Reklama

Zdarzenia 998

27/11/2011 14:45

          Sadza w kominie
          10 listopada w jednym z domów w Dołubowie zapaliła się sadza w kominie. Pożar wybuchł o godz. 8.00. Ochotnicy z Dołubowa wygasili piec i przewietrzyli dom. Akcja trwała ok. godziny.

          Pompowanie wody

          10 listopada w Bacikach Średnich Jednostka Ratowniczo – Gaśnicza z Siemiatycz pomagała ekipie budowlanej przy wypompowywaniu wody z zalewanego wykopu.

          Wypadek w Korycinach

          W nocy z 10 na 11 listopada późnym wieczorem dachował samochód osobowy w Korycinach. Interweniowali ochotnicy z Korycin i strażacy zawodowi z Siemiatycz. Więcej o zdarzeniu pisaliśmy w poprzednim numerze.

          W Drohiczynie spłonął dom

          Rankiem 19 listopada w Drohiczynie przy ul. Łozińskiego zapalił się drewniany dom z murowaną przybudówką. Do akcji wyjechały dwa wozy ochotników z Drohiczyna oraz strażacy zawodowi z Siemiatycz.

          W chwili przyjazdu strażaków cały dom płonął. Niestety nic nie udało się uratować. Strażacy wynieśli tylko butlę z gazem i kuchenkę. Sprawdzili też, czy w środku nikogo nie ma. Akcja dogaszania trwała ok. trzech godzin. Część spalonych pozostałości rozebrano. W działaniach udział brało 13 strażaków. Urząd Miejski w Drohiczynie organizuje poszkodowanemu pomoc.

          CK, fot. OSP Drohiczyn



          Powiatowa OSP

          Liczba strażaków maleje

          Ponownie druh Tadeusz Wołosiński został prezesem Zarządu Oddziału Powiatowego Związku OSP w Siemiatyczach. Wybrano go na czwartą kadencję. Na walnym zebraniu sprawozdawczo - wyborczym, 22 listopada, wybrano też nowe prezydium zarządu. Tworzą je: Tadeusz Wołosiński (prezes), Edward Krasowski (wiceprezes), Antoni Radziszewski (wiceprezes), Aneta Radziszewska (sekretarz), Jadwiga Gronowska (skarbnik), Katarzyna Turosieńska - Durlik, Jan Okuniewski, Bogdan Piotrowski, Wincenty Jakubiak (członkowie).
          Przedstawiciele do zarządu wojewódzkiego: Tadeusz Wołosiński, Michał Walendziuk, Wincenty Jakubiak, Jan Okuniewski. W skład zarządu powiatowego wchodzą też: Edward Harkiewicz, Andrzej Kryński, Wiesław Marciniak, Tadeusz Poniatowski, Grzegorz Mazur, Krzysztof Radziszewski, Jan Siemieniuk, Wiesław Soroczyński, Edward Zaremba, Tadeusz Bobrowicz.

          Prezes Tadeusz Wołosiński tak widzi działalność na najbliższą 4-letnią kadencję: - Będą obowiązywały nas cele statutowe, jak również będziemy realizować decyzje zarządu. Poza tym tradycyjnie będziemy zajmować się bieżącym funkcjonowaniem straży, bo jest najpilniejsza sprawa, a więc szkoleniami, szukaniem możliwości dofinansowania, analizami zagrożeń i zdarzeń.
          W minionej kadencji zarząd zbierał się 10 razy. Podczas kadencji w zarządzie nie nastąpiły żadne zmiany. Do najczęstszych spraw poruszanych podczas posiedzeń trzeba zaliczyć: bieżące funkcjonowanie straży, organizowanie szkoleń, zapoznawanie z sytuacją pożarową, przygotowania do zawodów i obchodów świąt. W okresie sprawozdawczym zarząd oddziału powiatowego 80 druhom i druhnom nadał odznaki "Strażak wzorowy"

          Krótka dyskusja
          W dyskusji najistotniejszą sprawę poruszył druh Tadeusz Poniatowski: - Problem odwieczny to dokumentacja. Zarządy muszą wypełniać tyle papierów, że nie wiem, czy jakikolwiek bank na świecie ma ich tyle. Ludzie kochani... trzeba studia kończyć, by to ogarnąć. A ile czasu trzeba na to poświęcić. Nie wiem, do kogo o tym mówić, bo nikt z nas tu obecnych wpływu na to nie ma. Będzie zjazd wojewódzki, potem krajowy i trzeba to poruszać.
          Lucyna Golonko z zarządu wojewódzkiego OSP: - Niestety do tych dokumentów zobowiązuje nas ustawa, więc na razie większego wpływu na to nie mamy. Mimo to będę o tym przypominała na zarządach.

          40 wyjazdów rocznie
          W okresie od 1 stycznia 2007 r. do 31 października 2011 r. na terenie powiatu jednostki OSP były wzywane do 3.050 zdarzeń (m.in. 810 do pożarów, 2.177 do likwidacji skutków miejscowych zagrożeń). Nie licząc akcji odśnieżania są jednostki, które wyjeżdżały średnio 40 razy rocznie. Rekordowa liczba wyjazdów to 71.
          W zakresie taboru i lokali jednostek wiele działań było realizowanych przez samorządy gminne. Najbardziej znaczący przykład - doposażenie jednostek w gminach: Perlejewo, Siemiatycze, Mielnik, Drohiczyn w 5 samochodów ciężkich i 3 lekkie. Na dniach kolejne wozy zasilą jednostki w gminie Grodzisk.

          1.775 strażaków
          Na terenie powiatu siemiatyckiego działa 61 jednostek OSP, z czego 13 jest włączonych do Krajowego Systemu Ratowniczo - Gaśniczego. W rzeczywistości mamy na terenie gminy Mielnik dwie jednostki, z których jedna - Homoty nie jest wykazywana w systemie, bo znajduje się na etapie likwidacji, a druga - Oksiutycze powstała w tym roku i nie jest jeszcze ujęta w systemie. OSP zrzesza 1.775 strażaków, w tym 44 kobiety. Aż 1.289 strażaków znajduje się w wieku od 18 do 65 lat, co umożliwia im udział w zadaniach ratowniczo - gaśniczych. Szeregi ochotników - emerytów, czyli członków honorowych zasila 275 osób.


          Najwięcej strażaków w gminie Drohiczyn

          Strażacy czynni w gminach: Drohiczyn (285), Dziadkowice (157), Grodzisk (156), Mielnik (221), Milejczyce (60), Nurzec Stacja (70), Perlejewo (188), gmina Siemiatycze (69), miasto Siemiatycze (40).
          Najwięcej czynnych ochotników w poszczególnych jednostkach: Mielnik (50), Tokary (42), Moszczona Królewska (39), Milejczyce (35), Perlejewo (31), Czarkówka Mała (30), Dziadkowice (47), Słochy Annopolskie (34), Siemiatycze (42), Grodzisk (30).
          Najwięcej honorowych druhów jest w OSP: Nurzec Stacja (18), Siemichocze (18), Perlejewo (14), Siemiatycze (11).
          Najmniej strażaków czynnych: Sobiatyno (9), Koryciny (14), Siemiony (15), Klukowicz (16).
         

          Niestety na przestrzeni lat zauważa się tendencję malejącą wśród strażaków ochotników w powiecie siemiatyckim. 5 lat temu OSP i PSP zrzeszało ponad 2.000 ludzi, teraz prawie 400 mniej.

          Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski - Głos Siemiatycz, fot. CK

        
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama