Reklama

Brańsk - Sfałszowane wyniki wyborów?

17/11/2014 12:33

W poniedziałek, 17 listopada, dzień po wyborach, od rana w i pod Urzędem Gminy w Brańsku było bardzo gorąco. Wyszło na jaw, że w komisji w Glinniku mogły mieć miejsce poważne nieprawidłowości.

Odkryte zostały dwa różne protokoły. Na jednym znajdował się inny kod niż powinien. Oprócz tego zabrakło na nim podpisów wszystkich członków komisji i adnotacji męża zaufania, czyli osoby, która w każdej komisji czuwała nad rzetelnością przebiegu głosowania i liczenia wyników. Członkowie komisji twierdzą, że mieli problemy z internetem i z wydrukami protokołów. Sprawy informatyczne to jedno, ale różniące się protokoły to drugie. Jest też podejrzenie, że jednej osobie wydano dwa egzemplarze kart do głosowania. Te dwa głosy nie miały wpływu na wynik głosowania, ale może to być podstawa do unieważnienia wyborów.

Reklama

– Jeszcze przed liczeniem głosów wysłaliśmy do wszystkich komisji po drugim mężu zaufania, ponieważ docierały głosy, że nie wszystko jest zgodnie z prawem. W Domanowie sprzęt nie zawiódł. Komisje sprawnie obliczyły i wprowadziły dane, a w Glinniku pojawiły się problemy i koperty z głosami zostały przywiezione do liczenia do Brańska. Próbowano po prostu sfałszować wyniki, ale już wszystko się wyjaśnia. Sprawa zgłoszona została do prokuratury i Państwowej Komisji Wyborczej do wyjaśnienia – mówi Andrzej Jankowski, który 15 głosami wygrał wybory i będzie nowym włodarzem gminy Brańsk.

Dzięki solidnej pracy mężów zaufania wyszły na jaw nieprawidłowości w komisji w Glinniku. Jak relacjonuje jeden z nich - pilnował pracy komisji do samego końca, zarówno przed rozpoczęciem głosowania, w takcie jego trwania, jak i po jego zakończeniu. Zgłosił przewodniczącemu komisji uwagi oraz wniósł uwagi do protokołu głosowania w obwodzie, wymieniając konkretne zarzuty. Uwagi męża zaufania były na jednym protokole, na drugim już nie.

Reklama

Winnego trudno szukać, bo nikt nie chce się przyznać, jednak to przewodniczący komisji w Glinniku Marek Michałowski powinien czuwać nad prawidłowością liczenia głosów.

Na obecną chwilę nie są wiadome ostateczne wyniki oraz jakie stanowisko zajęła komisja wyborcza w Glinniku.

Katarzyna Danuta Nieroda, Kurier Podlaski - Głos Siemiatycz, fot. KDN

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama