Wykład Edwarda Drygiela o hodowli pszczół, o innowacjach w pszczelarstwie, własnym sposobie prowadzenia pasieki zainteresował na spotkaniu 10 marca ok. 40 pszczelarzy z Rejonowego Koła Pszczelarzy w Siemiatyczach.
- Pan Edward z Siedlec jest wieloletnim pszczelarzem praktykiem, którego zaprosiłem na wykład dla naszych członków – powiedział prezes koła Wiktor Wolszczuk.
Przed wykładem omawiane były sprawy organizacyjne dotyczące możliwości uzyskania dopłat tym, którzy zasieją nowe gatunki gryki i nostrzyka. Przyjęto też nowych członków do RKP, również spoza powiatu siemiatyckiego. Zbierano pieniądze na leki dla pszczół.
Edward Drygiel, który posiada ponad 100 uli, w swoim wykładzie stwierdził, że „pszczoły należy pokochać”.
- W Polsce jest ok 1,5 mln rodzin pszczelich, a powinno być 2,4 mln. W USA jest 19 mln rodzin. Nie da się z tego dużo wycisnąć jeśli chodzi o finanse, liczy się tutaj wartość zapylania. Obecnie, tak myślę, człowiek za bardzo ingeruje w naturę, dąży się do wyprodukowania roślin nie wymagających zapylania. Jeśli o mnie chodzi, to myślę, że pszczelarstwo wyssałem z mlekiem matki.
Pan Edward ostrzegał przed miodem z nieznanych źródeł, oraz zza granicy np. Ukrainy i Chin. Na zdjęciach pokazywał swoją pasiekę oraz nowinki, które sam wprowadzał dotyczące głównie budowy uli.
Na temat swojej pasji wypowiedział się pszczelarz Waldemar Siemieniuk z Siemiatycz.
- Dlaczego przybyłeś na zebranie?
- Dla pszczół. Jestem pszczelarzem.
- Ile uli posiadasz?
- Obecnie 22. Nie mam żadnych problemów z prowadzeniem pasieki. 2 lata temu była kontrola, była pani z weterynarii, wyniki były zadawalające. Więc jest dobrze.
- Dlaczego pszczoły?
- Bo to lubię. I dlatego jestem na dzisiejszym zebraniu. W celu uzyskania nowych wiadomości na ten temat, może o jakichś nowościach.
- Czy można mówić o zysku ze sprzedaży miodu?
- Nie liczę zbytnio na zysk, bardziej to hobby, miód też bardziej dla siebie, choć i trochę groszy z tego jest.
- Jakiego rodzaju miód jest z twojej pasieki?
- Zależy co w danym momencie kwitnie. Gdy rzepak, to rzepakowy. Potem miód się odbiera, wkłada z powrotem ramki i jest dalsza produkcja.
Oprócz prezesa Wiktora Wolszczuka zarządu tworzą: Józef Leoniuk – skarbnik i Julita Ciołek – sekretarz.
Zarząd Rejonowego Koła Pszczelarzy w Siemiatyczach dziękuje dyrektorowi Gimnazjum Publicznego nr 1 w Siemiatyczach Januszowi Łopuskiemu, za pomoc w udostępnieniu sali spotkanie.
Jacek Piotrowski, fot. JP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze