:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?

Siemiatycze 100 lat temu - 1918-2018

10/11/2018 17:50
Notatnik historyczny, Siemiatycze - zdjęcie, fotografia

Cofnijmy się w naszej wyobraźni o sto lat. Do roku 1918. Był to czas życia naszych pradziadków, rodzili się dziadkowie niektórych z nas. Stanowi więc przestrzeń czasu, która należy wciąż do rodzinnych historii przekazywanych z pokolenia na pokolenie.

      Siemiatycze były wtedy częścią cesarstwa rosyjskiego (od 1807r.). Ludzie rodzili się i żyli od kilku pokoleń jako poddani cara i podlegali w różny sposób powolnej rusyfikacji. Gdyby nie rola kościoła i inicjatyw narodowych w utrzymywaniu przywiązania do polskości i tradycji, proces ten zaszedłby znacznie dalej. Ogromne znaczenie miało powstanie styczniowe, bitwa jaka się tu rozegrała a potem pamięć o niej. A także o ofiarach i zniszczeniach miasta. Pamięć (i duch sprzeciwu) utrwalała postawiona w 1865r. na Rynku „ku przestrodze” i jako wyraz perspektywy wiecznego poddaństwa, kaplica pod wezwaniem św. Aleksandra Newskiego (zburzona przez władze odrodzonej Rzeczypospolitej w 1923r.).

     Na początku wieku XX żyło tu ok. 4700 mieszkańców ( Żydzi: ok. 75 proc., katolicy: 15 proc. i prawosławni: 10 proc.). Siemiatycz, które w owym czasie były ośrodkiem ze sporą liczbą fabryk i innych zakładów zatrudniających pracowników najemnych, nie ominęły wydarzenia rewolucji robotniczej 1905r. rozlewające się po całym cesarstwie rosyjskim. Brały w nich głównie udział, pozostające zresztą w ogromnej większości, najlepiej zorganizowane i zrewoltowane, środowiska robotnicze żydowskie.

     Wielka wojna

     Potem przyszła Wielka Wojna. Wiosną 1915r. ruszyła wielka ofensywa niemiecko – austriacka. Armia carska szybko cofała się na wschód. Carscy generałowie zdecydowali więc, że pozostawią wrogowi ziemię bez żywności, schronień i ludności, którą można by wykorzystać, także jako rekrutów do swojej armii. 3 czerwca generał Nikołaj Iwanow, dowodzący wówczas frontem południowo-zachodnim, wydał rozkaz wysiedlenia wszystkich chłopów z rodzinami. Później, szef sztabu generalnego Nikołaj Januszkiewicz rozszerzył ten rozkaz również na front północno-zachodni, czyli m.in. na ówczesną gubernię grodzieńską obejmującą Białostocczyznę, w tym ziemię bielską i siemiatycką. Z guberni tej od sierpnia 1915r. na bieżeństwo udało się ponad 30 procent mieszkańców, głównie wyznania prawosławnego, w tym wielu mieszkańców Siemiatycz i okolicznych wsi.  Jedna trzecia bieżeńców nie przeżyła. Reszta stopniowo wracała (powroty trwały do 1922r.).

     Front niemiecko - rosyjski dotarł do Siemiatycz latem 1915r. W połowie sierpnia w okolicach Siemiatycz doszło do walk. Przypomina o nich cmentarz wojenny na Wesce, gdzie zostali pochowani żołnierze obu walczących armii, łącznie 116. W 1942r. niemieckie władze okupacyjne wzniosły tam istniejący do dzisiaj nagrobny pomnik.

     Oczami Niemców

    W roku 1916 w Monachium ukazała się książka zawierająca relacje z frontu niemieckiego korespondenta wojennego pt.: 'Mit der Heersgruppe des Grinzen, Leopold von Bay nach Weissrussland'. Część dotyczyła Siemiatycz: „ (…) Brudne miasteczko jak wiele innych, które zobaczyliśmy w wyprawie wojennej na wschód, ale jakże dla nas osobliwe. Jest to pierwsza większa miejscowość na wschód od granicy Bugu. Szybkie wejście naszych oddziałów uratowało ją przed podpalającymi Kozakami. Gdy po krótkiej potyczce niemieccy żołnierze wdarli się do miasta, Kozacy byli jeszcze na Rynku. Oblali wtedy kilka sklepów naftą i akurat chcieli podpalić. To byłby niszczący pożar. Kilka celnych niemieckich kul skosiło podpalaczy a przestraszeni kupcy obeszli się tylko zapachem nafty (...).

     Po obu stronach miasta widać opuszczone pozycje piechoty. Rosjanie oczekiwali naszych wojsk w dołach strzeleckich po stronie zachodniej. Nasi żołnierze okopali się na przeciw i przepędzili Rosjan ogniem maszynowym. Kilka domów po tej stronie nosi ślady niemieckich kul. Rosjanie cofnęli się na wschód i zajęli nowe pozycje na wzniesieniu. Nasze wojska okopały się na wschodnich peryferiach Siemiatycz i na nowo przegnały wroga. Domy po tej stronie miasta noszą ślady rosyjskich kul. Prawie codziennie sprowadzano tutaj jeńców, nawet kilka razy dziennie. Mogli oni odpocząć na Rynku przed komendanturą. Dawano im coś do zjedzenia i picia (…)”. /na zdjęciu poniżej jeńcy rosyjscy na Rynku w Siemiatyczach - 1915/

 Polska Organizacja Wojskowa

 Przyszedł okres okupacji niemieckiej, a potem rok 1918. Niewielka w owym czasie społeczność chrześcijańska (stanowiąca nie więcej niż 20 proc. ludności (a więc. ok. 1 tys. osób łącznie z dziećmi), głównie katolicka (ponieważ prawosławni wyjechali w 1915r. do Rosji na „bieżeństwo” i jeszcze w większości nie wrócili) podejmowała działania, początkowo w konspiracji w ramach Polskiej Organizacji Wojskowej (POW), których rezultatem miało być doprowadzenie w odpowiednim momencie do wycofania z Siemiatycz i okolic wojska i administracji niemieckiej i proklamowanie władzy odradzającego się niepodległego państwa polskiego.

Pisał o tym jakiś czas temu w „Głosie” Jerzy Nowicki: „Nad tym jednak, aby było to możliwe, pracowali patrioci i organizatorzy POW w Siemiatyczach: Wanda Wołkówna, Stefan Wójcicki, Paweł Barszczewski, Adam Jakubowski, Stanisław Orlik, Piotr Olszewski. W listopadzie 1917 roku oprócz wyżej wymienionych, w skład "piątek" POW w Siemiatyczach wchodzili: Antonik "Okrzeja" Olszewski, Adam "Lech" Jakubowski, Edward "Grom" Ekielski, Paweł "Sowa" Barszczewski, Grzegorz "Maryla" Prokopowicz, Leon Klencner, Longin Piwowar, Wincenty Marciniak, Józef Nowicki, Edward Kłopotowski, Józef Peretko, Franciszek Wardziński, Franciszek Sawicki, Edward Rakowiecki, A. Markiewicz, Fr. Rytel, J. Gawryluk, Cz. Folwarski, H. Wójcicki, M. Sielicki, A. Konczerewicz, St. Fleks, E. Libold. W tym czasie zorganizowało się siedem "piątek" w Czartajewie, Drohiczynie, Dziadkowicach, Bujakach, Wygonowie, Mierzwicach.

Na zdjęciu:Siemiatyczanin Józef Nowicki w mundurze POW, zdjęcie z 1918 roku.

 

 Do września 1918 roku szeregi POW powiększyły się o sześćdziesiąt osób. Wśród nich były również kobietY, m.in. Zofia Folwarska z d. Sawicka, Aleksandra Kochańska z d. Rudnicka, Weronika Muchowa z d. Głowacka, Janina i Katarzyna Olszewskie, Ludwika Wasilewska, Ola Chlebaniuk, Mila Falkowska, Teodozja Wyszyńska.

 Noc z 10 na 11 listopada w 1918 roku w Siemiatyczach była zimna i dżdżysta. 10 listopada komendant Okręgu III POW Stanisław Ratyński wydał rozkaz mobilizacyjny. Mobilizację na hasło "Alarm" wyznaczono na 11 listopada. Tego też dnia odbyła się uroczysta msza w siemiatyckim kościele. Msza była równoznaczna z ujawnieniem się miejscowej organizacji POW. Po mszy jej uczestnicy wyszli na miasto jako pierwsi polscy żołnierze po latach zaborów. Z miejsca przystąpiono do rozbrajania Niemców oraz organizowania polskiej władzy w mieście. W potyczce z Niemcami na Pociejewie zginęło pięciu peowiaków. Żołnierze POW zabezpieczali też poniemieckie magazyny z żywnością przed zbrojnymi bandami z Krupic i Rogawki. Tymczasową komendę miasta objął kpt Antoni Tołwiński, a siedziba komendantury mieściła się w budynku Żyda Meyera Londona, właściciela składu aptecznego. W mieście pokazały się pierwsze polskie obwieszczenia. Ruszyły fabryki, otwarto sklepy. Już 13 listopada ogłoszono ochotniczy zaciąg do POW. Obwód 6 POW w Siemiatyczach dał do powstającego Wojska Polskiego 400 uzbrojonych i wyszkolonych ludzi.

 Grupy samoobrony żydowskiej

 Aktywne w tamtych dniach - w trosce o bezpieczeństwo stanowiącej dużą większość mieszkańców Siemiatycz społeczności żydowskiej na wypadek pustki władzy po opuszczeniu miasta przez okupanta - były utworzone w konspiracji przez syjonistów Grupy Samoobrony.  Wspominał o nich w swoich wspomnieniach zmarły w 1989r. w Limie w Peru Żyd siemiatycki Michl Radziński („The Scroll Of My Life (Siemiatycze, Poland)” (Zwój zapisów mojego życia) przetłumaczony na język angielski przez Leonarda Pragera i przez niego wydany prywatnie (Haifa, Izrael, 1993): „Syjoniści, którzy studiowali historię żydowską wiedzieli, że w razie zmiany reżimu może nastąpić chaos, w którym Żydzi będą pierwszymi ofiarami. Opracowali plan samoobrony, która miałaby być uruchomiona w razie wyjazdu Niemców i zajęcia ich miejsca - w próżni, jaka by się wytworzyła - przez elementy przestępcze, aby plądrować mienie żydowskie. Liderzy syjonistyczni przeprowadzili tajną rekrutację młodzieży z rozmaitych warstw społecznych i grup politycznych (…). Zebrali pieniądze i zaczęli kupować broń. (…) Pewnego dnia  przywódca otrzymał tajną wiadomość, że jeszcze tego wieczora Niemcy planują opuścić cały rejon. Kilka dni później dowiedział się, że powodem nagłego wycofania się Niemców była obawa okrążenia przez żołnierzy polskich. (…) Okazało się, że wojska niemieckie (…) w rzeczywistości były zdemoralizowane długimi latami wojny. (…) Ulice były puste. Liderzy Grupy Samoobrony zebrali się w zakładzie fotograficznym Likockiego (być może pomyłka i chodzi o Tykockiego – przyp. MAN) znajdującym się w pobliżu siedziby Poczty Niemieckiej i wygodnym do obserwacji ruchów Niemców. (…) Tej nocy w Siemiatyczach władzę objęło dowództwo Grupy Samoobrony i trzymało rękę na pulsie miasta, wiedząc wszystko, co działo się na każdej ulicy i w każdej ułeczce. (…)   Następnego dnia rano dowództwo przeniosło się do budynku posterunku straży pożarnej. Chłopcy z Grupy Samoobrony przemaszerowali przez miasto. (…) Pojawienie się uzbrojonej formacji żydowskiej uspokoiło ludność żydowską. (…) Żydowska Grupa Samoobrony oczywiście nie miała zamiaru objęcia rządów w mieście. Głównym jej celem była ochrona życia żydowskiego i mienia w okresie przejściowym, zanim zapanuje właściwy porządek cywilny. Cel ten został osiągnięty. (…).”

 Niepodległość

 Niemcy wycofali się na dobre z Podlasia nadbużańskiego dopiero na początku 1919r.,  po zakończeniu ewakuacji swoich wojsk z terenów na wschód od Bugu do Prus Wschodnich uzgodnionym z aliantami korytarzem kolejowym na trasie Brześć – Siemiatycze – Grajewo. Na zachód od tej linii kolejowej przebiegała linia demarkacyjna obsadzona przez oddziały polskie (od granicy pruskiej przez Siemiatycze do Siedlec). Wojsko polskie wkroczyło do Siemiatycz ok. 16 lutego 1919r.

 Nikt się wtedy nie spodziewał, że odrodzone Państwo Polskie będzie trwało tak krótko, 20 lat, a potem trzeba będzie czekać na pełną niepodległość aż do czasów nowego pokolenia i roku 1989.  

 Przy okazji jubileuszu 100-lecia apel od władz miasta: o odpowiednie publiczne upamiętnienie wymienionych tutaj  (i innych, których nie znamy) „siemiatyckich akuszerów i akuszerek  Polskiej Niepodległości”. Tych z 1918r.  

Marek Antoni Nowicki, /współpraca Paulina Nowicka/

Reklama

Siemiatycze 100 lat temu - 1918-2018 komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Lektorzy do prowadzenia zajęć

W związku z realizacją bezpłatnych kursów języka angielskiego na terenie Łosic, Sarnak i Platerowa, poszukiwani są: lektorzy do prowadzenia zajęć z..


Zobacz ogłoszenie

Specjalista ds Sprzedaży i

Elhurt-Elmet Sp. z o. o., firma o wieloletniej tradycji w handlu artykułami z branży elektrycznej i metalowej, lider na rynku, poszukuje Kandydatek..


Zobacz ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez kurierpodlaski.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Głos s.c. Jerzy Nowicki i Jacek S Wasilewski z siedzibą w Siemiatycze 17-300, Jana Pawła II

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"