Reklama

Darmowy internet dla każdego - ciąg dalszy

20/04/2010 13:07
Radni gminy Dziadkowice jako pierwsi poprosili o bliższe informacje o darmowym internecie w ramach tzw. nadbużańskiej szerokopasmowej sieci dystrybucyjnej. Stąd 31 marca, na ich prośbę, podczas gminnej sesji, kwestie związane z tym projektem wyjaśniali m.in. przedstawiciele Biatelu - firmy koordynującej przedsięwzięcie.

          Przypominamy, że projekt powstania sieci internetowej w pierwszym etapie obejmuje gminy: wiejską Siemiatycze, wiejską Brańsk, Ciechanowiec, Nurzec Stacja, Milejczyce, Dziadowice, Mielnik, Perlejewo, Grodzisk, Drohiczyn, Rudka. Cała sieć ma być wpięta do światłowodu w dwóch punktach - Siemiatyczach i Ciechanowcu.
          Przedstawiciele projektu o poszczególnych kwestiach przedsięwzięcia:
          Zgarniamy 25 milionów

          Wojciech Borzym o:
          - obecnym etapie projektu: - Wniosek przeszedł już procedurę formalną, teraz jest na etapie oceny merytorycznej. Jeśli ją przejdzie, a nie zakładamy innej możliwości, to wkrótce podpiszemy umowę o dofinansowanie i całość zostanie skierowana do realizacji.
          - procedurach administracyjnych: - Mieliśmy pięć dni na to, aby samorządy zabezpieczyły w swoich budżetach pieniądze na ten projekt. Czyli rady gmin miały pięć dni na zebranie się i podjęcie uchwał w tej sprawie. I to udało się zrobić, a wiemy jakie czasami długie są procedury administracyjne. Na dosłownie pięć minut przed upływem terminu złożenia wniosku coś zmienialiśmy w dokumentacji, by całość ulepszyć. Termin narzucał szybkie tempo prac. Na 118 gmin w województwie urząd marszałkowski przeznaczył na internet 50 milionów zł. My – 13 gmin - zgarniamy aż połowę tej sumy.
          - o ewentualnych niedociągnięciach: - Nie ulega wątpliwości, że tuż po zakończeniu budowy całej sieci będą wychodzić jakieś niedociągnięcia i poprawki. Dlatego apelujemy o cierpliwość i wyrozumiałość. Nie sądzę, że będą to poważne awarie, lecz drobne usterki.
          - odpowiedzialności: - Pełną odpowiedzialność za projekt ponosi gmina Drohiczyn, która jest liderem inwestycji. To ryzykowne przedsięwzięcie, dlatego mogliśmy powiedzieć, że próbowaliśmy, ale się nie udało. Mogliśmy nie wchodzić w to i próbować później, kiedy będzie łatwiej zarówno o pieniądze, jak i wykonanie projektu.
          - drugim etapie budowy sieci: - Miasto Siemiatycze chcemy uwzględnić w drugim etapie przedsięwzięcia. Przede wszystkim chcieliśmy dotrzeć z internetem do mieszkańców terenów wiejskich. Do drugiego etapu przenieśliśmy też: Ogrodniki, Zajęczniki i Bujaki, bo te miejscowości położone są dosyć nisko i wymagane byłyby tam ponad 20-metrowe antenki.
          Skrzynka z antenką w każdej wsi

          Wojciech Kochański z Biatelu o:
          - kilobajtach: - Przesył do 256 kilo będzie bezpłatny. Szybszy transfer ma kosztować indywidualnego odbiorcę. Rada gminy będzie mogła ustalić maksymalne stawki za większy transfer, ale oczywiście w rozsądnych granicach. Z doświadczenia wiemy, że to ok. 30 zł miesięcznie za jeden mega lub więcej. Ale transfer o przesyle 256 kilo w zupełności wystarczy, aby przeglądać strony informacyjne, wysyłać i odbierać maile, rozmawiać za pomocą komunikatorów, sprawdzić konto bankowe, skorzystać z udogodnień w ramach „cyfrowego urzędu”. Siecią będzie zarządzał operator. Wyłonimy go w formie przetargu.
          - projekcie: - To pierwszy i jedyny taki projekt w województwie podlaskim. Powiedziałbym - specyficzny i unikatowy, bo pokazuje, że samorządy mogą się dogadać i to z dwóch powiatów. To duży sukces. Projektem interesowało się wiele gmin w województwie, jednak nikt samodzielnie lub w formie konsolidacji nie był w stanie tego przygotować.
          - o tym, gdzie dotrze sygnał: - Jeśli chodzi o poszczególne gminy, to na pewno w stu procentach obszar każdej gminy nie zostanie pokryty naszym sygnałem. Przy opracowywaniu projektów budowy tej sieci korzystaliśmy z map satelitarnych, by odpowiednio rozmieścić nadajniki, które z kolei będą przesyłać sygnał przede wszystkim tam, gdzie będą odbiorcy. Nie zachodzi taka potrzeba, aby sygnał docierał na tereny wyłącznie leśne, więc tam nie dotrze, bo tam nikogo nie ma.
          - punktach dostępowych: - Na terenie powiatu siemiatyckiego rozmieścimy 242 punkty dostępowe, czyli niewielkie urządzenia nadawczo – odbiorcze z antenkami, znajdujące się w prawie każdej wsi. Będą to małe skrzynki wieszane na maszcie i działające w systemie wimax. Zamontujemy je przede wszystkim na obiektach gminnych – świetlicach, urzędach, remizach itd., by ograniczyć koszty przedsięwzięcia. Jeśli w danej miejscowości nie ma gminnego budynku, to o instalacji będziemy rozmawiać przede wszystkim z sołtysami, aby umieścić to na ich budynku.
          - zabezpieczeniach: - Turysta i osoba przejezdna też będzie miała możliwość skorzystania z internetu za darmo. Ale taką osobę będziemy musieli zweryfikować, bo przecież w sieci mnoży się od przestępstw. Taka osoba telefonicznie będzie musiała podać swoje dane i jeśli weryfikacja okaże się pomyślna, na swój telefon komórkowy otrzyma hasło i login. Serwisy, które naginają prawo będą zablokowane - np. ze stronami dla dorosłych lub te, z których można ściągać filmy albo muzykę. Jeśli ktoś będzie chciał mieć dostęp do takich stron, będzie musiał zakupić większy transfer.
          - wieżach: - Wieże to tzw. stacje bazowe. My nazywamy je masztami. Będą wysyłały sygnał średnio o promieniu ok. 30 km. Każdy maszt będzie miał ok. 80 m. To potrzebna wysokość do pokrycia sygnałem większości gminy. Maszty będą aluminiowe.
          - komputerach: - Nowe komputery oraz laptopy będą odbierać ten sygnał od razu. Jeśli chodzi o stare komputery, to trzeba będzie dokupić antenkę, przewód oraz kartę radiową. Całość to koszt 100 – 120 zł.
          - promieniowaniu: - Wieże i anteny nie będą znacząco wpływały na środowisko i ludzi. Jeśli dane urządzenie wytwarza promieniowanie o natężeniu powyżej 15 watów, to wymagany jest raport oddziaływania na środowisko. Nasze urządzenia będą tworzyły promieniowanie 4 – 6 watów.
          - zakończeniu projektu: - Koniec wszelkich prac przewidujemy za około półtora roku. Wtedy być może będziemy mieli już zaawansowane prace projektowe nad realizacją drugiego etapu przedsięwzięcia.

          Cezary Klimaszewski, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. CK
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama