Reklama

Jak minął sylwester?

04/01/2008 13:27
Kilka bójek oraz głośno zachowująca się młodzież - do takich zgłoszeń najczęściej wyjeżdżali policjanci w sylwestrowo - noworoczną noc.
          Największe zagrożenie bójkami było około północy na Placu Jana Pawła II w Siemiatyczach, podczas publicznego pokazu ogni sztucznych, kiedy na tzw. "rondzie" zebrało się kilkaset osób.
          - Wszelkie próby bójek były szybko przez nas tłumione, powiedziałbym, w zarodku. Jeśli zdarzało się, że ktoś był bardzo agresywny, odwoziliśmy go do komendy lub przetrzymywaliśmy w radiowozie do momentu, aż rozeszli się ludzie - mówi asp. sztab. Romuald Leoniuk z siemiatyckiej policji.

          Policję cieszy fakt, że - podobnie jak podczas świąt - nie zanotowała zdarzeń kryminalnych.
          Oto najciekawsze interwencje z sylwestrowo - noworocznej nocy:
          31 grudnia (poniedziałek):
          - 22.01: ktoś głośno się zachowuje i strzela z petard przy ulicy Armii Krajowej w Siemiatyczach,
          - 23.31: na klatce schodowej jednego z bloków przy ul. 11 Listopada w Siemiatyczach głośno zachowuje się młodzież,
          - 23.39: na skrzyżowaniu ulic Andersa i Wysokiej w Siemiatyczach bije się młodzież.
          1 stycznia (wtorek):
          - godz. 00.08: młodzież strzela z petard i głośno zachowuje się przy ul. Świerkowej w Siemiatyczach,
          - 00.12: dwóch młodych na ul. Kościuszki w Siemiatyczach demoluje ogrodzenie,
          - 1.04: do mieszkania na "Sadach" w Siemiatyczach przez okno, rozbijając szybę, wpadła petarda, zaczęła się palić firanka, mieszkańcy sami ugasili ogień, sprawców nie udało się ustalić,
          - 1.22: bójka na ul. Grodzieńskiej w Siemiatyczach,
          - 1.27: Zajęczniki, o pomoc prosiła kobieta, której pod samochód wpadł pies, po czym została zaatakowana przez mieszkańców Zajęcznik,
          - 1.35 - awantura domowa przy ul. Grodzieńskiej w Siemiatyczach,
          - 2.04: ktoś ukradł bramę (gmina Siemiatycze),
          - 2.10: Siemiatycze, do mieszkania bez zgody właściciela chce wejść znajomy,
          - 4.32: Siemiatycze, młodzież utrudnia wyjście z lokalu.

          Doniosła konkurencja?
          1 stycznia (dzień nie roboczy) policjanci otrzymali dwa doniesienia o tym, że otwarte są sklepy. Okazało się, że w jednym pracował właściciel, zaś w drugim pracowniczka. Odnośnie drugiego przypadku policja sprawdzi, czy nie doszło do naruszenia przepisów Kodeksu pracy.
Noc sylwestrowo - noworoczną zabezpieczało 27 policjantów oraz 3 funkcjonariuszy Straży Granicznej.

          Cezary Klimaszewski, Tygodnik Głos Siemiatycz
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama