Reklama

Zmarł dr Adam Wołk

8 stycznia 2021 roku, w wieku 92 lat, zmarł dr Adam Wołk, pochodzący z Czartajewa nasz wieloletni przyjaciel, współpracownik, autor wielu publikowanych w przeszłości na naszych łamach artykułów historycznych, oraz wspomnień z zesłania na Syberię.

     Pogrzeb odbędzie się w czwartek, 14 stycznia 2021 roku o godz.13.30 po mszy w kościele Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny na Cmentarzu Rzymskokatolickim przy ul. Piaskowej w Puławach. 

      Urodził się 2 sierpnia 1928 roku w Warszawie w rodzinie ziemiańskiej. Lata dzieciństwa spędził w Czartajewie - rodzinnym majątku rodziny Wołków, a także w Mereszowszczyźnie i Równem, gdzie jego ojciec, Stanisław Wołk, pełnił funkcje administracyjne starosty i prezydenta. 

      13 kwietnia 1940 roku został wywieziony na Syberię wraz z młodszym bratem, dwiema ciotkami i dwiema babkami. Powrócił w 1946 roku, a jego rodzina została pozbawiona majątku Czartajew i środków do życia. Zdał maturę i został powołany do wojska na pięcioletnią przymusową służbę, którą wykorzystał do tego, by skończyć studia rolnicze. W połowie lat 50-tych zaczął pracować w Instytucie Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach, gdzie osiadł na stałe. Pracował tam na stanowisku adiunkta do emerytury w 1995 roku. 

Reklama

      Był działaczem społecznym na wielu polach: organizował puławski oddział Związku Sybiraków, współtworzył Fundację na rzecz Wspierania Puławskiego Ogrodu i Pałacu Czartoryskich, wspierał swoją wiedzą Muzeum Rolnictwa w Ciechanowcu, był członkiem Towarzystwa Ziemiańskiego, które również aktywnie wspierał. Miał szerokie kontakty naukowe, a także osobiste. Żył z pasją i był zaangażowany we wszystko co robił. 

     Zmarł 8 stycznia 2021 roku w wieku lat 92. Ostatnie pożegnanie odbędzie się w Puławach 14 stycznia 2021 roku w Zakładzie Pogrzebowym Komorniak przy ul. Rybacka 4, gdzie zostanie odprawiony różaniec. Msza Święta Żałobna w Kościele Wniebozwięcia NMP o godz. 13.30. Trumna zostanie złożona na Cmentarzu Rzymskokatolickim przy ul. Piaskowej w Puławach. Rodzina prosi o składanie datków na rzecz Haspicjum w Puławach zamiast kwiatów.

Reklama

 

     Przed 20 laty śp Adam Wołk napisał do nas tak:

     "Szanowny Panie Redaktorze,

      Na wstępie pragnę złożyć gratulacje z powodu wydania trzechsetnego numeru gazety i muszę przyznać, że sprawia mi sporą satysfakcję myśl, że w jakimś niewielkim rozmiarze też się do tego przyczyniłem. Jeśli nie pisarskim to przynajmniej zawsze duchowym, wspierałem bowiem „Głos Siemiatycz” jako narzędzie oczyszczające ludzkie umysły z postkomunistycznego myślenia i świadomości, a przede wszystkim w podnoszeniu wiedzy historycznej o rodzinnej Ziemi. 

Reklama

     W tym miejscu pragnę oddać hołd niezapomnianemu ś.p. Antoniemu Nowickiemu, który to dał podwaliny, zaplecze archiwalne, na którym pismo lokalne mogło się opierać i czyni to do dziś. Jak już się wyraziłem podczas sesji z okazji „Księżna Anna Paulina Jabłonowska. W 200-ną rocznicę śmierci”, która odbyła się w lutym ubiegłego roku, a przypomniałem podczas uroczystej promocji wydanej już ksiązki - bez tych 10 lat i trzystu numerów „Głosu Siemiatycz”, nie doszłoby jeszcze teraz do ukazania się tego wydawnictwa. Otwierając książkę, Czytelniku, popatrz na zatarty przez czas i wydarzenia obraz panoramy miasta, zachowany tylko dzięki Panu Antoniemu... - Adam Wołk"

    Panie Adamie, już Pan nas nie odwiedzi w redakcji, jak przy każdej bytności w Siemiatyczach, ale pamiętamy i będziemy pamiętać. 

Reklama

jn

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama