Reklama

Alkohol to dzieło boże

22/09/2017 13:51

Około 70 osób wzięło udział w I Diecezjalnym Kongresie Trzeźwości w Siemiatyczach.

W sobotę, 16 września, z inicjatywy Siemiatyckiego Stowarzyszenia Abstynentów „Ignis” oraz Diecezjalnego Duszpasterza Trzeźwości, ks. Krzysztofa Kościeleckiego, w Siemiatyczach odbył się I Diecezjalny Kongres Trzeźwości. Wzięło w nim udział około 70 uczestników, nie tylko z naszego miasta, ale także m.in. z Bielska Podlaskiego, Hajnówki, Legionowa, Siedlec czy Sokołowa Podlaskiego. Spotkanie rozpoczęło się mszą św. w intencji trzeźwości, odprawioną w kościele pw. Wniebowzięcia NMP. Następnie w byłej synagodze odbyły się wykłady, odczyty i świadectwa, zaś całość zakończyła się wspólną agapą.

Reklama

- Ten dzisiejszy kongres ma pokazać jaki wpływ ma Kościół na uzależnienie. Kościół nie wyleczy, od tego są inne instytucje. Konferencja ma pokazać, że można z Kościołem współpracować, co zresztą robimy, bo w trzeźwieniu duchowość jest bardzo ważna. Od czegoś trzeba zacząć. Spodziewałem trochę większej liczby uczestników, ale to pierwsze takie spotkanie. Wiemy już jakie popełniliśmy błędy i czego unikać w kolejnych latach, a mamy nadzieję, że ten kongres wpisze się na dłużej w kalendarz lokalnych wydarzeń – mówił prezes zarządu stowarzyszenia „Ignis”, Waldemar Bartoszuk.

- Jestem alkoholiczką i trzeźwieję. Tu są moi przyjaciele, tu się nauczyłam żyć bez alkoholu, nie piję już 6 rok. Moje problemy zaczęły się za granicą, byłam tam 10 lat. Kiedy zjechałam do Polski, pomogła mi rodzina. Okazało się, że jest takie stowarzyszenie, więc trafiłam do nich. Nie mogłam być na całości dzisiejszego spotkania, bo pracowałam. Przyszłam posłuchać, porozmawiać z innymi. Takie spotkania i rozmowy bardzo dużo mi dają – mówiła o swoim udziale w kongresie pani Justyna.

Reklama

Alkohol to dzieło Boże

Nieodłącznym elementem takich wydarzeń są świadectwa ludzi opowiadających o swojej drodze do trzeźwości. W Siemiatyczach mówił o niej m.in. Marek Grunwald z Legionowa, założyciel Wspólnoty Rodzin Katolickich z Problemem Alkoholowym. Podczas kongresu z wykładem, o rozwoju duchowości jako warunku trzeźwego życia, wystąpił terapeuta uzależnień Jerzy Drabik, zaś ks. Zbigniew Kaniecki, konsultant zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości, mówił o współczesnych kierunkach działalności trzeźwości Kościoła w Polsce. Z tego wystąpienia można się było dowiedzieć m.in., że „alkohol to dzieło Boże”.

Reklama

- Troska o cnotę trzeźwości dotyczy nas wszystkich. Jest to cnota potrzebna do zbawienia. Pismo Święte wyraźnie mówi. Nie łudźcie się - pijacy Królestwa Bożego nie odziedziczą. Człowieka, który zakochał się w alkoholu, nie interesuje niebo ani zbawienie i to jest dramat. Dlatego Kościół zajmuje się tymi sprawami i osobami, które popełniają grzech pijaństwa, bo uzależnieni to i choroba, i grzech. (…) Czy Kościół jest przeciwko alkoholowi? Absolutnie nie. Bo by Pana Boga tutaj obraził. Alkohol to dzieło Boże przecież jest. Jak powstaje? Na drodze naturalnego procesu. Jakiego? Fermentacji. A to przecież natura. Panem natury kto jest? Bóg. Więc alkohol to dzieło Boże. To Bóg dał nam alkohol, byśmy mieli też pożytek z niego. Ale czy tylko do picia? Nie. A przemysł farmaceutyczny, kosmetyczny? A gospodynie lubią dodać alkoholu do tortu czy bigosu – mówił ks. Kaniecki.

Ewa Magdalena Iwaniak, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. emi

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama