Kilka bójek oraz głośno zachowująca się młodzież - do takich zgłoszeń najczęściej wyjeżdżali policjanci w sylwestrowo - noworoczną noc.
Największe zagrożenie bójkami było około północy na Placu Jana Pawła II w Siemiatyczach, podczas publicznego pokazu ogni sztucznych, kiedy na tzw. "rondzie" zebrało się kilkaset osób. - Wszelkie próby bójek były szybko przez nas tłumione, powiedziałbym, w zarodku. Jeśli zdarzało się, że ktoś był bardzo agresywny, odwoziliśmy go do komendy lub przetrzymywaliśmy w radiowozie do momentu, aż rozeszli się ludzie - mówi asp. sztab. Romuald Leoniuk z siemiatyckiej policji.
Policję cieszy fakt, że - podobnie jak podczas świąt - nie zanotowała zdarzeń kryminalnych. Oto najciekawsze interwencje z sylwestrowo - noworocznej nocy: 31 grudnia (poniedziałek): - 22.01: ktoś głośno się zachowuje i strzela z petard przy ulicy Armii Krajowej w Siemiatyczach, - 23.31: na klatce schodowej jednego z bloków przy ul. 11 Listopada w Siemiatyczach głośno zachowuje się młodzież, - 23.39: na skrzyżowaniu ulic Andersa i Wysokiej w Siemiatyczach bije się młodzież. 1 stycznia (wtorek): - godz. 00.08: młodzież strzela z petard i głośno zachowuje się przy ul. Świerkowej w Siemiatyczach, - 00.12: dwóch młodych na ul. Kościuszki w Siemiatyczach demoluje ogrodzenie, - 1.04: do mieszkania na "Sadach" w Siemiatyczach przez okno, rozbijając szybę, wpadła petarda, zaczęła się palić firanka, mieszkańcy sami ugasili ogień, sprawców nie udało się ustalić, - 1.22: bójka na ul. Grodzieńskiej w Siemiatyczach, - 1.27: Zajęczniki, o pomoc prosiła kobieta, której pod samochód wpadł pies, po czym została zaatakowana przez mieszkańców Zajęcznik, - 1.35 - awantura domowa przy ul. Grodzieńskiej w Siemiatyczach, - 2.04: ktoś ukradł bramę (gmina Siemiatycze), - 2.10: Siemiatycze, do mieszkania bez zgody właściciela chce wejść znajomy, - 4.32: Siemiatycze, młodzież utrudnia wyjście z lokalu.
Doniosła konkurencja? 1 stycznia (dzień nie roboczy) policjanci otrzymali dwa doniesienia o tym, że otwarte są sklepy. Okazało się, że w jednym pracował właściciel, zaś w drugim pracowniczka. Odnośnie drugiego przypadku policja sprawdzi, czy nie doszło do naruszenia przepisów Kodeksu pracy. Noc sylwestrowo - noworoczną zabezpieczało 27 policjantów oraz 3 funkcjonariuszy Straży Granicznej. Cezary Klimaszewski, Tygodnik Głos Siemiatycz
Komentarze