Reklama

Znikają skrzynki pocztowe

27/05/2009 23:19
Na początku maja w Sutnie zlikwidowano nadawczą skrzynkę pocztową. Jeden z oburzonych mieszkańców Sutna przyszedł do redakcji:


          - Zabrano nam skrzynkę. Jedyna skrzynka we wsi i to ją zdjęli. A na pocztę najbliżej do Mielnika. Niby nie jest daleko, bo tylko 5 km, ale na piechotę trochę się zejdzie. A cenę znaczków też podnieśli o 15 groszy. Listonosz codziennie przyjeżdża do wsi, mógłby przy okazji zabierać listy.
          Naczelnik poczty w Siemiatyczach Stanisław Osmólski „znikanie” skrzynek tłumaczy odgórnym zarządzeniem:
          - Dostaliśmy polecenie zdjęcia skrzynek. Zdjęliśmy ich bardzo dużo, nie tylko tą jedną w Sutnie. Sprawa dotyczy całej Polski, po prostu zmieniły się przepisy. Zostawiliśmy kilka skrzynek, m.in. w Wólce Zamkowej, bo jest w ciągu drogi, przy szosie. Teoretycznie ma pani rację, listonosz mógłby opróżniać skrzynkę, ale myślę też, że mieszkańcy na wsi doskonale znają listonosza i nie będzie problemem, by przekazać mu list, a on przekaże go nam i na pewno list trafi do adresata.
          Szczegółowo kwestię demontażu skrzynek nadawczych wyjaśnia Teresa Szczutowska, regionalny rzecznik Poczty Polskiej:
          - Poczta Polska pełniąc funkcję operatora publicznego jest zobowiązana do zapewnienia dostępności do usług pocztowych na określonym poziomie. W przypadku skrzynek nadawczych to Dyrektor Generalny Poczty Polskiej, w drodze zarządzenia z 23 listopada 2008 r., uregulował zasady ich rozmieszczania, ewidencji, opróżniania i kontroli. W myśl tych przepisów, w miejscowościach wiejskich liczących od 300 do 600 mieszkańców powinna być zainstalowana jedna skrzynka pocztowa. Natomiast w miejscowościach wiejskich poniżej 300 mieszkańców nie jest wymagane instalowanie skrzynek nadawczych. Stąd też w miejscowościach o mniejszej niż 300 liczbie mieszkańców, w których lokalna społeczność nie nadawała przesyłek listowych lub obserwowano sporadyczne przypadki korzystania ze skrzynek nadawczych – skrzynki zostały zdemontowane.
          - Nie oznacza to, że mieszkańcy tych obszarów zostali pozbawieni możliwości skorzystania z usług pocztowych - tłumaczy rzecznik. - Do obowiązków listonosza wiejskiego od dawien dawna należy, oprócz doręczania przesyłek, obowiązek przyjmowania przesyłek listowych zwykłych i poleconych, przekazów pocztowych, telegramów, wpłat na rachunki bankowe. Ponadto listonosze Poczty Polskiej prowadzą sprzedaż: znaczków pocztowych, kart pocztowych, kart okolicznościowych, prasy i drobnych artykułów handlowych. Zaznaczyć należy, że listonosze obsługują rejony doręczeń codziennie w każdy dzień roboczy, zatem każdy mieszkaniec niewielkiej miejscowości może skorzystać w razie potrzeby z wymienionych wcześniej usług pocztowych.

          Anna Kondraciuk, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. JSW
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama