Reklama

Boćki - Anna Zajączkowska poetka z Olszewa

21/03/2012 21:55
12 marca, w Zespole Szkół nr 1 w Bielsku Podlaskim odbył się wieczór poezji Anny Zajączkowskiej. Został on zorganizowany przez Zbigniewa Rzepniewskiego, nauczyciela historii, który z twórczością poetki spotkał się na jednym ze spotkań w Gminnym Ośrodku Kultury w Boćkach. Zauroczony wierszami, postanowił przybliżyć je swoim podopiecznym oraz nauczycielom.

          - Moja przygoda z poezją zaczęła się w szkole średniej, gdy uczyłam się w Liceum Medycznym w Białymstoku – rozpoczęła spotkanie Anna Zajączkowska. - Po latach wstydzę się tych początków. Pisałam na potrzeby uroczystości szkolnych i trochę dla koleżanek. Potem na parę lat rozstałam się z pisaniem, aż do momentu założenia bloga "Wiersze Sercem Pisane" w 2006 r.
          Zaprezentowane wiersze pochodziły z dwóch tomików: "I tylko cząstkę mi siebie pozostaw..." oraz "Huśtawka". Poetka nie ukrywa, że do ich publikacji prowadziła trudna i mozolna droga, którą udało się pokonać dzięki sponsorom oraz dobrym znajomym: Jarosławowi Usakiewiczowi (nauczycielowi z Brańska), komponującemu muzykę do moich tekstów, a także Teresie Modzelewskiej, autorce zdjęć do jednego tomików. Umacniają mnie w wierze w moje możliwości i pomagają w sprawach technicznych.
           Publiczność z uwagą wsłuchiwała się w poezję, opisującą codzienne życie oraz otaczającą naturę.
          - Na tematykę wierszy wpływa na pewno klimat podlaskiej przyrody z całym jej bogactwem kulturowym oraz mój bardzo subiektywny odbiór różnych bodźców zewnętrznych – tłumaczyła poetka. - O rzeczach zwyczajnych piszę trochę niezwyczajnie. I czasem tylko trochę trudno jest mi połączyć pracę w gospodarstwie rolnym we wsi Olszewo i obowiązki domowe z pasją, ale jakoś daję sobie z tym radę.
          Na wieczorze poetyckim wiersze Anny Zajączkowskiej czytali m.in.: Dorota Kędra-Ptaszyńska, inspektor do spraw promocji i rozwoju gminy Boćki oraz Daniel Lasecki, instruktor Klubu Seniora „Róże Jesieni” z Bociek.
          - Dlaczego biorę udział w spotkaniach Pani Ani? – odpowiada Daniel Lasecki. - Bo po prostu to lubię. Już od małego recytowałem, robię to nadal i pewnie będę to robił, jeśli będzie ku temu okazja. Na jednym ze spotkań Pani Ania powiedziała, że sama nie umie jakoś ładnie recytować swoich wierszy i tym bardziej cieszy mnie fakt, iż w miarę swoich możliwości mogę przekazać słowo Pani Ani tak, jakby tego chciała, gdyż wiersze naszej poetki są tego warte. Może i nie ma tam wybitnych oksymoronów, epitetów, metafor, ale za to jest ukryta w piękny i jakże prosty sposób prawda o nas samych.
          Pytana o plany na przyszłość, Anna Zajączkowska odpowiada: - Niedługo wyjdzie drukiem mój kolejny tomik poezji pt. "Powrócę wierszem". Mam nadzieję, że również spodoba się czytelnikom, a "ja chyba pisać nie przestanę, bo bez powietrza żyć się nie da".

          Wiersze poetki są dostępne na blogu: www.wiersze-sercem-pisane.blog.onet.pl - "Rodzi się słowo we mnie...", a także na zaprzyjaźnionych stronach i forach internetowych.

          Ewelina Modzelewska, Tygodnik Głos Siemiatycz fot. EM
        
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama