta uskarżała się na pewne dolegliwości. W lipcu 2008 roku pacjent wykonał tomografię komputerową w innej placówce medycznej, ale wówczas serweta nie została zauważona, gdyż nie posiadała znacznika radiologicznego. Później chusta została wydalona z organizmu tej osoby. Skutkiem stwierdzonego niedbalstwa mogło być zagrażające życiu powstanie ropnia śródbrzusznego lub niedrożności przewodu pokarmowego. Oskarżony został ordynator oddziału chirurgicznego, drugi asystujący lekarz chirurg oraz pielęgniarka instrumentariuszka.
          Według prokuratury, zachowanie oskarżonych wyczerpało znamiona występku, który jest zagrożony alternatywnie karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do roku. Oskarżeni nie przyznają się do zarzucanych im czynów i pracują w szpitalu.

          Marek Malinowski, Tygodnik Głos Siemiatycz
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama