Reklama

Komu przeszkadza "Rubinek"?

- Praktycznie kończymy prace przy Rubinku - mówi wójt gminy Mielnik Eugeniusz Wichowski. - Zostało zainstalowanie ławek, stolików, parasoli. Robi się tam naprawdę ładnie. Ale komuś jednak bardzo przeszkadza

       - Praktycznie kończymy prace przy Rubinku - mówi wójt gminy Mielnik Eugeniusz Wichowski. - Zostało zainstalowanie ławek, stolików, parasoli. Mam zapewnienie od wykonawcy, że będą w drugiej połowie lipca wykonane. Woda też już jest spiętrzona. Robi się tam naprawdę ładnie. Ale komuś jednak bardzo przeszkadza, że będzie ładnie, że będzie kąpielisko z badaną wodą itd. Po pierwsze zniszczono znaki geodezyjne (pisaliśmy o tym dwa tygodnie temu - dop. ak), teraz usunięto deski spiętrzające wodę. Jest to celowe działanie. Traktuję to jako niszczenie mienia gminnego i obiecuję, że sprawcę znajdziemy. Pomożemy organom ścigania. Będę żądał konsekwencji jak najbardziej surowych. Bo jeśli teraz ktoś prowadzi taką dywersję, to potem może przyjdzie mu do głowy zatruć wodę, szkła nawrzucać?

       - No już może nie podpowiadajmy - zastopował wójta przewodniczący rady, - ale rzeczywiście brakuje słów, by ocenić to działanie.

Reklama

       Marcin Sawicki z firmy Maxi Koparki, wykonawca Rubinka, którego zastaliśmy pracującego z pracownikami przy nasadzeniach roślin i wałowaniu trawnika, podchodzi do tematu mniej emocjonalnie, co zrozumiałe, bo jest tylko wykonawcą. Niemniej jednak zapewnia, że inwestycje uda mu się zakończyć wcześniej niż przewidywała to umowa:

       - Wykonawca parasoli, które robione są na specjalne zamówienie, podobne trochę do siemiatyckich, ale solidniejsze i większe, zapewnia, że w połowie lipca już je będziemy mieli na miejscu. Sam jestem zadowolony z tego jak zmienia się to miejsce. Teraz może jeszcze tak bardzo tego nie widać, ale jeszcze chwila. A co do spuszczenia wody - no rzeczywiście, ale poradziłem sobie. Widzę za to, że oprócz ludzkiego niszczycielskiego działania jeszcze mamy tu bobra, który podgryza deski. Pewnie już kombinuje jak zrobić domek w Rubinku.

Reklama

      Anna Kondraciuk, fot. ak

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama