Zbigniew Omelańczuk z Putkowic Nadolnych wciąż czeka na pomoc. Przypominamy, że jest osobą niepełnosprawną, na wózku inwalidzkim. Po swoim domu, ze względu na bariery architektoniczne, może się poruszać tylko za pomocą starego małego stołka.
Na usunięcie owych barier otrzymał od Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Siemiatyczach kwotę 35 tysięcy złotych. Niestety, zdobycie brakujących 8 tysięcy złotych przekracza jego możliwości. Więc już tylko od ludzi dobrej woli zależy, czy dom Zbigniewa Omelańczuka zostanie przystosowany do potrzeb osoby niepełnosprawnej.
Formalnie nie da się załatwić wymienionej kwoty. Igor Lutomirski z Centrum Informacyjnego dla Osób Niepełnosprawnych w Warszawie odpowiedział na moje zapytanie w tej sprawie: - Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 25 czerwca 2002 roku w sprawie określenia zadań powiatu, które mogą być finansowane ze środków PFRON (Dz. U. 96, poz. 861 z późn. zm.) wysokość dofinansowania do likwidacji barier architektonicznych, które można uzyskać w PCPR właściwym dla miejsca zamieszkania dla osoby fizycznej wynosi do 80% wartości realizowanego zadania, z tym że nie może przekraczać kwoty 35.000,00 zł. Pozostałą kwotę wnioskodawca zobowiązany jest pokryć z własnych środków. Niestety, nie ma instytucji ani organizacji, która mogłaby dofinansować brakującą kwotę.
Nasuwa się prosty wniosek: pieniądze urzędów są raczej bezpieczne, ponieważ osoby niepełnosprawne są niezbyt bogate, więc inwestycje nie są realizowane. Kogo bowiem stać na dołożenie owych 20 procent? Jednak pan Omelańczuk wciąż ma nadzieję, że ktoś mu pomoże. Jacek Piotrowski, Tygodnik Głos Siemiatycz
Komentarze