Reklama

II Międzynarodowe Siemiatyckie Targi Pogranicza

17/07/2007 23:35
Dużymi krokami zbliżamy się do 26 sierpnia, a więc dnia, kiedy odbędą się II Międzynarodowe Siemiatyckie Targi Pogranicza. Z wydarzeniem tym nieodłącznie związana jest działalność SKIG – Siemiatyckiego Konsorcjum Inicjatyw Gospodarczych. O przygotowaniach do targów oraz o samym stowarzyszeniu rozmawiamy z członkami zarządu SKIG – Ireneuszem Ługowskim i Mieczysławem Swajdą.


          - Proszę przypomnieć w jakim celu i kiedy powstał SKIG?

          I.Ł. - SKIG ma formułę stowarzyszenia. Konsorcjum powstało w celu ożywienia gospodarczego naszego miasta i powiatu, głównie w celu organizacji targów, ale także po to, by zadbać o interes przedsiębiorców, o rozwój regionu. Jednym z celów statutowych jest dodatkowe szkolenie kadry, którą zatrudniamy w firmach, szkolenie kadry nie tylko firm należących do konsorcjum, ale również i innych. Mamy zaledwie półtora roku historii, a dosyć już bogaty dorobek. Oprócz pierwszych targów zorganizowaliśmy także kilka kursów, m.in.: kursy dla firm zainteresowanych rozwojem turystyki, kursy z dziedziny wdrożeń dobrej praktyki higieny. Szkolenia będą cyklicznie powtarzane z nowymi tematami.
M.S. - Jeśli chodzi o początki stowarzyszenia, to warto może tutaj dodać, że to wszystko zaczęło się od warsztatów ożywienia gospodarczego, organizowanych przez powiatowy urząd pracy. Pracowaliśmy w czterech grupach, każda grupa pracowała nad jakimś pomysłem. Później w głosowaniu wybrano jeden z pomysłów, właśnie dotyczący organizacji targów pogranicza. Żeby zorganizować te targi i żeby jakoś profesjonalnie rozpocząć tę działalność utworzyliśmy SKIG.
          - Jaki jest cel targów?
          I.Ł. – Celem targów jest rozwój i ożywienie gospodarcze naszego terenu. Pozyskujemy dodatkowe kontakty z firmami podobnego profilu. Targi są otwarte dla różnego rodzaju działalności gospodarczej i nie tylko. Swoje oferty przedstawiają również twórcy ludowi rzemiosła artystycznego. Ustaliliśmy, że ta grupa reprezentantów nie ponosi żadnych kosztów, pozostali ponoszą symboliczne koszty organizacyjne. W samą nazwę targów wpisany jest już udział podmiotów gospodarczych zza granicy. Chcemy wykorzystać te możliwości, jakie daje nasze położenie geograficzne do nawiązania kontaktów z firmami zagranicznymi.
          - Czym tegoroczne targi będą się różniły od poprzednich?
          I.Ł. – Udział w targach zapowiedziało znacznie więcej firm, niż w roku ubiegłym, w tym firm zza wschodniej granicy. Jest duże zainteresowanie firm z Brześcia, Baranowicz. Ponadto będą firmy i samorząd lokalny z Niemiec. Mamy zgłoszenia dwóch firm z Brukseli. Oprawę artystyczno - estradową prowadzi Radio Białystok, więc uważamy, że będzie to profesjonalnie poprowadzona impreza, która będzie także dobrze rozreklamowana. Radio Białystok zapowiedziało trzydziestodniową reklamę, poprzedzającą targi.
M.S. – Dodam, że mamy teraz znacznie więcej czasu. Wtedy nie mieliśmy żadnej bazy, żadnego doświadczenia, poszliśmy na żywioł, nie mieliśmy wsparcia. W tym roku mamy więcej czasu, znamy swoje błędy popełnione wcześniej. Nagłośnienie imprezy i reklama też o wiele ułatwi nam zadanie. Czujemy znacznie inne, bardzo poważne, realne zaangażowanie się władz: burmistrza, starosty, wójta gminy Siemiatycze jako współorganizatorów. Są już zawarte umowy, w których jasno określone są obowiązki. Różnica w jakości organizacji targów będzie duża. W biurze SKIG-u zatrudniliśmy osobę, bo dotąd wszystko sami robiliśmy społecznie. Ponadto w tym roku chcemy także zorganizować konferencję naukową na temat naszego regionu.
          - Za co odpowiedzialni są poszczególni współorganizatorzy?
          M.S. – Urząd Miasta Siemiatycze zadba o opłaty ZAIKS, opłaty zespołów artystycznych, ubezpieczenie wykonawców, porządkowanie terenu po imprezie. Starostwo pokryje koszty energii elektrycznej, oświetlenia, nagłośnienia. Urząd Gminy Siemiatycze opłaci sceny i podesty. Na nas spoczywa zaś organizacja biura targów, wysyłanie zaproszeń, wyznaczanie i oznakowanie stoisk wystawców, koordynacja urządzenia stanowisk, przygotowanie i przeprowadzenie konkursów, zakup nagród, promocja targów, organizacja konferencji.
          - Ilu wystawców już zapowiedziało swój udział?
          I.Ł. – Przewidujemy około 160 wystawców. Na dzień dzisiejszy potwierdziły swój udział firmy handlujące maszynami rolniczymi, firmy wprowadzające do obrotu samochody produkcji koreańskiej, ponadto chcą tu zaistnieć inwestorzy, którzy w przyszłości chcą otworzyć filie swoich zakładów.
M.S. – Zauważyliśmy zmianę jakościową w myśleniu kolegów przedsiębiorców. Zaczynaliśmy od zera, nie mieliśmy w kasie ani złotówki, wtedy staraliśmy się dotrzeć wszędzie tam, gdzie to było możliwe. Wyczuwaliśmy niechęć, politowanie, kiwanie głową. Wiosną tego roku, kiedy mieliśmy walne zebranie, wtedy usłyszeliśmy nie tylko gratulacje, że się udało, ale także zauważyliśmy dużą chęć, zaangażowanie i pozytywne nastawienie innych. W tamtym roku było też może większe niedoinformowanie, bo niektórzy myśleli, że to tylko branża spożywcza wchodzi w grę. Chodzi o każdy potencjał istniejący na tym terenie, o wszystkie istniejące branże.
          - Jakie atrakcje będą związane z tegorocznymi targami?
          I.Ł. – W ramach bloku rozrywkowego będą liczne występy estradowe i programy artystyczne, które opracowano w Radiu Białystok. Impreza rozpocznie się ok. godziny 10.00, a skończy w późnych godzinach wieczornych. Ok. godziny 20.00 zapowiadany jest występ zespołu „Łzy”. Targom towarzyszyć będą konkursy na najciekawsze regionalne stoisko, produkt targowy, najlepszą ofertę targową i smakołyk targów. Wręczona zostanie także nagroda publiczności. Laureaci są wybierani przez szeroką komisję konkursową i otrzymują dyplomy oraz nagrody rzeczowe. W tym roku przewidzieliśmy też dla wszystkich uczestników i zaproszonych gości pamiątkowe statuetki.
          - Jaką sumą zamyka się tegoroczny budżet targów?
          I.Ł. – Dla porównania budżet ubiegłorocznych targów wyniósł nieco ponad 40.000 zł. W tym roku ze względu na udział Radia Białystok budżet znacznie przekroczył tę kwotę i zamyka się sumą ok. 80.000 zł. Dlatego korzystając z okazji jeszcze raz chcemy serdecznie podziękować tym, którzy w ubiegłym roku wsparli nas finansowo i dzięki nim pierwsze targi mogły się odbyć. 30 lipca ubiegłego roku mieliśmy podpisaną umowę na występ gwiazdy, za który mieliśmy zapłacić 12.000 zł, a mieliśmy na stanie 2.000 zł. Umowę podpisywaliśmy obaj i była taka pesymistyczna wizja, że przyjdzie nam to obu sfinansować. Spiętrzyliśmy jednak wysiłki i udało nam się zebrać potrzebną kwotę.
          - Oczekiwania panów co do targów w tym roku?
          M.S. – Jeśli podwojona zostanie liczba wystawców i dopisze publiczność, jak w roku poprzednim, to już będzie sukces. Ponadto liczymy, że targi przełożą się na konkretne umowy z przedsiębiorcami, zagranicznymi i naszymi lokalnymi. Mamy nadzieję, że po targach będą widoczne konkretne zyski dla poszczególnych przedsiębiorców, a tym samym widoczny będzie rozwój gospodarczy, poszerzenie ofert itp., bo to właśnie jest główny cel.
          - Dziękuję za rozmowę.

          Ewa Magdalena Iwaniak, Tygodnik Głos Siemiatycz, fot. EMI
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama