W siemiatyckim kościele pw. Wniebowzięcia NMP prowadzone są prace konserwatorskie. To historyczne wydarzenie, bo tego typu zabiegi przeprowadzane są raz na kilkadziesiąt lat. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przeznaczyło na ten cel 470 tys. zł, ale dołoży się też parafia.
Jak to się stało, że Andrzej Lewandowski, były pracownik poznańskiego Muzeum Narodowego, który przez 15 lat pracował również na zamku w Malborku, trafił do Siemiatycz? Od 1984 roku prowadzi Pracownię Konserwacji Zabytków ARTE. Prace na Podlasiu zaczął od ołtarzy w Korycinie Potem były kościoły w Marianowie - Bombli i kościół w Sokółce, aż trafił do Siemiatycz. W pracach przy ołtarzu mu kolega Rafał Plebański, historyk sztuki, który 13 lat spędził za biurkiem, tj. w poznańskim urzędzie ochrony zabytków. Potem naszła go myśl, że lepiej się czuje w bezpośredniej styczności z obiektami zabytkowymi i odtąd prowadzi własne Biur......
To jest tylko fragment tekstu - jeśli chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium musisz wykupić dostęp.
Pozostało 95% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze