Ulica Poniatowskiego w Bielsku Podlaskim, na tyłach II Liceum Ogólnokształcącego, obok komendy straży pożarnej. Tu, podczas wykopów pod gazociąg, natrafiono na ludzkie kości. Ekipa budowlana poinformowała Dariusza Krasnodębskiego, archeologa z Instytutu Archeologii i Etnologii PAN, od lat odkrywającego podziemne tajemnice naszej historii.
Dariusz Krasnodębski zwrócił się do wojewódzkiego konserwatora zabytków, ten wydał decyzję o pracach archeologicznych i się zaczęło. Okazuje się, że tysiące osób zostało tutaj pochowanych, dawnych mieszczan. Na pewno pod ulicą też są groby.
Dariusza Krasnodębskiego znam od lat, więc rozmawialiśmy nie tylko o Bielsku Podlaskim.
- Pierwszy raz widzę wykopaliska archeologiczne takie wąskie i tuż przy drodze.
- Na ogół nie robi się takich rzeczy. To się traktuje jako nadzór archeologiczny. Nadzory archeologiczne polegają na tym, że idzie koparka, a archeolog za kopark�......
To jest tylko fragment tekstu - jeśli chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium musisz wykupić dostęp.
Pozostało 94% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze