Reklama

Ethno Festiwal Czeremcha, czyli 27 festiwal folkowy w Czeremsze. Bez wsparcia województwa

   Dziewięć znakomitych zespołów z kraju i zagranicy, stoiska ponad czterdziestu rękodzielników, dwanaście warsztatów, spotkania autorskie, spektakl teatralny, pokazy filmów, wystawy, pokazy, konkurs na potrawę regionalną, konferencja na temat kultury tradycyjnej, specjalny pociąg Kolei Mazowieckich, śniadania i obiady w szkolnej stołówce, kolacje przygotowywane przez pracowników GOK, kilkunastu festiwalowych wolontariuszy, strażacy OSP, pracownicy gminy, ochroniarze, a przede wszystkim rzesze publiczności z kraju i zagranicy.

   Festiwal w Czeremsze, to zjawisko kulturowe i kulturotwórcze, to także ogromne przedsięwzięcie logistyczne. Wszystko przemyślane, dopięte, zorganizowane. 27 festiwal folkowy odbył się w dniach 22-23-24 lipca 2022. O krótkie podsumowanie poprosiłam Barbarę Kuzub – Samosiuk, założycielkę znanego zespołu folkowego „Czeremszyna”, dyrektora Gminnego Ośrodka Kultury w Czeremsze,  współtwórczynię Ethno Festiwalu Czeremcha.

    Od 27 lat przyjeżdżam na festiwal w Czeremsze. Tutaj zawsze dużo dobrej muzyki, dobrej energii i pięknych wrażeń. Tak też było i w tym roku.

Reklama

    - Publiczność dopisała, artyści dopisali, dużo muzyki, warsztatów, filmów, kulinariów, regionalizmów, gwiazdy, wielokulturowość. Wszystko to można było znaleźć.

    Wszystko zostało pięknie zrealizowane.

   - Zawsze jest coś do poprawienia, zawsze. Ale myślę, że jak na to, że festiwal przygotowują praktycznie dwie osoby, było różnorodnie, ciekawie. Paru osobom może się nie podobać, zdaję sobie z tego sprawę, tylko wiem, że festiwal nigdy nie będzie discopolo. Nie będę wydawać ogromnych pieniędzy na zespoły, które nie grają na żywo.

Reklama

    Uważam, że nie powinniśmy wspierać czegoś, co nie jest wytworem własnych rąk, własnych strun głosowych.

    W tym roku festiwal wsparło ministerstwo kultury.

    - Z ministerstwa otrzymaliśmy 135 tysięcy złotych.

    - Wystarczająco na festiwal?

   - Pewnie, że nie. Koszt zorganizowania festiwalu, to 250 tysięcy, czyli brakuje 115 tysięcy i trzeba było je skądś wziąć. Dziękuję wszystkim sponsorom. Niestety nie wsparł nas marszałek województwa.

    - Jak to? Przecież festiwal w Czeremsze doskonale promuje województwo podlaskie.

Reklama

   - Do wniosku nie dołączyłam oświadczenie rodo. Tak naprawdę, takie oświadczenie nikomu do niczego niepotrzebne. W żaden sposób nie rzutuje na jakość wniosku. Można było zwrócić uwagę, a my byśmy dosłali, to tylko kwestia dobrej woli. Szkoda, impreza wojewódzka, a bez wsparcia województwa. 

    Krystyna Kościewicz, fot KK

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama