Pierwsza w tym roku trawa
18 kwietnia ok. południa w Wólce Nurzeckiej, gm. Nurzec Stacja, paliła się. pierwszy raz tej wiosny, sucha trawa na nieużytkach. Przyczyna - prawdopodobnie zaprószenie ognia. Trawę przez ok. godzinę gasili ochotnicy z Nurca Stacji i Siemichocz, łącznie 10 ochotników. Ogień objął ok. pół hektara nieużytków, blisko dwóch stodół.
Tego samego dnia, ok. 13.30, po raz kolejny nurzeccy ochotnicy wyjeżdżali do palącej się suchej trawy - na ul. Kolejowej w swojej miejscowości.
Niebezpieczny konar
18 kwietnia JRG Siemiatycze używała podnośnika, by usunąć konar drzewa zwisający nad domem w Grzybach Orzepach, gm. Siemiatycze.
Kolejna trawa
Wieczorem 18 kwietnia paliła się trawa na nieużytku w Czartajewie. W porę mieszkańcy zauważyli pożar i szybko zawiadomiono straż. Spalił się tylko ar. Interweniowała JRG Siemiatycze.
Pożar w Kamiankach
18 kwietnia po godz. 14.00 wybuchł pożar stodoły w Kamiankach, gm. Grodzisk. Jak dojechały pierwsze wozy strażackie cały budynek był już objęty ogniem. Niestety spaliło się zboże, słoma, przyczepka, dmuchawa do siana.
Pożar gasiły: Jednostka Ratowniczo - Gaśnicza z Siemiatycz, OPS Stadniki, OSP Klepacze, OSP Grodzisk, razem 21 strażaków. Działania trwały ponad 2 godziny. Przyczyny pożaru wyjaśnia policja.
Platerów
Ewakuacja szkoły
17 kwietnia o godz. 12.00 w szkole w Platerowie rozlega się głośny sygnał dzwonków. To alarm wzywający wszystkich do opuszczenia budynku. Przyczyna - pożar. Uczniowie i pracownicy pośpiesznie wychodzą. Za chwilę pojawiają się wozy strażackie OSP Platerów i JRG Łosice. Strażacy rozwijają węże. W aparatach powietrznych biegną do budynku. W dużym zadymieniu w sali gimnastycznej znajdują nieprzytomną osobę.
Na desce ratowniczej wynoszą poszkodowanego. Przeszukują kolejne pomieszczenia. To tylko scenariusz ćwiczeń. Ich cel to sprawdzenie systemów bezpieczeństwa, przepływu informacji, sprawności jednostek straży, współdziałania służb.
Jak nas poinformował Tomasz Kasprowicz z urzędu gminy w Platerowie - ćwiczenia wypadły sprawnie.
Pożar w Wyczółkach
W nocy z 13 na 14 kwietnia strażacy jeździli do Wyczółek, gm. Nurzec Stacja, do palącego się domu. Okazało się, że pali się pokój. Wyjechały dwa wozy OSP Nurzec Stacja, OSP Siemichocze i JRG Siemiatycze, razem 16 strażaków. Strażacy nie dopuścili, by ogień zajął cały dom. Spaliło się wyposażenie jednego pokoju (m.in. łóżko, szafa z ubraniami, telewizor), sąsiedni pokój został okopcony. Mieszkańcy w porę wyszli. Przyczyna - prawdopodobnie zwarcie instalacji elektrycznej. Działania trwały 3 i pół godziny.
Zagrożona posesja
14 kwietnia OSP Kłopoty Bujny została wezwana do ratowania posesji i domu w swojej miejscowości, gm. Siemiatycze. Woda ze stawu przelewała się przez drogę i zachodziła obawa, że zaleje pobliską posesję. Ochotnicy przepompowali część wody ze stawu do rowu. Działania trwały 4 godziny.
Za dużo wody
Wstępujące koryt rzeki powodowały podniesienie się wód gruntowych. Zalanych zostało wiele piwnic budynków. W dniach od 12 do 19 kwietnia strażacy wyjeżdżali kilkadziesiąt razy do wypompowywania wody.
OSP Drohiczyn wypompowywała wodę 7 razy w Drohiczynie, siemiatycka JRG jeździła w tym samym celu do Kułyg, Czartajewa, na ul. Nową i Grodzieńską w Siemiatyczach i 3 razy do Turny Dużej. Wodę z piwnic pompowały też: OSP Stadniki w swojej wsi, OSP Perlejewo w Pieczyskach, OSP Sieniewice w swojej miejscowości.
Najwięcej pompowań wody z piwnic domów zanotowano w Ciechanowcu po przejściu fali na Nurcu. W dniach 15-18 kwietnia JRG Wysokie Mazowieckie, OSP Kuczyn i głównie OSP Ciechanowiec wypompowywało wodę z 38 piwnic, poza tym z kotłowni ciechanowieckiego ośrodka kultury i garażu, w którym znajduje się zakład mechaniczny. Większość zalanych piwnic znajdowała się przy ul. Wspólnej, poza tym przy Łomżyńskiej, Młyńskiej, Mostowej.
Zatkany przepust
Wczesnym rankiem 12 kwietnia OSP Ciechanowiec usuwała gałęzie i konary z zatkanego przepustu przy tamie na zalewie w Ciechanowcu. Strażacy oczyścili przepust, by był prawidłowy spływ wody. Działania trwały 3 godziny.
Zalane piwnice
10 kwietnia OSP Drohiczyn wypompowywała wodę z piwnicy domu przy ul. Różyckiego w Drohiczynie. W piwnicy było ok. 70 cm wody.
11 kwietnia, przed 17.00, ochotnicy z Hołowczyc wypompowywali wodę z posesji i z jednego z domów w swojej wsi, gm. Sarnaki. Dostała się tam woda spływająca z pól.
Utknęła ciężarówka
8 kwietnia po południu ciężki wóz OSP Lipno wyciągał ciężarówkę na drogę, która utknęła na grząskim poboczu między Chlebczynem a Mężeninem, gm. Sarnaki.
Ostatni akcent zimy
5 kwietnia strażacy kończyli usuwać skutki ostatnich tej wiosny opadów śnieg. Wyjeżdżali głównie do drzew i konarów, które w wyniku nadmiaru śniegu łamiąc się spadały na drogi. Do wsi Brzeziny Janowięta w gm. Dziadkowice jeździło OSP Dołubowo, na drogę Czarna Wielka - Malinowo OSP Czarna Wielka.
Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski - Głos Siemiatycz, fot. Arkadiusz Boguszewski i Łukasz Marczuk
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze