Reklama

Zawody z pługiem - Konkurs oraczy w Czartajewie - (Video)

18/09/2009 20:20
Nie wystarczyło orać byle jak. Uczestnicy musieli prawidłowo ustawić pługi oraz zwrócić uwagę na równe oranie i odpowiednią szerokość skiby.

          10 uczestników wzięło udział w I etapie wojewódzkiego konkursu Oraczy, który odbył się 4 września na polu między Czartajewem a Wyromiejkami. Całość organizował Podlaski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Szepietowie, przy współpracy z siemiatyckimi doradcami rolniczymi. Uczestnicy reprezentowali 5 powiatów: siemiatycki, kolneński, wysokomazowiecki, zambrowski i łomżyński. Z naszego powiatu w konkursie udział wzięli panowie: Andrzej Jarocki z Kłyzówki (gm. Drohiczyn) oraz Mieczysław Krasowski z Czartajewa. Okazuje się, że oraczy w naszym powiecie mamy dobrych, bo obaj wypadli świetnie, a pan Jarocki wygrał ten etap i w nagrodę m.in. pojechał 2 dni później na finały do Szepietowa. Tam też nie było źle, ale wygrać już się nie udało. Mimo wszystko gratulujemy.
          Rolnicy mieli za zadanie prawidłowo wykonać orkę. Ale w walce o finał w Szepietowie dyskwalifikowały ich: za wąska albo za szeroka skiba, nierówno zaorane pole, długi czas orki, krzywo ustawiony pług, pozostałości roślin. Do orki przygotowano dwa zestawy traktorów marki Zetor o mocy 80 koni mechanicznych każdy.
          Oto co nam powiedzieli na polu koło Czartajewa:
          Anna Szeryńska, kierownik ZDR w Siemiatyczach: - Orka podczas konkursu odbywa się pługami tradycyjnymi. Konkuruje po dwóch oraczy z każdego powiatu. Mają do zaorania pola o długości 50 i szerokości 18 metrów, pługami trzyskibowymi, ciągnikiem zetor. Komisja złożona jest z trzech osób: przewodniczący Eugeniusz Stefaniak z ODR w Szepietowie, Zdzisław Zalewski z ZDR w Siemiatyczach oraz Witold Stypułkowski - dyrektor Gospodarstwa Pomocniczego ZSR w Czartajewie.
          Andrzej Jarocki, zawodnik: - Już wcześniej pracownicy ZDR w Siemiatyczach proponowali mi udział w tym konkursie. Zgodziłem się. Gospodarstwo rolne prowadzę od 1993 r. Przejąłem je po ojcu. Łącznie mam 36 hektarów ziemi. Część jeszcze dzierżawię. Orka to dla mnie nie nowość. Wiem o co w tym chodzi. Pługi mam podobne, ciągnik też Zetor, ale o nieco mniejszej mocy. Na konkurs przyjechałem - można powiedzieć - z marszu, odrywając się od prac polowych, m.in. również od orania.
          Mieczysław Krasowski, zawodnik: - Pracuję w gospodarstwie pomocniczym przy ZSR w Czartajewie, tak więc z orką mam wiele do czynienia. Mimo wszystko trudno było dziś orać, bo niektórzy z nas po raz pierwszy usiedli na takie ciągniki, jesteśmy przyzwyczajeni do innych.

          6 września w Szepietowie tytuł Wojewódzkiego Mistrza Konkursu Orki Pługami Tradycyjnymi zdobył Ryszard Milewski ze wsi Domuraty w powiecie sokólskim. Andrzej Jarocki był piąty.



          Cezary Klimaszewski, Głos Siemiatycz, fot. CK
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama