Reklama

Gmina nie dopłaci do PKS - Mielnik

10/08/2010 20:39
Dyskusji o konieczności zabezpieczenia komunikacji na trasie odwołanych przez PKS kursów ciąg dalszy. Miało być dofinansowanie nierentownych połączeń, ale zabrakło materialnych możliwości.

          W zaplanowanym wcześniej i podanym do publicznej wiadomości porządku obrad, który miał obowiązywać na sesji Rady Gminy Mielnik w piątek, 6 sierpnia, powrócił temat zawieszonych przez PKS kursów autobusowych, realizowanych na terenie gminy (m.in. Siemiatycze-Niemirów i Niemirów-Siemiatycze). Jeden z punktów programu sesji dotyczył podjęcia uchwały w sprawie dofinansowania przez gminę zawieszonych kursów. Na samym jednak początku obrad, w imieniu radnych, którzy zaproponowali podjęcie takiej uchwały, radny Adam Tobota złożył wniosek o wycofanie z porządku sesji tego projektu. Dyskusje radnych na ten temat, przeprowadzone na posiedzeniach gminnych komisji oraz opinia wójta i jego zastrzeżenia w sprawie projektu miały bowiem pokazać, że nie ma materialnych możliwości realizacji takiej uchwały. Nie oznacza to jednak, że radni zostawili problem nierozwiązanym. By kwestia trudności komunikacyjnych nie została zapomniana, zaproponowano głosowanie nad inną uchwałą.
          - Uważając, że sprawa transportu lokalnego i zawieszonych kursów to bardzo istotny problem, nad którym trzeba jak najszybciej w przyszłości dyskutować i szukać rozwiązań, proponujemy w zamian projekt uchwały przyjęcia przez radnych stanowiska w sprawie zaspokajania zbiorowych potrzeb mieszkańców gminy w transporcie lokalnym. To będzie dokument zobowiązujący nas wszystkich i sprawi, że nie zostawimy tego tematu poza naszymi zainteresowaniami – tłumaczył radny Adam Tobota.
          Dla zobrazowania niezbędności wyżej wymienionych kursów przytoczono dane dotyczące liczby pasażerów, którzy korzystali z tych połączeń. Z analizy otrzymanej od PKS wynikało, że w ciągu trzech miesięcy ubiegłego roku autobusem relacji Siemiatycze-Niemirów jechało blisko 900 pasażerów, autobusem powrotnym Niemirów-Siemiatycze prawie 400. Łącznie pond 1.200 pasażerów przez trzy miesiące.
          W przyjętym przez radę dokumencie zawarto zapis, że istnieje konieczność opracowania rozwiązań dotyczących zaspokojenia potrzeb mieszkańców gminy w zakresie przemieszczania się na obszarze gminy oraz szybkiego zapewnienia połączenia komunikacyjnego na trasie odwołanych kursów. Podkreślono ponownie, że ich brak utrudnia nie tylko dostęp mieszkańców do usług medycznych (problemy z dojazdem do ośrodka zdrowia w Mielniku czy szpitala w Siemiatyczach) ale jest także sporym utrudnieniem dla turystów.

          Ewa Magdalen Iwaniak, Tygodnik Głos Siemiatycz, fot. emi
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama