Aleja Browska w Białowieży otrzymała status chronionego zabytku. Ma wyjątkową wartość historyczną o zasięgu krajowym i międzynarodowym.
Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Białymstoku 24 maja ogłosił decyzję dotyczącą białowieskiej Alei Browskiej. Od tego dnia ten trakt komunikacyjny, pochodzący co najmniej z XVI wieku, zyskał status zabytku. W uzadadnieniu Podlaska Konserwator Zabytków profesor Małgorzata Dajnowicz podkreśliła: - Aleja wzdłuż ul. Browskiej w Białowieży ma wyjątkową wartość historyczną o zasięgu krajowym i międzynarodowym.
Jest to pierwszy tego typu zabytek w województwie podlaskim i stanowi unikat. Główną wartość zabytkową stanowi zespół 104 drzew w skład, którego wchodzą: ponad stuletnie dęby szypułkowe, nieco młodsze jesiony wyniosłe, klony jawory, topole białe, graby pospolite, lipy drobnolistne oraz dojrzałe brzozy omszone, świerki pospolite jak i po jednym egzemplarzu gruszy pospolitej i dębu czerwonego.

Aleja Browska położona jest we wsch części Białowieży (ciągnie się za kościołem św. Teresy od Dzieciątka Jezus w kierunku północno-wschodnim). Jak szacują naukowcy najprawdopodobniej aleję założono w czasach carskich. Była jedną z głównych dróg biegnących przez Białowieżę. Ten szlak komunikacyjny prowadził do nieistniejącej już wsi Krzysztofowo (Krysztapowo), w której miał siedzibę Krzysztof Engelhardt (żyjący na przełomie XVIII i XIX w) leśniczy i zarządca białowieskiego folwarku. Tuż przy tej aleji, w leśniczówce Dziedzinka mieszkała Simona Kossak (córka Jerzego, wnuczka Wojciecha i prawnuczka Juliusza – cenionych polskich malarzy), która była profesorem nauk leśnych, biologiem i pracownikiem Zakładu Badania Ssaków PAN w Białowieży. Kładła zawsze nacisk na zachowanie pozostałości naturalnych ekosystemów Polski. Nadanie statusu zabytku starodrzewu browskiemu jest poniekąd zwieńczenie jej starań.
Jest to też ukoronowanie pięcioletnich starań Hajnowskiego Towarzystwa Ochrony Krajobrazu, oraz wspierających ten postulat społeczników. Wpis do rejestru zabytków, to najważniejsza forma ochrony jaką można ustanowić w Polsce. "Tego rodzaju niebywałe obiekty przyrodnicze, również pojedyncze drzewa, które są w przestrzeni wiejskiej, one kształtują krajobraz i nastrój dla dziesiątków i setek tysięcy ludzi." - stwierdza Zenon Kruczyński z Towarzystwa Ochrony Krajobrazu
Andrzej Janiuk fot AJJ
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze