Piąte miejsce MKS Mielnik i siódme Cresovii Siemiatycze na szesnaście drużyn w tabeli – to efekt niedawno zakończonych piłkarskich rozgrywek IV-ligowych drużyn z naszego powiatu.
Mielnik zdobył 46 punktów (bramki: 60 – 53, 12 wygranych), Cresovia 41 pkt. (bramki: 45 – 40, 11 zwycięstw). W derbach lepsi okazali się mielniczanie remisując 2:2 w Siemiatyczach i wygrywając z Cresovią 3:0 u siebie. Poniżej krótkie relacje z ostatnich dwóch kolejek. Cresovia – Piast 1:2 Była to czwarta porażka z rzędu siemiatyckiej drużyny, tym razem ze spadkowiczem. Mecz rozegrano w Mielniku. Gola dla Cresovii strzelił Rafał Kłosowski. Cresovia: Karolczuk - A. Kobus, Moczulski, Marks, Piotrowski - S. Kobus, Kłosowski, Niewiarowski, P. Podoliński (73, Goniewicz) - Grochowski, Zalewski. Orzeł Kolno – MKS Mielnik 1:2 Wygrana Mielnika okazała się największą niespodzianką kolejki, bo została odniesiona nad zespołem, który wywalczył już awans do III ligi. Bramki dla MKS-u strzelali Wereszczak i Pawluczuk. MKS Mielnik: Wójcicki – K. Korniluk, Stępkowski, Oponowicz, Ł. Treszczotko – Dąbrowski, Jakubiec, Jaciubek, Kamiński (70, Mielnik) – Wereszczak, Ł. Pawluczuk. Perspektywa – Cresovia 1:3 Efektowna wygrana na zakończenie przyćmiła kilka porażek. Wszystkie trzy gole strzelił Kamil Zalewski. Jak zwykle trener Stypułkowski musiał eksperymentować ze składem. Cresovia: Kisiel – Karolczuk, Nowicki, A. Kobus, Zagubin – S. Kobus (71, Gierc), Kłosowski, Niewiarowski, P. Podoliński (89, Malantowicz) - Moczulski, Zalewski. MKS Mielnik – Znicz Suraż 1:2 Mimom porażki udało się mielniczanom utrzymać w tabeli piąta pozycję. Bramkę dla Mielnika strzelił Pawluczuk. MKS Mielnik: Grabowski – Sejbuk (70, Mielnik), Oponowicz, A. Miler, K. Korniluk – Ł. Treszczotko (65, D. Korniluk), Jakubiec, Stępkowski, Kamiński (46, Rokosz) – Wereszczak, Ł. Pawluczuk. Podsumowując sezon – na pewno apetyty obu drużyn były wyższe, bo ubiegły sezon Mielnik grał o klasę wyżej, a Cresovia walczyła o III ligę. Jednak w obu zespołach – jak to w piłce – zaczęły się kadrowe kłopoty. Bardziej odczuła to Cresovia, która miał świetny start wiosną i kiepską końcówkę. Z kolei mielniczanie po wiosennym falstarcie zaczęli grać lepiej i skuteczniej. Na razie trudno powiedzieć z jakimi celami i kadrami obie drużyny przystąpią do nowego sezonu.
Cezary Klimaszewski, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. CK (zdjęcie z meczu MKS Mielnik - Znicz Suraż)
Komentarze