Po Festiwalu Korowaja w Mielniku przyszedł czas na Święto Korowaja w pobliskiej Radziwiłłówce. W tym roku, 21 maja, imprezę tę połączono z pierwszą rocznicą nadania imienia zespołowi „Krynica” z tej miejscowości. Było ciasto, poczęstunek, występy zespołów z gminy Mielnik, tańce.
Imprezę zorganizowała rada sołecka Radziwiłłówki oraz GOKSiR. Członkowie zespołu, za swój wkład w społeczną pracę na rzecz wsi i zespołu oraz promocję gminy otrzymali podziękowania i upominki. - To już ponad rok od kiedy nazywamy się „Krynica” i koncertujemy w okolicy. Przez ten rok udało się nam zaprezentować na wielu imprezach, uważamy, że z powodzeniem, co dało nam satysfakcję i możliwość promocji naszej gminy. Poprzez śpiew przekazujemy też część dawnej tradycji. Z naszym repertuarem i występami uzupełniamy się z „Wrzosami” i „Nowiną” z naszej gminy – powiedziała nam Olga Pogrebniak, członkini zespołu.
Mieszkańcy Radziwiłłówki już od kilku lat wspominają święto korowaja w formie występów: - 6 maja przypada prawosławne świętego Jurija (Jerzego). Kiedyś nasi rodzice i dziadkowie tego dnia chodzili na pole, tam śpiewali, jedli. Nieodzownym elementem była modlitwa. Chcemy podtrzymać chociaż część tej tradycji - ze śpiewem i korowajem. Już nie idziemy w pole, ale zbieramy się w świetlicy, przygotowujemy poczęstunek, zapraszamy gości, śpiewamy – dodaje Olga Pogerbniak. Kilka lat temu odnowiono w Radziwiłłówce świetlicę. Obecnie zapadły decyzje o budowie nowej świetlicy, na działce gminnej, obok obecnej. W tym roku gmina chce wykonać dokumentację, w przyszłym wybudować świetlicę.
Cezary Klimaszewski, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. CK
Komentarze