W wtorek 3 kwietnia ok. godz. 22.00, prawdopodobnie na skutek awarii instalacji elektrycznej, doszło do pożaru drewnianego, świeżo wyremontowanego, domu w Dołubowie w gm. Dziadkowice.
Właściciel zaalarmował straż i sam zaczął gasić ogień. Powiadomieni przez dyżurnego straży, energetycy zdalnie wyłączyli prąd w okolicy. Pierwsi na miejscu byli strażacy OSP Dołubowo, potem dołączyli do nich dwoma samochodami ochotnicy z Dziadkowic i zwodowi z Siemiatycz. Dzięki szybkiej reakcji właściciela i błyskawicznej akcji głównie ochotników z Dołubowa, ogień udało się ugasić, zanim objął cały dom.
jsw, fot. jsw
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze