Ponad 40 osób z Tymianki i okolicznych wsi, poza tym wojewoda, wicestarosta, wójt, radni, sołtysi – zebrali się w środę, 20 października, na skrzyżowaniu dróg w Tymiance, gm. Nurzec Stacja. Odbyło się tam oficjalnie otwarcie drogi powiatowej w Tymiance łączącej: Wólkę Nurzecką, Siemichocze, Litwinowicze, Milejczyce.
Było więc przecięcie wstęgi przez wojewodę, wicestarostę i wójta, kilka słów od każdego z nich oraz wyświęcenie nowego traktu. O drodze mówią mieszkańcy Tymianki: Ludmiła Iwaniuk: - Ta droga zaczyna się koło mojego domu. Jest potrzebna. Wprawdzie nam – starszym ludziom już długo pewnie nie posłuży, ale dobrze i przez parę lat się z niej nacieszyć. Maria Terebun: - Pieszo po niej dobrze chodzić, bo teraz bruku nie ma. Kamienie nóg nie wykręcają. Ja pomagałam budować tamten bruk. W latach 60-tych. Jeszcze parę osób żyje w naszej wsi, które tamten bruk budowały. Teraz nacieszą się asfaltem. A otwarcie też jest potrzebne. Zobaczyliśmy wojewodę. I wójt przyjechał. Pan Sergiusz: - Droga jest dobra. To widać. Dwa razy asfalt był kładziony. Nie to co do Wólki Nurzeckiej. Jesienią tamten asfalt kładli, a wiosną już zaczął się kruszyć. Tutaj widać lepszy materiał. Maria Terebun: - Jak w latach 60-tych bruk skończyli kłaść, to też go święcili. Batiuszka święcił. Proboszcz Zduniuk z Telatycz. Niech i teraz święcą. Pan Sergiusz: - Niech święci batiuszka, niech święci. Diabła wygoni. Może i wypadków nie będzie?
W przemówieniach m.in. mówiono: Wójt Piotr Jaszczuk: - Ta droga została pobudowana w ramach Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych, dzięki wsparciu wojewody i przy współpracy ze starostwem. Wyremontowany odcinek dróg powiatowych w naszej gminie to łącznie prawie 9 km. Wicestarosta Mikołaj Mantur: - Chciałbym państwu pogratulować. Dla nas, jako władz powiatu, ta nowa droga też stanowi radość. To przykład praktycznej współpracy rady powiatu z wojewodą i wójtem. Największy udział w finansowaniu tej inwestycji miała gmina Nurzec Stacja, a więc i zebrani tu państwo, bo poszły na to pieniądze z państwa podatków. To największa inwestycja w tej części powiatu. Na zakończenie otwarcia wśród niektórych zebranych mieszkańców Tymianki dało się słyszeć: - A gdzie flaszka? Mówili, że wójt miał przywieźć flaszkę na tę uroczystość? Ale jak było widać przed uroczystością oraz w jej trakcie, niektórzy mieszkańcy poradzili sobie już przed przyjazdem wójta i skombinowali to, co niby miał skombinować wójt.
Cezary Klimaszewski, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. CK
Komentarze