W miasteczkach województwa podlaskiego w końcu tego roku wycięto setki drzew, kolejne decyzje określają duże wycinki w 2020 roku. Dotyczą one m.in. Siemiatycz, Bielska Podlaskiego, Brańska, Hajnówki. Pod hasłem „rewitalizacja” najczęściej kryje się m.in. usuwanie rosnących tam dotąd drzew i betonowanie terenu.
W trakcie sesji powiatu hajnowskiego, która odbyła się 19 grudnia, dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg w Hajnówce Mikołaj Janowski zapewnił, iż prace związane z przebudową ul. Pałacowej w Białowieży są zgodne z przepisami. Było to stanowisko w odpowiedzi na protesty wobec kontrowersyjnej wycinki (zdaniem przeciwników) drzew pod przebudowę drogi. PZD jako wykonawca posiada wszystkie wymagane zezwolenia oraz opinie właściwych instytucji (RDOŚ, Zezwolenie na Realizację Inwestycji, itp ). W przypadku dębów w Puchłach działania PZD są podejmowane z zachowaniem wszelkich procedur i w zgodzie z wydanymi decyzjami. Pan Janowski, który pełni też funkcję radnego sejmiku podlaskiego z ramienia PSL, wyraził podobne zdanie do wójta gminy Narew – Chcę tutaj wyprostować. Ten dąb w Puchłach nie jest pomnikiem przyrody. Otóż wystąpiliśmy o rozgraniczenie i ustalenie znaków granicznych przy obiekcie spornym. Geodeta wskaże znaki graniczne i są dość duże różnice postawionego płotu i odległości do drogi powiatowej. (…) Chcę podkreślić, że dość dużym zagrożeniem na naszych terenach są topole posadzone 60,50 lat temu. Jak ja patrzę na te wpisy i ten hejt, który mnie szkaluje jako dyrektora Dróg Powiatowych, to niektóre komentarze kwalifikują się do organów ścigania. Ja wybaczam wszystkim. Nie będę powiadamiał organów ścigania.

ZDP w Hajnówce wydał oficjalne oświadczenie ws. prac w Białowieży w części drogi powiatowej 1649B. Pokreślono, iż projekt był szeroko konsultowany w latach 2016-2017 z radnymi Rady Gminy, mieszkańcami tej ulicy oraz Urzędem Gminy Białowieża. Ponadto działania mają oparcie w niezbędnych uzgodnieniach, pozwoleniach i decyzjach urzędowych. Modernizacja obejmuje wykonanie wycinki drzewostanu i w ramach rekompensaty nasadzeń drzew gatunku lipy drobnolistnej m.in. wysokości 3,0 m i średnicy 6,0-10,0 cm w ilości 74 szt. Zaznaczono również, że wycięty drzewostan „zagrażał bezpieczeństwu ruchu drogowego” - drzewa rosły w skrajni drogowej tj. w odległości mniejszej niż 0,5 m od krawędzi jezdni lub kolidował z planowaną do wykonania infrastrukturą. Koszt przebudowy, obejmujący stworzenie ścieżki pieszo-rowerowej, chodników oraz systemu oświetleniowego, oszacowano na 6.5 mln zł.
Naukowcy, osoby zaangażowane w ochronę przyrody, poruszeni mieszkańcy zaznaczają, że usunięcie starodrzewu oznacza zlikwidowanie specyficznego środowiska, z jakiego znana jest Białowieża. Wiele ptaków wykorzystywało wycięte lipy jako miejsca do zakładania gniazd, a z dziupli korzystały chronione gatunki nietoperzy.
Od 16 do 18 grudnia w Białowieży i Hajnówce przy ul. Reja, wycięto łącznie ponad 100 drzew (74 lipy w Białowieży). Reakcją mieszkańców regionu hajnowskiego jest petycja obywatelska pt. „Ocalmy drzewa w powiecie hajnowskim!” dostępna na stronie internetowej secure.avaaz.org. Podpisało ją ponad 2 tys. osób. Zostanie skierowana do władz Powiatu Hajnowskiego, Miasta Hajnówka, Wójta Gminy Hajnówki, Wójta Gminy Białowieża oraz Wójta Gminy Narewka. W treści petycji autorzy piszą:
„Pragniemy zaapelować do Was o wspólne wyrażenie niezadowolenia i o głos poparcia dla naszego sprzeciwu przeciwko wzmożonej w ostatnich dniach wycince drzew w Hajnówce, Białowieży i w całym powiecie hajnowskim. Z dużym niepokojem obserwujemy, jak w zastraszającym tempie giną drzewa w przestrzeni miejskiej. Do niedawna miasto powiatowe szczycić się mogło mianem „Zielona Hajnówka”, lecz dziś to wszystko zmienia się na naszych oczach. Rozumiemy potrzebę zmian przestrzennych i modernizacji ulic, ale uważamy też, że nie powinno się to odbywać kosztem naszego niepowtarzalnego krajobrazu małych podlaskich miejscowości. (…) Prosimy o rozważne podejmowanie decyzji dotyczących miejskiego krajobrazu ze szczególnym poszanowaniem istniejących drzewostanów, tworzących niepowtarzalny i wartościowy a także atrakcyjny i pożądany turystycznie klimat. Prosimy o zwrócenie należytej troski na istotne walory przyrodnicze powiatu hajnowskiego a także o poszanowanie istniejących i potencjalnie możliwych pomników przyrody i zapewnienia im należytej ochrony.”
Nie tylko Hajnówka
Poza hajnowskimi i białowieskimi wycinkami, w Brańsku (pow. Bielski) przy górze zamkowej pod piły trafiło kolejnych 110 drzew. Tu też zaprotestowali mieszkańcy, uznając wycinkę za bezmyślną.
Ponad 50 drzew ma być wyciętych w centrum Bielska Podlaskiego.
Kolejnych ok. 60 drzew ma być usuniętych w Siemiatyczach w ramach prac rewitalizacyjnych terenów wokół amfiteatru nad małym zalewem. Zlikwidowanych będzie ponad 20 lip, sześć modrzewi, cztery klony, wiele wierzb, jarząby, orzechy włoskie.
Podobny los czeka kilkadziesiąt drzew w centrum Tykocina. Plany rewitalizacji w Zabłudowie przewidują usunięcie kilkunastu drzew z parku. Także ponad 20 drzew w centrum Krynek. Wiele dorodnych drzew do wycięcia znajduje się w pobliżu kościołów i cerkwi. Jak zauważają organizacje Fundacja Dzika Polska oraz Stowarzyszenie Okolica, tylko jedna piąta decyzji o wycinkach nakazuje wykonanie odnowienia nasadzeń po ukończeniu prac budowlanych, rewitalizacyjnych lub porządkowych.
Przeciwko planowanym, licznym wycinkom pod koniec września 2019r., zaprotestowało około 40 instytucji pozarządowych, organizacji działających na rzecz ochrony przyrody, osób związanych z turystyką i promocją „zielonych płuc Polski” jak określane jest Podlasie. Podpisali oni list w sprawie ochrony dojrzałych i najbardziej wartościowych drzew, które zawsze będą istotnym producentem życiodajnego tlenu i pochłaniaczem dwutlenku węgla. Apel ten trafił do hajnowskich samorządowców z powiatu oraz gmin.
Andrzej Janiuk, fot AJ
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Brawo Hajnówka, Janowski ma mentalność chłopa pańszczyźnianego oderwanego granatem od pługa, niestety sam żadnym inteligentnym procesem myślenia swego lica nie skaził. Widzi drzewo to wycina, bo co zrobić. Niestety taka mentalność dotyczy również zawiadujących siemiatycką zielenią miejską. O ile zakład że gdyby ich zapytać to pomysłom sąsiadów przytakną i powiedzą że trza to wyciąć i kostkę wszędzie położyć.
Wytnijcie wszysto , bedzie betonowo i kolorowo!!! Drzewa, komu potrzebe? - ma być nowocześnie i po europejsku
Siedzicie w Brukseli to wam psie gówna i beton nie przeszkadza
Brawo Hajnówka, Janowski ma mentalność chłopa pańszczyźnianego oderwanego granatem od pługa, niestety sam żadnym inteligentnym procesem myślenia swego lica nie skaził. Widzi drzewo to wycina, bo co zrobić. Niestety taka mentalność dotyczy również zawiadujących siemiatycką zielenią miejską. O ile zakład że gdyby ich zapytać to pomysłom sąsiadów przytakną i powiedzą że trza to wyciąć i kostkę wszędzie położyć.
Wytnijcie wszysto , bedzie betonowo i kolorowo!!! Drzewa, komu potrzebe? - ma być nowocześnie i po europejsku
Siedzicie w Brukseli to wam psie gówna i beton nie przeszkadza