Na początku maja w Sutnie zlikwidowano nadawczą skrzynkę pocztową. Jeden z oburzonych mieszkańców Sutna przyszedł do redakcji:
- Zabrano nam skrzynkę. Jedyna skrzynka we wsi i to ją zdjęli. A na pocztę najbliżej do Mielnika. Niby nie jest daleko, bo tylko 5 km, ale na piechotę trochę się zejdzie. A cenę znaczków też podnieśli o 15 groszy. Listonosz codziennie przyjeżdża do wsi, mógłby przy okazji zabierać listy. Naczelnik poczty w Siemiatyczach Stanisław Osmólski „znikanie” skrzynek tłumaczy odgórnym zarządzeniem: - Dostaliśmy polecenie zdjęcia skrzynek. Zdjęliśmy ich bardzo dużo, nie tylko tą jedną w Sutnie. Sprawa dotyczy całej Polski, po prostu zmieniły się przepisy. Zostawiliśmy kilka skrzynek, m.in. w Wólce Zamkowej, bo jest w ciągu drogi, przy szosie. Teoretycznie ma pani rację, listonosz mógłby opróżniać skrzynkę, ale myślę też, że mieszkańcy na wsi doskonale znają listonosza i nie będzie problemem, by przekazać mu list, a on przekaże go nam i na pewno list trafi do adresata. Szczegółowo kwestię demontażu skrzynek nadawczych wyjaśnia Teresa Szczutowska, regionalny rzecznik Poczty Polskiej: - Poczta Polska pełniąc funkcję operatora publicznego jest zobowiązana do zapewnienia dostępności do usług pocztowych na określonym poziomie. W przypadku skrzynek nadawczych to Dyrektor Generalny Poczty Polskiej, w drodze zarządzenia z 23 listopada 2008 r., uregulował zasady ich rozmieszczania, ewidencji, opróżniania i kontroli. W myśl tych przepisów, w miejscowościach wiejskich liczących od 300 do 600 mieszkańców powinna być zainstalowana jedna skrzynka pocztowa. Natomiast w miejscowościach wiejskich poniżej 300 mieszkańców nie jest wymagane instalowanie skrzynek nadawczych. Stąd też w miejscowościach o mniejszej niż 300 liczbie mieszkańców, w których lokalna społeczność nie nadawała przesyłek listowych lub obserwowano sporadyczne przypadki korzystania ze skrzynek nadawczych – skrzynki zostały zdemontowane. - Nie oznacza to, że mieszkańcy tych obszarów zostali pozbawieni możliwości skorzystania z usług pocztowych - tłumaczy rzecznik. - Do obowiązków listonosza wiejskiego od dawien dawna należy, oprócz doręczania przesyłek, obowiązek przyjmowania przesyłek listowych zwykłych i poleconych, przekazów pocztowych, telegramów, wpłat na rachunki bankowe. Ponadto listonosze Poczty Polskiej prowadzą sprzedaż: znaczków pocztowych, kart pocztowych, kart okolicznościowych, prasy i drobnych artykułów handlowych. Zaznaczyć należy, że listonosze obsługują rejony doręczeń codziennie w każdy dzień roboczy, zatem każdy mieszkaniec niewielkiej miejscowości może skorzystać w razie potrzeby z wymienionych wcześniej usług pocztowych.
Anna Kondraciuk, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. JSW
Komentarze