Burmistrz Radomski chwali się... kościelnym parkingiem, który wykonali mieszkańcy miasta. Przedstawia go jako miejską inwestycję.
Podczas ostatniej sesji Rady Miasta Siemiatycze burmistrz Zbigniew Radomski, zdając sprawozdanie z prac między sesjami, pochwalił się m.in. zakończoną budową parkingu i chodnika przy ul. Kościelnej: - Gros kosztów związanych z tym zadaniem poniosła parafia pw. św. Andrzeja Boboli i firma Dimex – mówił Radomski. - Wkład miasta w to przedsięwzięcie to 100 m kostki na wykonanie chodnika.
- Bzdura kompletna – kilka dni później powiedział nam Andrzej Daniluk, właściciel Pater Firmy. - Kostkę burmistrz dostał ode mnie za darmo. I na parking, i na chodniki. Proboszcz parafii może to potwierdzić. Antoni Timofiejuk, właściciel firmy Dimex, położył tę kostkę za darmo, w czynie społecznym. Poza tym, jaki to parking miejski? To parking należący do parafii, a nie do miasta. Chodnik tylko jest miasta, ale burmistrz tego nie remontował i durnoty opowiada na sesji. Obok parkingu kościelnego jest parking miasta. Burmistrz może nim się chwalić, ile chce, szczególnie jak deszcz popada i kałuże stoją. Wyżwirował kawałek placu i nazywa to parkingiem. Burmistrz Drohiczyna „zapomina” o inwestycjach parafialnych, siemiatycki – parafialne przypisuje sobie. Anna Kondraciuk, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. jsw
Komentarze