Początki Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy to już historia. Jak to wyglądało w Siemiatyczach, gdzie 3 stycznia 1993 roku również odbył się finał WOŚP? Wtedy nie nazywał się „pierwszy”, bo miała być to jednorazowa akcja.
Zorganizowanie finału WOŚP w Siemiatyczach było oddolną inicjatywą grupy młodzieży, często wbrew dorosłym, którzy z niedowierzaniem patrzyli na nową i nieznaną wcześniej inicjatywę. Młodzi wolontariusze – organizatorzy, w wieku 16-18 lat, za których udziałem w tym przedsięwzięciu nie stały żadne władze, instytucje, szkoły itp., zebrali wówczas 40 mln zł (przed denominacją, czyli dzisiaj to ok. 4.000 zł, a uwzględniając inflację - ok. 8.000 zł). Dla porównania, w wojewódzkiej wówczas Łomży zebrano tylko 25 mln zł.
Dla młodych warto przypomnieć, że nie było wtedy internetu, mediów społecznościowych, ba, nie było nawet tele......
To jest tylko fragment tekstu - jeśli chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium musisz wykupić dostęp.
Pozostało 94% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tu jest tylko o samych Wsadziakach.
❤
❤❤❤❤
ciekawa uwaga o tej niedzieli handlowej. I tu paradoks: Owsiakowi nie po drodze z kościołem, a wolontariusze zbierają głównie pod kościołami, bo gdzie jest najwięcej ludzi....
Byłem widziałem. Był jeszcze nocleg w Kmicicu bodajże.
Fajnie ze ktos przypomnial tamte czasy .Brawo Anka
Tu jest tylko o samych Wsadziakach.
❤
❤❤❤❤