Reklama

Budżet przyjęty, monitoring w Bielsku zaklepany.

04/01/2016 20:06

Monitoring miejski okazał się tematem, do którego było najwięcej uwag podczas sesji budżetowej w Bielsku Podlaskim. Ostatecznie budżet na 2016 rok przyjęto w kształcie zaproponowanym przez burmistrza: 17 głosami za, przy dwóch głosach wstrzymujących się: Andrzeja Waszkiewicza (SLD Lewica Razem) oraz Witolda Sysuły (Prawica Samorządna Jedność).

W Bielskim budżecie są dwie sztandarowe pozycje. Jedną jest remont ul. Hołowieskiej, a drugą monitoring. W tym pierwszym przypadku miasto jeszcze liczy na dofinansowanie ze środków zewnętrznych. Monitoring ma zostać przynajmniej w tym roku sfinansowany z kasy miejskiej.

Reklama

- Czy uda się miastu pozyskać pieniądze, czy też nie? To wcale nie jest takie pewne – pytał się Mirosław Gołębiowski (SLD – Lewica Razem). – Co do monitoringu to zdania są podzielone. Wydamy ponad 700 tysięcy za osiem kamer. To chyba dużo – stwierdził Gołębiowski.

Radny SLD dopytywał się, czy inne gminy, podobnie jak Bielsk, również dofinansowywać będą zakup paliwa dla straży granicznej i czy jest sens przeznaczenia pieniędzy na własną gazetkę. - To jest pomoc tym, którzy to redagują – stwierdził radny retorycznie.

Reklama

- Zadania inwestycyjne są skromne – stwierdził z kolei Witold Sysuła. - Przy zadłużeniu miasta w wysokości 18 mln wymusza pewne działania, można jednak poszukać rezerw. Na monitoring w Bielsku jest za wcześnie. Te pieniądze można przeznaczyć na inne inwestycje. Nie jest też oczywiste,, czy monitoring poprawi bezpieczeństwo. Nie ma na ten temat żadnych wiarygodnych badań – przekonywał radny. Zaproponował też, aby przeznaczyć pieniądze z monitoringu na dokończenie projektu budowy boiska przy SP nr 2 w Bielsku, a pozostałą część na budowę chodników i ścieżki rowerowej. Wtórował mu Andrzej Waszkiewicz z SLD: - Monitoring to duży wydatek, a efekt mierny.

Do części pytań ustosunkował się burmistrz.

Reklama

- To prawda, że nie ma badań, które by stwierdziły, że monitoring bezpośrednio poprawia bezpieczeństwo. Chodzi o poczucie bezpieczeństwa wśród mieszkańców. Wszystkie debaty na ten temat mówiły, że tego poczucia brakuje. Za 766 tysięcy planujemy budowę centrum, okablowanie oraz na pierwszym etapie osiem kamer: m.in. przy ratuszu, sklepie nocnym, rondzie oraz w parku przy muszli koncertowej. Przy zadłużeniu 18 mln zł, na inwestycje przeznaczyliśmy 7 mln, tj. ponad 10% budżetu. Uważam, że na ten moment budżet jest optymalny i bezpieczny – tłumaczył burmistrz Borowski.

W Bielsku od kilku lat monitoring istnieje na osiedlu Podlasie przy ul. Białowieskiej i jak zapewniał prezes spółdzielni Podlasie i wiceprzewodniczący rady Andrzej Leszczyński spełnia swoją rolę. Od kilku lat też mieszkańcy domagają się zainstalowania monitoringu na osiedlu Północ, należącym do największej bielskiej spółdzielni mieszkaniowej przy ul. 11 listopada.

Reklama

Jacek Prokopiuk, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama