Reklama

Kronika 997 z 13 Grudnia 2009

13/12/2009 12:09

          Idzie zima – ginie drzewo?
          W czasie od 26 października do 26 listopada z lasu w Bacikach Średnich zginęła sosna o wartości ok. 150 zł i 20 sztuk sosen, tzw. suszu, o wartości ok. 450 zł. Poszkodowanym jest mieszkaniec Siemiatycz. Dochodzenie w sprawie wyrębu i kradzieży drzewa prowadzą policjanci z Siemiatycz.

          Portfel z parapetu
          Nad ranem 27 listopada w Cecelach gm. Siemiatycze złodziej najpierw wybił szybę, a potem z parapetu okna ukradł portfel, w którym było 210 zł i zapalniczkę. Domownicy straty wycenili na ok. 220 zł. Sprawę kradzieży z włamaniem wyjaśniają siemiatyccy policjanci.

          Samowola urzędnicza
          Również policjanci z Siemiatycz prowadzą postępowanie przygotowawcze w sprawie przekroczenia uprawnień przez pracownika urzędu miasta w Siemiatyczach. Pracownik ten w czerwcu 2008 roku złożył wniosek do starostwa powiatowego o wydanie decyzji podziału działki, w związku lokalizacją drogi, bez zgody jej właściciela.

          Zasłaniały widok na rzekę?
          W październiku br. w Wólce Nadbużnej na pasie brzegowym wzdłuż Bugu wycięto 6 olch, 6 wierzb i 2 sosny na szkodę RZGW (Rejonowy Zarząd Gospodarki Wodnej) w Warszawie. Poszkodowany straty wycenił na ok. 500 zł. Po czynnościach sprawdzających 30 listopada policjanci z Siemiatycz wszczęli postępowanie przygotowawcze w sprawie kradzieży.

          Spragnieni wiedzy
          27 listopada ok. północy nieznani sprawcy próbowali włamać się do Szkoły Podstawowej nr 1 w Siemiatyczach. Najpierw ukradli kamerę monitoringu zewnętrznego, a potem usiłowali dostać się do szkoły przez drzwi przy sali gimnastycznej. Nie udało się, jednak uszkodzili klamkę. Szkoła poniosła straty w wysokości ok. 550 zł. Od 30 listopada sprawę wyjaśniają policjanci.

          Biją się
          Od 30 listopada siemiatyccy policjanci prowadzą postępowanie w sprawie pobicia, do którego doszło 19 listopada w Siemiatyczach Stacji na ul. Drohiczyńskiej. 4 nieustalonych jak na razie mężczyzn pobiło 16-letniego chłopaka.
          3 grudnia policjanci wszczęli dochodzenie w sprawie pobicia z 27 września, do którego doszło w Klukowie. 3 nieustalonych mężczyzn pobiło i skopało mieszkańca miejscowości Gołębie w gm. Dołhobyczów w powiecie hrubieszowskim. Złamali mężczyźnie trzon żuchwy.
          Tego samego dnia policjanci wszczęli również postępowanie przygotowawcze w sprawie innego pobicia. 24 października w Siemiatyczach, na ul. 11 Listopada, przy barze na stacji paliw Pater Firmy, dwóch nieznanych sprawców wybiło 2 zęby i uszkodziło twarzoczaszkę mieszkańcowi Siemiatycz.

          Amator czekolady
          2 grudnia siemiatyccy policjanci zatrzymali 26-latka z Siemiatycz, który tego dnia rano ukradł ze sklepu Arhelan przy ul. Pałacowej 16 czekolad. Właściciel sklepu straty wycenił na ok. 270 zł. Złodziej nie był amatorem słodkości – potrzebował pieniędzy na narkotyki.

          Przez szybę po paliwo?
          Nocą z 28 na 29 listopada nieznani sprawcy wybili szybę wystawową w budynku na stacji paliw w Drohiczynie. Nic nie zginęło, PKN Orlen wartość szyby wycenił na ok. 1.500 zł. Od 2 grudnia sprawę wyjaśniają policjanci z Drohiczyna.

          Kradzież na „babskim rynku”
          Od 3 grudnia trwa postępowanie w sprawie kradzieży dowodu osobistego i legitymacji emeryta, do której doszło 19 listopada na „Babskim rynku” przy ul. Polnej. Złodziej dokumenty wyciągnął z torebki, wykorzystując nieuwagę poszkodowanej.

          Fałszywe zeznania
          Również od 3 grudnia policjanci z Siemiatycz prowadzą postępowanie przygotowawcze w sprawie składania fałszywych zeznań. Sprawca najpierw 20 czerwca 2008 r. na komendzie policji w Siemiatyczach, a potem 26 lutego br. w siemiatyckim sądzie grodzkim, występując w charakterze świadka, zeznawał nieprawdę co do faktu kierowania przez niego samochodem osobowym.

          Anna Kondraciuk, tygodnik Głos Siemiatycz


          Kolizja z krową
          1 grudnia, ok. godz. 16.20, doszło do kolizji na drodze krajowej koło Wilczego Dołu, pomiędzy Słochami Annopolskimi a Drohiczynem. Ford uderzył w krowę, która wbiegła wprost pod auto. Zwierzę samo szło jezdnią. Kierowcy na szczęście nic się nie stało. Auto zostało uszkodzone i odholowane. Z kolei krowa miała złamane nogi. Został wezwany weterynarz, który zmuszony był uśpić zwierzę. Policja ustaliła właścicielkę krowy.



          Cezary Klimaszewski, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. JSW
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama