Herody to widowisko ludowe związane z Bożym Narodzeniem. Bywa też nazywane teatrem wiejskim. Jeszcze w latach 70. było bardzo popularne we wsiach pomiędzy Siemiatyczami a Ciechanowcem.
Widowisko to miało w sobie coś z misterium i nie było nastawione na ilość, jak w przypadku grup kolędniczych z gwiazdą. Herody dawały swe przedstawienie najwyżej 2-3 razy w ciągu jednego dnia. Do jednego domu przychodziło wówczas kilka rodzin, więc nawet ok. 30 osób.
Przedstawienie to ukazywało króla Heroda w okresie, gdy miał on wyrzuty sumienia z powodu rzezi niewiniątek. Grupa kolędnicza składała się minimum z 5 osób, a zdarzały się i grupy 10-osobowe. W jej skład wchodził Herod – jako postać najważniejsza, Herodiada – żona króla, żołnierze w mundurach, marszałek dworu, dziad, Żyd, anioł, diabeł, Cygan, śmierć i grabarz. Oprócz tych postaci w przedstawieniu udział brała także koza (na zasadzie lajkonika w przedstawieniach krakowskich) oraz chłopiec z gwiazdą. Przesłanie tych przedstawień przekazała pani Maria Jankowska z parafii Niemirów:
„Kiedy król Herod królował i nad Żydami panował, wtenczas się Chrystus narodził, by cały świat oswobodził. O Herodzie, okrutniku, wielka to wina, że twego syna między dziatkami zabito, co za przyczyna. Chciałeś trafić na Chrystusa, Syna Bożego. Ale nic z tego, co wola Jego”.
Do czasów obecnych tradycje kolędowania przetrwały jedynie jako tzw. chodzenie z gwiazdą. Inne formy, takie jak: z kozą, niedźwiedziem czy turoniem, na terenie Podlasia kompletnie zanikły. Przedstawienia herodów były wystawiane głównie we wsiach gmin: Drohiczyn, Dziadkowice, Grodzisk i Perlejewo. Ostatnie takie przedstawienia miały miejsce w okolicach Perlejewa jeszcze w 1996 roku. Jednak już 10 lat później na terenie powiatu siemiatyckiego nie udało się odnaleźć żadnej grupy herodów. Zachowały się natomiast scenariusze i wzory strojów. Może i z nimi powróci także wiejski teatr? Marcin Korniluk, Tygodnik Głos Siemiatycz
Informacje przygotowane w oparciu o rozprawę habilitacyjną ks. T. Syczewskiego pt. „Zwyczaje, obrzędy i wierzenia okresu adwentu i Bożego Narodzenia w regionie nadbużańskim”.
Komentarze