Reklama

Ciechanowczyk - miasto czy wieś

16/11/2011 22:31
Wieś Ciechanowczyk leży w granicach administracyjnych miasta Ciechanowca. Można powiedzieć, że jest to jego integralna część, a to powoduje frustrację i niezadowolenie mieszkańców tej miejscowości.

          Ciechanowczyk przypomina osadę z domostwami rozrzuconymi pośród pól, łąk i lasów. Zabudowania łączy wąska, piaszczysta i nierówna droga. Auta z niższym zawieszeniem mogą w pewnym momencie potrzebować pomocy w celu ściągnięcia z piaszczystej czy trawiastej hałdy. Numeracja domów nic nie mówi postronnemu obywatelowi, ponieważ trafienie pod wskazany adres, bez konieczności dopytywania przechodniów, jest trudne.
          Sołtysem Ciechanowczyka jest Maciej Kamiński, który walczy o formalne oddzielenie wsi od miasta.
          - Faktycznie jesteśmy formalnie w granicach miasta Ciechanowca, choć odległość drogami wynosi 4 km. Praktycznie więc nie widać tutaj żadnych związków pomiędzy tymi dwoma miejscowościami. Dwadzieścia lat temu mój ojciec Tadeusz rozpoczął proces podziału, ale w międzyczasie zginął w wypadku samochodowym. Chcemy być oddzielną wsią. Ze wszelkimi konsekwencjami i przywilejami jakie przysługują społeczności wiejskiej. Są wówczas odpowiednie fundusze sołeckie, większe dopłaty do hektara i inne. Wodociąg ma tylko części mieszkańców. O kanalizacji nie ma mowy. Drogą gminną przez wieś nie da się przejechać praktycznie od jesieni do wiosny. Potrzebne jest utwardzenie. Odśnieżane są bardziej drogi prywatne, bo tylko tymi da się normalnie zimą jeździć.
          Na pytanie o współpracę z burmistrzem Marcin Kamiński twierdzi, że układa się ona poprawnie.
          - Burmistrz stara się działać zgodnie z intencją mieszkańców naszej wsi. Mamy sygnały z urzędów wyższych instancji, żeby zrobić porządek z Ciechanowczykiem. Cała procedura podziału musi przejść przez MSWiA. Trochę spóźniliśmy się ze złożeniem odpowiedniego wniosku, więc musimy zdążyć przed marcem następnego roku. Myślę, że całość sprawy zamknęłaby się z końcem 2013 r. Na najbliższej sesji, pod koniec listopada, w Ciechanowcu będzie poruszana sprawa Ciechanowczyka.
          Jak twierdzi sołtys, wszyscy mieszkańcy wsi są za podziałem.
          Burmistrz Ciechanowca, Mirosław Reszko wypowiada się w podobnym tonie. - Potwierdzam, że przebiegają konsultacje w całej gminie. Tego wymagają przepisy. Według mnie powodem oddzielenia się wsi od Ciechanowca są wysokości dopłat do hektara. Na wsi są większe.
          Na pytanie o fatalny stan drogi przez wieś, odpowiada:
          - Dróg jest pięć, ale na przykład dwie są prywatne, dwie inne należą do Skarbu Państwa. Droga gminna jest kawałek poza wsią. To skomplikowana sytuacja. Wymaga wykupu gruntów. A wcześniej mieszkańcy wsi nie mogli się ze sobą dogadać w żadnej ze spraw. Ani oddzielenia, ani wyznaczenia drogi. Od pewnego czasu jest nowy sołtys i on wyznaczył nową koncepcję. Pogodził cały Ciechanowczyk, gdzie w samej wsi jest tylko sześć domów. Myślę, że sprawa toczy się w dobrym kierunku, choć cała procedura podziału może potrwać kilka lat.
          Ciechanowczyk jest oddalony o 1 km od drogi Siemiatycze – Ciechanowiec.
          Jacek Piotrowski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. JP
        
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama