Skopany samochód Od 7 kwietnia policjanci z Grodziska prowadzą dochodzenie w sprawie zniszczenia mienia i stosowania gróźb karalnych. Chodzi o zdarzenie, do którego doszło nocą z 5 na 6 kwietnia w Dołubowie w gm. Dziadkowice, kiedy to znany już policji mężczyzna kopał w samochód. Uszkodzona została karoseria i lampy. Straty oszacowano na ok. 2.000 zł.
Kradzież prądu 15 kwietnia zgłoszono policji kradzież prądu w Brykach, gm. Drohiczyn. To już kolejna taka sprawa z tej wsi. Na razie nie wiadomo od jakiego czasu mieszkaniec Bryk kradł prąd. Mężczyzna zrobił nielegalne podłączenie do linii niskiego napięcia. Poszkodowaną instytucją jest PGE Dystrybucja Bielsk Podlaski. Sprawę prowadzą policjanci z Drohiczyna.
Sfałszowany akt 19 kwietnia w kancelarii notarialnej w Siemiatyczach przedłożono akt własności nieruchomości, na którym - jak się okazało - był podrobiony podpis. Postępowanie w sprawie posłużenia się podrobionym dokumentem od 19 kwietnia prowadzą policjanci z Siemiatycz.
Znowu narkotyki 20 kwietnia, na podstawie działań operacyjnych, policjanci zatrzymali w domu 20-letniego mieszkańca Siemiatycz, który miał przy sobie strzykawkę oraz najprawdopodobniej heroinę. Będzie odpowiadał za posiadanie narkotyków.
Wypadek – wszyscy bez prawa jazdy We wtorek, 20 kwietnia, wydarzył się wypadek na ul. Armii Krajowej w Siemiatyczach, obok Polseru. Na szczęście nikomu nic się nie stało, za wyjątkiem otarć na dłoniach motocyklisty. Zawinił kierujący osobowym hyundaiem, mieszkaniec gm. Sarnaki, który włączał się do ruchu i nie ustąpił pierwszeństwa motocykliście. Motocyklista uderzył w niego i wywrócił się. Kierujący samochodem nie miał prawa jazdy oraz ubezpieczenia OC, zaś motocyklista prawa jazdy na motory. Obaj dostali mandaty. Do zdarzenia wyjechali strażacy z JRG Siemiatycze i pogotowie ratunkowe.
Podrobienie umowy kupna sprzedaży Od 20 kwietnia trwa postępowanie w sprawie podrobienia umowy kupna - sprzedaży samochodu, którą, jako autentyczną, przedłożoną w wydziale komunikacji w starostwie w Siemiatyczach.
Wódka bez zezwolenia 21 kwietnia, po czynnościach sprawdzających, wszczęto dochodzenie dotyczące sprzedaży alkoholu bez zezwolenia. Z dotychczasowych informacji wynika, że 12 marca w sklepie na terenie gminy Drohiczyn wystawiono do sprzedaży kilka butelek wódki. Zawiadomienie w tej sprawie złożył Urząd Celny w Białymstoku.
Rowerzyści, traktorzyści W dniach od 15 do 20 kwietnia policjanci zatrzymali sześciu kierowców, którzy mieli powyżej pół promila alkoholu. Najbardziej pijanym okazał się 51-letni rowerzysta z gm. Mielnik, zatrzymany 16 kwietnia, tuż przed godz. 19.00, w Wilanowie. Wynik - 3,3 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Poza tym wpadali: 15 kwietnia kierowca renaulta na Placu Jana Pawła II w Siemiatyczach (wynik - 0,52 promila), 16 kwietnia, ok. godz. 16.55, 36-letni rowerzysta w Rogaczach (wynik 2,5 promila), tego samego dnia półtorej godziny później traktorzysta w Wilanowie (wynik - 2,2 promila), 19 kwietnia, ok. godz. 13.10, kierujący ciężarowym Manem na ul. Górnej w Siemiatyczach (wynik - 1,9 promila), 20 kwietnia po godz. 17.00 traktorzysta w Pełchu (wynik - 1,5 promila).
Cezary Klimaszewski, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. Jacek S. Wasilewski
Uśmiercenie zwierzęcia 25 kwietnia mieszkaniec gm. Drohiczyn zgłosił, że zastrzelono mu psa. Policjanci z Drohiczyna wyjaśniają sprawę. Rany szarpane, które stwierdzono na zwierzęciu, wskazują raczej na zagryzienie przez drugiego psa.
