W sobotnim meczu 19 października Żubr Drohiczyn na swoim boisku zremisował z AKS Sparta Augustów 2:2. Należy nadmienić, że goście prawie od początku sezonu znajdują się na czele tabeli Klasy okręgowej mając 27 punktów zdobytych i żadnego meczu przegranego.
Gospodarze są w środku tabeli na 8 miejscu mając 16 punktów na koncie. Jako beniaminkowi wiedzie się różnie, ale są solidną drużyną potrafiącą wygrać z każdym. No i... Ale może dalej nie warto rozwijać tematu.
Mecz ze Spartą był dobrym widowiskiem, toczonym w szybkim tempie. I na boisku, poza pierwszymi 15 minutami nie było widać, że gra lider. Był to mecz równorzędnych drużyn. Choć zanosiło się na zwycięstwo augustowian. Bo do 36 minuty prowadzili 0:2. Ale gra się do końca. Przynajmniej pierwszej połowy. Bo minutę później na prawą stronę wrzuconą piłkę otrzymał szybki Łosicki. Wściekle atakowany przez obrońcę nie dał się przepchnąć i w ostatniej chwili głową uderzył piłkę, która minęła wychodzącego bramkarza i wpadła do bramki. Żubr poszedł za ciosem, w doliczonej minucie pierwszej połowy piłkę po ziemi z prawej strony otrzymał grający trener Krystian Dawidziuk. Jego bomba z 16 metrów była nie do obrony.
Mecz, jak wspomniałem do 15 minuty toczył się z lekką przewagą Sparty, ale z gry w środku pola nic nie wynikało.
6 minuta – niecelny strzał z wolnego Sikory
9 minuta – piłka po strzale jednego z zawodników Żubra przechodzi koło słupka
30 – wolny dla gości. Precyzyjnie uderzona piłka przez Romatowskiego, okienko i prowadzenie gości 0:1
36 - kolejny wolny Sparty i w zamieszaniu Fedir Maslow z bliskiej odległości podwyższa wynik. Sugerowano, że był samobój, ale w protokole meczu zapisano Fedira.
37 – wspomniana akcja Łosickiego i zmniejszenie wyniku.
45 – dobrze pokazał się Radziszewski, ale jego zagranie zakończyło się wybiciem na róg
46 – bomba Dawidziuka i remis 2:2.
49 – wolny w wykonaniu Sikory, po faula na Dawidziuku, piłka trafia w mur. Gospodarze sugerowali zagranie ręką.
53 – po ostrym faulu Dawidziuk leży przez chwilę na ziemi
57 – Sparta ma swoją sytuację, ale dobra interwencja Słomczyńskiego
70 – ostry faul na Łosickim. Poszkodowany musiał zejść z boiska.
82 – setka gości, ale piłka minimalnie przechodzi obok słupka.
92 – Słomczyński dobrze interweniuje. W 95 minucie sędzia kończy mecz.
27 października kolejne derby. Żubr Drohiczyn na wyjeździe zagra z MKS Mielnik. Początek spotkania godz. 14.00.
Żubr: Damian Słomczyński, Sylwester Tararuj, Krzysztof Krasowski, Rafał Siemieniuk (63 Dominik Zagubień), Kamil Radziszewski, Grzegorz Sielewonowski, Marcel Kintop, Krystian Dawidziuk, Dawid Łosicki (Damian Pruski), Łukasz Radziszewski, Dominik Sikora. Rez.: Jakub Czmut, Damian Twarowski, Patryk Moczulski, Szymon Kłoczkowski, Marcin Lewandowski, Adrian Hajwos. Trener Krystian Dawidziuk, kierownik Marek Tararuj, zastępca kierownika Robert Czreniakowski, opieka medyczna Elżbieta Buśko.
Sędziowali: Krzysztof Grodzki – główny, Kamil Niewiński, Filip Tworkowski – sędziowie boczni.
Jacek Piotrowski, fot. JP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze