Reklama

Z cyklu: urodzeni w Siemiatyczach. Jan Heydatel - przyjaciel Adama Mickiewicza, inżynier wodny

W Siemiatyczach od 1783r. aż do śmierci w 1817r. (pochowany na cmentarzu parafialnym) mieszkał ur. w 1743r. Francuz z pogranicza francusko - niemieckiego, emigrant i uciekinier przed rewolucją, przedstawiciel arystokracji, Józef Heydatel, hrabia de Rothville, doktor nauk przyrodniczych i filozoficznych, lekarz, absolwent cenionego w owym czasie w naukach medycznych Uniwersytetu w Bonn.

     W 1783 r. Anna z Sapiehów, księżna Jabłonowska sprowadziła go do swoich dóbr w Siemiatyczach, gdzie założyła według jego wskazówek i utrzymywała z własnych środków Instytut Położniczy – jedną z pierwszych szkół położnych na ziemiach polskich, istniejącą do 1811r.  Dr Heydatel mieszkał w domu przy ul. Niemieckiej nr 7 (dziś 11 Listopada), a więc tuż obok Rynku. Z zachowanego ogłoszenia z 1790r. wynika, że kursy w tej szkole były bezpłatne i trwały trzy miesiące. Nie można wykluczyć, że był wtedy w Siemiatyczach jedynym lekarzem. 

     W dniu 27 grudnia 1800r. w Siemiatyczach urodził mu się syn Jan Heydatel. Matką dziecka była żona Józefa - Maria z Korbanickich. Naukę pobierał najpierw w gimnazjum w Białymstoku. Potem, w okresie przed powstaniem listopadowym, studiował w Wilnie na Wydziale Fizyko–Matematycznym.  Należał do Zgromadzenia Filaretów (miłośników cnoty moralnej – tajnego stowarzyszenia patriotycznego młodzieży wileńskiej; hasło filaretów (Ojczyzna, Nauka, Cnoty) używane jest w harcerstwie, jego inicjały (ONC) znajdują się na harcerskiej lilijce) stworzonego przez Stowarzyszenie Filomatów.

Reklama

     Został aresztowany w 1823r. m.in. z Adamem Mickiewiczem, z którym się przyjaźnił. W procesie członków tego stowarzyszenia został, podobnie jak Mickiewicz i ośmiu innych  kolegów skazany na zesłanie w głąb Rosji, do guberni archangielskiej na dalekiej północy, z formułą „wyznaczony do zajęcia posad w szkołach, w oddalonych od Polski guberniach". Zaznaczono przy tym, że „może z korzyścią wykładać po francusku wszystkie gałęzie nauk matematycznych. Życzy sobie, by go przydzielono do korpusu inżynierów dróg i komunikacji". Tak też się stało.  

     To jemu i jego kolegom, którzy nie przeżyli Syberii A. Mickiewicz zadedykował III część „Dziadów". W dniu swoich urodzin 24 grudnia 1826r. zadedykował mu również jeden z egzemplarzy „Sonetów" (zachował się w zbiorach Ossolineum we Wrocławiu). J. Heydatelowi udało się przeżyć dzięki niezwykle silnemu zdrowiu.

Reklama

     Po ukończeniu Instytutu Inżynierów Komunikacji Wodnej w Petersburgu z wyróżnieniem oraz stopniem inżyniera porucznika rozpoczął pracę w Archangielsku w Zarządzie Okręgu Komunikacji. W 1828 r. powrócił do Petersburga, gdzie uzyskał awans i jako osoba wybitnie zdolna i pracowita rozpoczął błyskotliwą karierę jako inżynier wodny.  Według własnego projektu dokonał przebudowy Kanału Królewskiego, łączącego dorzecza Bugu i Prypeci. 

     W 1857 r. został naczelnikiem IX Okręgu Komunikacji z siedzibą w Kownie, otrzymując związany z tym stanowiskiem tytuł generała. Okręg ten obejmował tereny dzisiejszych krajów bałtyckich i Białorusi.

Reklama

     Następnie kierował rozbudową kilku portów na terenie dzisiejszej Łotwy. in. w Rydze. Stworzył koncepcję stworzenia w Lipawie portu handlowego, dzięki czemu stał się on w owym czasie jednym najważniejszych portów na Bałtyku. Miał być połączony siecią kolejową z resztą Imperium. W Lipawie J. Heydatel jako  pierwszy, nie tylko w Imperium Rosyjskim, zastosował dynamit do robót podwodnych.

    W 1863 r. za sympatie okazywane powstańcom styczniowym został odwołany z Lipawy do Petersburga, pozbawiony stopnia generalskiego i zatrudniony w Ministerstwie Komunikacji jako zwykły urzędnik. Następnie wysłano go na Kaukaz, gdzie przeprowadził regulację rzeki Terek. Gdy sprawy budowy portu w Lipawie zaczęły się komplikować, został w 1866 r. wysłany do jej ukończenia. Przywrócono mu stopień generalski i stanowisko w Kownie oraz kierownictwo prac w Lipawie. Po ukończeniu inwestycji na początku 1869 r. opuścił Lipawę.

Reklama

     W ostatnim okresie życia zajmował się regulacją delty Wołgi w Astrachaniu. Prac tych jednak  nie zakończył, bowiem został zmuszony stanem zdrowia do powrotu do Petersburga. 

     W 1871 r. udał się z Petersburga na leczenie do Europy zachodniej, zatrzymując się wraz z żoną Elżbietą z Hryniewiczów w Warszawie. Tam zmarł w dniu 1 kwietnia tego samego roku. Został pochowany na Cmentarzu Powązkowskim.

    MAN

 

 

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 05/09/2024 19:25
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama