1 grudnia mieszkanka powiatu siemiatyckiego zgłosiła siemiatyckim policjantom, że z jej auta został wycięty katalizator.
Policjanci ustalili, że do zdarzenia doszło w jednym z siemiatyckich zakładów mechanicznych. Zatrzymano w tej sprawie dwóch mężczyzn. Ustalono, że nie był to jednostkowy przypadek..
Sprawa jest rozwojowa, a pokrzywdzonych prawdopodobnie jest więcej. Z oczywistych przyczyn nie możemy podać nazwy zakładu, ale radzimy sprawdzić swoje auta, czy ktoś nie majstrował przy układzie wydechowym.
Więcej o sprawie w najbliższym wydaniu papierowym, w czwartek 10 grudnia.
AK
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
jak zwykle potwierdza się że ''mechanik'' to partacz, wymieniacz części a nie naprawiacz i w dodatku złodziej .Kradną paliwo, katalizatory i podmieniają dobre części na używane popsute masz ręce i łeb? wymieniaj SAM !
Jak inaczej naprawić jak nie poprzez wymianę zużytych części?
A czy przypadkiem nie jest to zakład z ul. Ciechanowieckiej, tam gdzie kiedyś był salon samochodowy?
jak zwykle potwierdza się że ''mechanik'' to partacz, wymieniacz części a nie naprawiacz i w dodatku złodziej .Kradną paliwo, katalizatory i podmieniają dobre części na używane popsute masz ręce i łeb? wymieniaj SAM !
Jak inaczej naprawić jak nie poprzez wymianę zużytych części?
A czy przypadkiem nie jest to zakład z ul. Ciechanowieckiej, tam gdzie kiedyś był salon samochodowy?