Kradzież z włamaniem Nocą z 26 na 27 kwietnia włamano się do sklepiku na os. Sady w Siemiatyczach. Nieznany jak na razie sprawca, po przecięciu kłódki zabezpieczającej wejście na zaplecze sklepu, dostał się do środka. Zabrał wódkę, papierosy, słodycze, 1.300 zł w gotówce, karty startowe do telefonów i prezerwatywy. Właściciel szkody wycenił na około 3.500 zł.
Groził śmiercią 17-latce, teraz siedzi w areszcie 17-latka z Siemiatycz przez prawie rok, od maja ubiegłego roku do 14 kwietnia br. otrzymywała sms-y z groźbami, między innymi – groźbami pozbawienia życia. Wysyłał je jej znajomy, 26-latek z Siemiatycz. Odpowie za to przed sądem. 28 kwietnia został zatrzymany i aresztowany na 3 miesiące.
Usiłowanie kradzieży Tej samej nocy próbowano też włamać się do kiosku z odzieżą dziecięcą na siemiatyckim „Manhattanie”. Sprawca poradził sobie z metalową kłódką, sił nie wystarczyło na pokonanie metalowych drzwi.
Miłośnik krzewów W dniach od 24 do 28 kwietnia z ogrodzonej, niezamieszkałej posesji kolonijnej w Skiwach Małych zginęło 57 sztuk tui, których wartość właściciel wycenił na ok. 500 zł. Złodziejem okazał się 31-letni mieszkaniec gminy Siemiatycze. Większość krzewów odzyskano.
Pijany rowerzysta 25 kwietnia o 20.45 policjanci ruchu drogowego zatrzymali w Mielniku na ul. Brzeskiej 54-letniego rowerzystę, który wydmuchał 1,97 promila. Inny rowerzysta, w Siemiatyczach, na ul. Ogrodowej jechał rowerem pomimo sądowego zakazu jazdy jakimkolwiek pojazdem.
W Grodzisku niebezpiecznie 29 kwietnia wieczorem młody mężczyzna, mieszkaniec gm. Siemiatycze, postanowił odwiedzić swoją koleżankę, mieszkankę Grodziska. Zajechał do niej pod dom, niestety nikogo nie zastał. Kiedy próbował zadzwonić do koleżanki do auta podeszło 4 młodych mieszkańców Grodziska. Zachowywali się agresywnie, grozili pobiciem, a nawet śmiercią. Mężczyzna wystraszył się i uciekł, zostawiając otwarty samochód i kluczyki. Zadzwonił na policję. Policjanci nie ustalili, kto zaczepiał mieszkańca gm. Siemiatycze, ten też nie złożył oficjalnego zawiadomienia o groźbach karalnych. Z pozostawionego samochodu nic nie zginęło.
Koziołek i radiowóz Również 29 kwietnia ok. 21.10 między Wólka Zamkową a Tonkielami auto kierowane przez mieszkańca Mińska Mazowieckiego zderzyło się z sarną. Do zdarzenia wyjechali policjanci, niestety, nie dojechali na miejsce, bowiem na tej samej trasie, w okolicy Zajęcznik pod radiowóz wyskoczył koziołek. W obu kolizjach zwierzęta zginęły, ani policjanci ani kierowca z Mińska Mazowieckiego nie zostali ranni. Oba auta są uszkodzone, bardziej wóz policyjny - uszkodzona prawa strona - lampa przeciwmgielna, reflektor, zderzak i błotnik.
Nie zatrzymali się do kontroli Nocą z 2 na 3 maja ok. 2.20 na trasie Jaszczołty - Krakówki Zdzichy VW Golf na wysokomazowieckich numerach rejestracyjnych nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Uciekał aż do lasku za Jaszczołtami. Tam z samochodu wybiegły 3 osoby, porzucając auto z kluczykami w stacyjce. Samochód na lawecie zabrano na parking strzeżony. Policjanci ustalają kto kierował autem i dlaczego nie zatrzymał się do kontroli.
Wypadek pod Drohiczynem 30 kwietnia ok. godz. 13.30 na trasie Drohiczyn - Zajęczniki osobowy mercedes z Warszawy wyprzedzał renault megane. W momencie wykonywania manewru kierowca mercedesa zauważył nadjeżdżające z przeciwka auto. Chcąc uniknąć zderzenia próbował wrócić na swój pas, niestety uderzył w tył renaulta. Obaj kierowcy stracili panowanie nad samochodami, w wyniku czego renault dachował a mercedes czołowo uderzył w drzewo. Kierowcę megane ekipa pogotowia odwiozła do szpitala, w mercedesie podróżowała rodzina z trójką dzieci - im na szczęście nic się nie stało.
Anna Kondraciuk, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. Marek Malinowski i Jacek S. Wasilewski
Komentarze