Reklama

XXXV lat Małego Podlasia - Zapomniana kapela

Mamy za sobą huczne obchody 35-lecia zespołu Małe Podlasie z Siemiatycz.

       Jako że wszyscy o tym milczą i milczeli również przy okazji jubileuszu, nie ma też o tym ani słowa w historii zespołu na stronie www, trzeba przypomnieć kilka faktów i ludzi, którzy poświecili onegdaj wiele czasu i energii dla dobra zespołu.Na obchody nikt ich, niestety, nie zaprosił.

      W drugiej połowie lat 80., więc ok. 30 lat temu, powstała kapela akompaniująca przez kilka lat zespołowi podczas koncertów w kraju i za granicą. Organizacją kapeli, czyli znalezieniem i namówieniem ludzi oraz opracowaniem muzycznym, a nieraz i wynajdowaniem utworów, zajął się Jerzy Nowicki. Muzyka, która powstała wtedy, w niektórych układach tanecznych, do dzisiaj jest zachowana i tańczona w stanie niezmienionym.

Reklama

     W efekcie powstał dwugodzinny program z przerwą na przebieranie się grup tanecznych, którą to przerwę też wypełniała kapela muzyką. Taka oprawa muzyczna spowodowała, że zespół mógł wyjść poza lokalne opłotki i zacząć brać udział w poważniejszych imprezach poza Siemiatyczami.

     Kapela na żywo, aż pot lał się po plecach podczas koncertów, towarzyszyła Małemu Podlasiu także podczas wyjazdów zagranicznych. Pierwszy to były Wiejsieje na sowieckiej wówczas jeszcze Litwie. (na zdjęciu poniżej)

Warto wspomnieć też o tournee na Białorusi. Wciąż w drodze, po jednym, a nawet dwa koncerty dziennie, i tak przez tydzień, w miejscowościach zamieszkanych w większości przez tamtejszych Polaków, m.in. Werenów, Bieniakonie, Pogorodno, Raduń i inne. Wszędzie przyjmowani byliśmy z wielkimi honorami i wszędzie mieliśmy liczną i wdzięczną publiczność. (na zdjęciu poniżej przywitanie w jednej ze szkół na Białorusi, fot JN)

Reklama

    Wieczorami fetowano nas uroczystymi kolacjami. Z pewnością pamiętają też ten wyjazd: ówczesny inspektor oświaty Zdzisław Warpechowski, dyrektor Dwójki Sergiusz Szczygoł (bez którego woli i chęci kapela wówczas na pewno by nie powstała), Helena Szczygoł (zajmująca się wówczas wokalną stroną zespołu) oraz naczelnik Siemiatycz Kazimierz Szydłowski, którzy pojechali tam razem z zespołem. Rok był chyba 1988.

      Koncertowaliśmy też w Warszawie, m.in. na festynach dzielnicowych, a raz zdarzyło się nawet wystąpić w ambasadzie Libii (gdzie m.in. każdy z nas dostał ideologiczną Zieloną Książeczkę Kadafiego). Oczywiście, festyny w bliższej okolicy także nie obywały się bez naszego udziału, występowaliśmy w powiecie łosickim, bielskim, hajnowskim. To były jeszcze czasy PRL, ale wtedy również odbywało się wiele tego rodzaju imprez, tak jak i dzisiaj. Z kapelą robiliśmy też m.in. nagrania studyjne w studiu Polskiego Radia Białystok. (na zdjęciu poniżej występ na Dniach Siemiatycz)

Reklama

     Wiele przygód, wrażeń, emocji przeżywaliśmy razem z zespołem. Później, z różnych przyczyn, kapela przestała istnieć. Może dlatego, że praca społeczna nie może trwać zbyt długo, a funduszy na dalsze utrzymanie kapeli i jej rozwój, nie było. I tak pozostało do dzisiaj, zespół tańczy z playbackiem.

     Można powiedzieć: było – minęło. Jednak gdyby dzisiaj ktoś wpadł na pomysł, by przy okazji takiego jubileuszu zaprosić dawnych członków kapeli, którzy może i zagraliby, jak dawniej, i tak jak dawniej za darmo, w starym składzie, mogłoby być miło i ciekawie dla publiczności oraz dla byłych i współczesnych członków zespołu.

Reklama

       A swój czas dla zespołu Małe Podlasie poświęcali przed laty, najczęściej bezpłatnie, grając w kapeli: Robert Sadowski - bębenek, tamburyn), Roman Kondraciuk – kontrabas, Józef Deniziak - klarnet, Dorota Tymińska – skrzypce, Andrzej Pietraszko – trąbka; Zenon Sielewonowski – akordeon, Jerzy Nowicki – akordeon i opracowanie muzyczne całości.

      JN, fot. arch. Kuriera Podlaskiego - Głosu Siemiatycz

       Całemu zespołowi oraz jego szefowi Krzysztofowi Szyszce życzymy kolejnych wielu lat występowania i sukcesów.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama