Reklama

Burze nad powiatem siemiatyckim - Pożar od pioruna, połamane drzewa

08/08/2010 20:13
Potężna burza przeszła w piątek wieczorem, 6 lipca, nad częścią naszego powiatu. Silny wiatr i intensywnie wyładowania atmosferyczne dotknał najbardziej gminy Mielnik i Nurzec Stacja.

          Najwięcej szkód żywioł poczynił w gminie Mielnik. Większość ważniejszych dróg w tej gminie była nieprzejezdna przez ok. godzinę. Na drogach leżały drzewa i konary. Strażacy ochotnicy z Mielnika, Moszczony Królewskiej, Wilanowa, Sutna, Tokar zaczęli udrażniać przejazdy jeszcze zanim burza ustała. Największe drzewa wiatr powalił przed Radziwiłówką, od strony Mielnika. Dwie potężne sosny leżały w poprzek drogi. Uderzył w nie jadący w strugach deszczu samochód. Na szczęście kierowcy nic się nie stało. Gdy strażacy usuwali połamane drzewa przyszło zgłoszenie o pożarze obory w Osłowie.

          Większość jednostek od razu udała się do tej miejscowości. W budynek uderzył piorun. W środku były krowy i świnie. Gospodarz i sąsiedzi zdążyli je wyprowadzić. Akcja gaszenia trwała kilka godzin. Najtrudniej było ugasić tlące się siano i słomę. Oborę ratowało ok. 30 strażaków – ochotników z gminy Mielnik i zawodowych z Siemiatycz oraz mieszkańcy Osłowa. Z kolei w Mielniku walące się drzewo spadło na przewody energetyczne. Kable zostały pourywane. Część miejscowości przez całą noc nie miała prądu. W kilku miejscach w Mielniku wichura powyrywała z korzeniami drzewa. Te szkody energetycy i strażacy usuwali od rana w sobotę.

          Cezary Klimaszewski, Tygodnik Głos Siemiatycz, fot. CK
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama