Reklama

Konkursy unijne dopiero w przyszłym roku?

30/07/2015 23:07

To, że wielu bezrobotnych i pracujących, sporo firm i przedsiębiorstw oraz samorządów skorzystało z unijnych i krajowych dotacji, widać prawie na każdym kroku. Były to dotacje i dofinansowania w ramach perspektywy finansowej na lata 2007 - 2013.

Wprawdzie w ubiegłym roku oficjalnie rozpoczęła się kolejna faza podobnych procesów, to jednak w praktyce jest inaczej, bo na składanie wniosków i ewentualne pieniądze nadal trzeba czekać. Wstępnie jednak wiadomo już, na co dotacje będą mogły być przeznaczone, co wyjaśnia Agnieszka Wojtkowska, prezes Lokalnej Grupy Działania "Tygiel Doliny Bugu”.

Reklama

- Obszar działania "Tygla" powiększył się o kolejne gminy liczące do 20 tysięcy mieszkańców. W większej grupie raźniej?

- W 2013 r. - mówi prezes Agnieszka Wojtkowska - przystąpiły do nas gminy: Przesmyki, Paprotnia, Kosów Lacki i gmina wiejska Sokołów Podlaski. W marcu tego roku przystąpiło miasto Siemiatycze. Aktualnie mamy 25 gmin razem z Siemiatyczami. Łącznie obszar naszej lokalnej grupy działania zamieszkuje ok. 121 tysięcy osób. A czy w grupie raźniej? Jeśli LGD zrzesza więcej samorządów, to na pewno więcej środków finansowych przypada na ten obszar. Warto też dodać, że te gminy - czy to po stronie podlaskiej, czy mazowieckiej, są do siebie podobne. Mieszkańcy borykają się z takimi samymi problemami - jest za mało miejsc pracy, rośnie migracja młodych zdolnych ludzi, brakuje wystarczającego kapitału na otwieranie działalności gospodarczej.

Reklama

- Jakiś czas temu rozpoczęły się prace nad nową strategią działania LGD. Ta strategia już powstała? Co powinna zawierać?

- Trwają jeszcze nad nią prace, a dotyczy nowego okresu programowania Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014 - 2020. Zorganizowaliśmy w tym celu kilka spotkań. W sierpniu i wrześniu planujemy aż 25 takich zebrań konsultacyjnych. Nasza strategia zakłada główne kierunki rozwoju oraz przedsięwzięcia, które będą mogły być finansowane ze środków przypadających na LGD. Konkretnie strategia jest nam potrzebna do tego, żebyśmy mogli jako LGD wystartować w konkursie na wybór lokalnej grupy działania, która będzie opiniowała wnioski o dotacje i pomagała te dotacje pozyskać. Jeśli zostaniemy wybrani, to pójdą za tym dość duże pieniądze na obszar naszego działania.

Reklama

- Program Rozwoju Obszarów wiejskich, Europejski Fundusz Społeczny, Regionalny Program Operacyjny to główne programy. Jakiego rzędu pieniądze są planowane na dofinansowania? Na co mogą liczyć przedsiębiorcy, osoby fizyczne, bezrobotni?

- Środki finansowe w ramach wspomnianych funduszy są już wstępnie podzielone na lokalne grupy działania, ale decyzja ta czeka jeszcze na ostateczne zatwierdzenie. Wstępnie mogę powiedzieć, że z pieniędzy Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014 - 2020 przypada ok. 14 milionów zł na nasz obszar, ok. 6 milionów z Europejskiego Funduszu Społecznego i ok. 6 mln z Regionalnego Programu Operacyjnego, co daje nam sumę 26 milionów zł. Jedni pomyślą że to dużo, inni mało, ale trzeba wziąć pod uwagę, że to kwota na dosyć rozległy obszar. Faktem jest też, że ze środków EFS i RPO skorzystają tylko podmioty z województwa podlaskiego. Zarząd województwa mazowieckiego nie zdecydował się na wydzielenie środków ze swojego budżetu dla lokalnych grup działania, w ramach Rozwoju Lokalnego Kierowanego przez Społeczeństwo. Tylko dwa województwa w Polsce - podlaskie i kujawsko - pomorskie zdecydowały się na to, żeby RLKS wdrażać metodą bezpośrednią. Uważam, że jest to korzystne dla naszych przyszłych wnioskodawców. Wracając zaś do sedna pytania - przedsiębiorcy będą najliczniejszą grupą wsparcia w ramach lokalnej strategii rozwoju. Będzie można zakładać przedsiębiorstwa, dostać nawet 100 tysięcy zł premii na utworzenie jednego miejsca pracy, będą środki na istniejące przedsiębiorstwa, tj. dofinansowanie projektu w wysokości 50 procent, przy czym VAT nie będzie kosztem kwalifikowanym. W ramach EFS będą też dostępne dotacje na tzw. start-upy dla bezrobotnych. Będą również pieniądze dla organizacji pozarządowych i ośrodków pomocy społecznej w ramach programów aktywności lokalnej. Zakładamy wsparcie świetlic środowiskowych, tworzenia spółdzielni socjalnych. Będziemy wspierać małe szkoły liczące do 100 uczniów, a to m.in. zajęcia matematyczne, językowe, wyposażenie pracowni.

Reklama

- Oddzielny temat stanowią samorządy, jako główni beneficjenci działań.

- Tym razem samorządy nie będą głównymi beneficjentami działań, ponieważ PROW narzuca, że 50% środków ma być przeznaczonych na miejsca pracy. Więcej pieniędzy czeka na samorządy w Regionalnym Programie Operacyjnym. Wstępnie, po szeregu spotkań i analizach zapotrzebowania na naszym obszarze, podjęliśmy decyzję, żeby chronić nasze środowisko. Planujemy więc wspieranie inwestycji dotyczących odnawialnych źródeł energii w gospodarstwach domowych, budowy przydomowych oczyszczalni ścieków. W tej kwestii program nakłada obostrzenie, ponieważ przydomowe oczyszczalnie ścieków będą mogły powstawać tylko na obszarach objętych Krajowym Programem Oczyszczania Ścieków Komunalnych. W ramach PROW samorządy będą mogły realizować podobne działania, tak jak w poprzedniej perspektywie, m.in. poprawiać infrastrukturę ogólnodostępną i niekomercyjną turystyczną, rekreacyjną, kulturalną. Nowością są drogi gwarantujące spójność terytorialną w zakresie włączenia społecznego.

Reklama

- Ładnie to wszystko brzmi. Co może zniechęcać ludzi? Mnóstwo dokumentacji? Wkład własny?

Uważam, że nic strasznego nas nie czeka, co diametralnie zmieniłoby dotychczasowe podejście w ubieganiu się o środki unijne. Jeśli ktoś czuje się zniechęcony lub wystraszony, to powinien głęboko zastanowić się, czy w ogóle jest w stanie starać się o takie dofinansowanie. Trzeba pamiętać, że jeśli dostaniemy środki zewnętrzne, to nie zapomnijmy o utrzymaniu celu operacji, który musi być realizowany najczęściej przez 5 lat od ostatniej płatności. Na pewno będzie jeszcze większy nacisk ze strony ARiMR-u na racjonalność i zasadność kosztów w ramach inwestycji. Jeśli ktoś zechce złożyć wniosek i nie będzie od początku zakładał ile na tym jest w stanie zarobić, prawidłowo go zrealizuje i rozliczy, to nie ma czego obawiać się. Dokumentacja oczywiście jest potrzebna, aby otrzymać dofinansowanie, ale zawczasu nie ma co się nią przejmować. Liczy się racjonalny i wykonalny pomysł. Wkład własny będzie w każdym z funduszy, jego poziom będzie uzależniony od konkretnego działania, przy czym w EFS jest prefinansowanie. Biuro LGD służy bezpłatnym doradztwem, więc zapraszam.

Reklama

- Terminy?

- Na razie brakuje konkretnych terminów. Prawdopodobnie do końca tego roku będzie rozstrzygnięty konkurs na wybór lokalnych grup działania. Jeśli nie zdarzą się poślizgi w terminach, to planujemy ogłaszanie konkursów już w pierwszym półroczu 2016 r., aczkolwiek są to bardzo optymistyczne prognozy. Zapraszam wszystkich do śledzenia naszej strony internetowej oraz facebooka, zamieszczamy tam wszystkie aktualne informacje. Proszę też uczestniczyć w spotkaniach konsultacyjnych dotyczących lokalnej strategii rozwoju, już wkrótce pojawi się harmonogram tych spotkań.

Reklama

Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz fot. CK

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama