Burmistrz Bielska Podlaskiego Jarosław Borowski stracił cierpliwość. Na swoim oficjalnym profilu na portalu społecznościowym napisał:
Szanowni mieszkańcy Bielska Podlaskiego. W związku z zamieszaniem medialnym dotyczącym wypłacania (a w zasadzie niewypłacania) dodatku węglowego i oskarżeniami różnych podmiotów o niedopełnienie obowiązków informuję:
- miasto Bielsk Podlaski (za pośrednictwem Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, realizującego świadczenie dodatku węglowego) zgłosiło do wojewody zapotrzebowanie na środki w dniu 31 sierpnia 2022;
- do dnia dzisiejszego (21 września 2022) ŻADNE pieniądze na ten cel od wojewody nie wpłynęły - wypłaty dodatków węglowych będą realizowane po otrzymaniu pieniędzy od wojewody i przyjęciu ich do budżetu miasta.
Bardzo mnie zabolało, gdy wczoraj w jednej ze stacji telewizyjnych Minister Dworczyk powiedział, że WSZYSTKIE samorządy, które zgłosiły zapotrzebowanie na środki do wojewody, to już pieniądze otrzymały. Nie jest to prawda! W Bielsku złożono ponad 2 tysiące wniosków, w związku z czym w pierwszej transzy zapotrzebowaliśmy u wojewody 6 mln zł.
Mieszkańców proszę o cierpliwość i nieoskarżanie pracowników MOPS, czy Urzędu Miasta o złośliwość, czy też niekompetencję. Po ich stronie nie ma żadnych zaniedbań!
Podobne problemy mają inne samo-rządy. Minister "obiecał", a "winny" samorząd...
Nie pierwszy to raz. I nie ostatni, niestety.
22 września burmistrz Borowski poinformował: - Właśnie wróciłem z Białegostoku. Mam dobre wiadomości. Od przyszłego tygodnia Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej rozpoczyna wypłatę dodatku węglowego. Pieniądze już są na koncie Urzędu Miasta. Dziś jeszcze zarządzeniem przyjmę je do budżetu miasta.
ak
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze