Reklama

Dziadkowice - Kościelny parking z perypetiami

17/11/2014 20:17

Sprawa budowy parkingu przy drodze powiatowej i kościele w Osmoli była jednym z wątków sesji rady gminy Dziadkowice, 7 listopada. Gmina rozstrzygnęła przetarg na budowę tego parkingu, ale za drugim razem. Pierwszy przetarg został unieważniony, bo nie wpłynęła żadna oferta. W drugim wpłynęły dwie oferty - za ok. 82 tys. zł i ok. 105 tys. zł. Kosztorys opiewa na ok. 70 tys. zł.

Radny Glinko: - W pierwszym przetargu nic nie wpłynęło, bo prawdopodobnie były postawione wygórowane warunki. I nikt nie podjął się tego. Czemu taki był obrót sprawy? Przecież tam nie będą tiry jeździły.

Reklama

Wójt Skomorowski: - Tak postanowił nadzór budowlany.

Radny Glinko: - Coś tu nie tak. Dwie oferty i tylko 300 metrów kostki? 100 tyys. zł za to? To ile za metr wychodzi? Tak jest to robione, by nikt z tego nie skorzystał.

Wójt Skomorowski: - Tak, wpłynęły dwie oferty. Nie mam na to wpływu.

Radny Bajena: - Ale był jeden potencjalny wykonawca, mierzył, mówił, że obrzeża też wyjdą w tej cenie.

Wójt Skomorowski: - To dlaczego nie przystąpił do przetargu? Jeszcze raz powtarzam - to nie gmina postawiła takie warunki. Zażyczono sobie przy tej inwestycji nadzór budowlany, który postawił pewne warunki.

Reklama

Radny Glinko: - Kłody pod nogi. Ponad 100 podpisów zostało zebranych. Ludzi się nie uważa. To samo dziury. 4-5 zostało załatanych, reszta żwirem zasypana, ale znowu tam są dziury. Ludzie płacą podatki. To wbrew woli mieszkańców.

Wójt Skomorowski: - Powtarzam panu fakty. Po raz pierwszy z czymś takim spotykamy się.

Z sali: - Czy ktoś wsadził w tę sprawę pazury?

Wójt Skomorowski: - Nie będę tego komentował.

Wymiana zdań nadal była cięta, w gwarze trudno było wychwycić konkretne zdania, po czym wójt ustąpił.

Reklama

- Dobra, panie radny. Niech to będzie moja wina. Zadowolony? - powiedział wójt.

Radny Glinko: - Nie, bo parkingu nie ma.

Na sali rozległ się śmiech. I padła propozycja wyjazdu delegacji do nadzoru budowlanego w starostwie w Siemiatyczach, by wyjaśnić sprawę.

Radny Glinko: - Trzeba było zaprosić nas na spotkanie z projektantem. A tak robi się wszystko poza nami.

Wójt Skomorowki: - Projektant nie jest w tym przypadku stroną. Nadzór budowlany postawił takie warunki, a nie inne i trzeba je wykonać. Przykładowo – to nie mogą to być miejsca parkingowe, lecz parking. Nie może pozostać wstępnie projektowana szerokość miejsca na samochody, musi być miejsce dla osób niepełnosprawnych. Więcej - zażyczono sobie, by inspektor nadzoru budowlanego był przy odbiorze. Niestety nie mamy wpływu na taki przebieg sprawy. Są to kwestie od nas niezależne. Też chciałbym, aby parking szybko powstał.

Reklama

Radny Glinko: - Kłody pod nogi. Nie rozumiem tego. Jak by pałac kultury budowali, to byłby problem. Ale to?

Wstępnie parking ten miał być zbudowany wcześniej. Z przyczyn administracyjnych nie udało się.

Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. CK

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama