Pożar na kolonii Osłowo - Najpierw był huk, jakby coś wybuchło. Ten ogień, który później zauważyłem w lesie, to był taki, jakby palił się gaz. A tam przecież przebiega linia gazociągu. Zadzwoniłem po straż. Przyjechali, nawet szybko ugasili – powiedział jeden z właścicieli sąsiedniej działki letniskowej na Kolonii Osłowo gm. Mielnik.
Ogień wybuchł pod linią wysokiego napięcia, która przebiega między innymi za stodołą, gdzie stoi jeden ze słupów energetycznych. - Spaliło się 10 metrów kwadratowych trawy. Ale to dziwna sprawa. Bo nie wiadomo, co było powodem jej zapalenia się. Może przeskok iskry, może zwarcie – powiedział rzecznik siemiatyckiej straży. Przypadek sprawił, że na sąsiedniej działce pojawili się tego dnia jej właściciele. I byli do godzin wieczornych, bo tuż po 19.00 wezwali pomoc. Gdyby nie telefon do straży od jednego z nich, ogień mógłby objąć większą połać lasu. A w tym miejscu przebiega gazociąg.
Jacek Piotrowski, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. Cezary Klimaszewski
Pożar w Wólce Zamkowej 2 czerwca tuż po południu zapaliła się obora murowana w Wólce Zamkowej. W akcji gaszenia i dogaszania udział brało 13 strażaków z jednostki zawodowej w Siemiatyczach oraz OSP Drohiczyn (2 wozy). Niestety nie udało się uratować wszystkiego, co było w środku. Spaliło się: 7 ton pszenicy, 3 tony mieszkanki, siano. Przyczyną pożaru było prawdopodobnie zwarcie instalacji elektrycznej. Strażacy nie dopuścili do rozprzestrzenienia się ognia na sąsiednie budynki.
Poszukiwania zaginionego 3 czerwca sekcja wodno – nurkowa z Siemiatycz brała udział w poszukiwaniach 18-latka zaginionego na Bugu koło wsi Olendry. Do 8 czerwca włącznie poszukiwania wznawiano sześć razy. Bezskutecznie. 3 czerwca działaniach udział brali też strażacy z Sokołowa Podlaskiego.
Pogorzelisko w Wólce Zamkowej 3 czerwca OSP Drohiczyn dogaszała to, co wywieziono na wysypisko śmieci z pogorzeliska z Wólki Zamkowej.
Słowacy w rowie 3 czerwca późnym wieczorem ochotnicy z Dziadkowic wyjeżdżali do wypadku. W rowie koło Leszczki znalazł się bus. Część samochodu wystawała na jezdnię. Strażacy wyciągnęli auto. Na miejscu było też pogotowie i policja. Jechali nim Słowacy. Nic im się nie stało.
Trawa koło nasypu kolejowego 4 czerwca paliła się trawa na nieużytkach koło nasypu kolejowego w pobliżu Augustynki, gm. Nurzec Stacja. W akcji udział brało sześciu strażaków z OSP Nurzec Stacja. Spaliły się 2 ary. Przyczyna pożaru – prawdopodobnie zaprószenie ognia.
Znowu trawa 4 czerwca ochotnicy z Drohiczyna gasili trawę na cmentarzu prawosławnym w Drohiczynie.
Uszkodzony zbiornik z paliwem 5 czerwca strażacy z Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej usuwali na ul. Białostockiej w Siemiatyczach paliwo, które wyciekło z ciężarówki. Zneutralizowali paliwo dyspergentem (odtłuszczacz). Pomogli też kierowcy uszczelnić zbiornik.
Konar spadł na samochód 6 czerwca Jednostka Ratowniczo – Gaśnicza usuwała konary, które spadły na samochód przy starostwie w Siemiatyczach. Strażacy usunęli też gałęzie zagrażające przechodniom i samochodom.
Trawa w Nurcu Stacji 6 czerwca paliła się trwa na nieużytkach w Nurcu Stacji. Gasili ją ochotnicy z Nurca Stacji.
Zaprószenie ognia Wieczorem 6 czerwca siemiatycka jednostka zawodowa gasiła poszycie w lesie koło ul. Wysokiej w Siemiatyczach. Przyczyna – prawdopodobnie zaprószenie ognia.
Olej na placu Jana Pawła II 7 czerwca na placu Jana Pawła II w Siemiatyczach JRG Siemiatycze usuwała plamy oleju z jezdni (na zdjęciu). Jeden pas przez długi czas był wyłączony z ruchu. Ruchem kierowali Policjanci a następnie Strażacy. Później podobną plamę trzeba było usunąć z ul. Armii Krajowej w Siemiatyczach.
Cezary Klimaszewski, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. Jacek S. Wasilewski
Komentarze