Dym zza drzwi Nocą z 12 na 13 marca w bloku przy ul. Ciechanowieckiej mieszkańcy poczuli zapach spalenizny. Za jakiś czas pojawił się dym. Zajechali tam strażacy z JRG Siemiatycze. Wskazano mieszkanie, skąd wydobywał się dym. Właściciel nie otworzył. Wezwano policję. Też odmówił otwarcia. Strażacy otworzyli je przy pomocy łapki. Wewnątrz było trochę dymu, prawdopodobnie od przypalonego garnka. Strażacy przewietrzyli mieszkanie. Śmigłowce 14 marca siemiatycka jednostka zawodowa zabezpieczała lądowanie śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który lądował koło szpitala w Siemiatyczach. Przyleciał po chorą osobę (na zdjęciu).
15 marca w podobnych działaniach uczestniczyli strażacy z OSP Mielnik. Śmigłowcem straży granicznej przyleciał wojewoda, by ocenić stan zagrożenia powodziowego na Bugu.
Pożar nieużytków koło Żerczyc 16 marca paliła się trwa na nieużytkach koło Żerczyc, od strony Milejczyc. Wskutek silnego wiatru ogień szybko przemieszczał się w stronę lasu i drogi wojewódzkiej. Strażacy nie dopuścili do zajęcia się drzew i odcięli ogień od drogi. W akcji udział brały: JRG Siemiatycze, OSP Nurzec Stacja i OSP Milejczyce. Ogień strawił blisko hektar nieużytków. Oprócz polewania palącej się trawy wodą skuteczną metodą było też tłumienie go gałęziami.
Cezary Klimaszewski, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. CK i Anna Kondraciuk
Wojewoda nie dowierza służbom nadzoru wodnego, które 24 godziny na dobę monitorują poziom wody w rzekach. Osobiście musiał to zobaczyć. Ale dlaczego z góry?
Komentarze