Grad wielkości orzechów włoskich spadł 15 sierpnia w Skiwach Małych w gm. Siemiatycze.
Na razie rolnicy liczą szkody. Sołtys Mieczysław Orzepowski twierdzi, że są duże: - U mnie eternitowy dach na stodole wygląda jak sito. Kukurydza na polu zniszczona. Wybite zostały dwa okna w domu. Auto brata, który przyjechał do mnie z Wrocławia na odpust, zostało uszkodzone. Pokrywa silnika nadaje się do wymiany. Podobnie biedę mają inni rolnicy ze wsi. Grad spadł około godziny czternastej. Piętnaście minut opadów spowodowało wiele szkód. Mieczysław Orzepowski cieszy się z tego, że zboża z pola zostały już uprzątnięte, bo straty byłyby większe.
Jacek Piotrowski, Tygodnik Głos Siemiatycz, fot. JP
Komentarze