20 kwietnia późnym popołudniem na skrzyżowaniu żwirowych dróg koło wsi Lisowo Janówek w gm. Drohiczyn doszło do zderzenia daewoo lanosa i opla vectry. Opel dachował w polu.
Na szczęście kierowcom nic poważniejszego się nie stało. Gorzej z 16-letnią pasażerką lanosa, mieszkanką Sieniewic w gm. Drohiczyn, którą musiano śmigłowcem przetransportować do szpitala w Białymstoku. Miejmy nadzieję, że obrażenia nie okażą się poważne.
Kiedy na miejsce przyjechali ratownicy Ochotniczej Straży Pożarnej z Drohiczyna, a mieli do pokonania tylko 5 km, na miejscu było już pogotowie ratunkowe, policja mierzyła ślady i… lądował już śmigłowiec z Białegostoku. Po kilkunastu minutach przyjechali też ratownicy ze straży w Siemiatyczach. Dlaczego tak późno zaalarmowano straż?
Jacek S. Wasilewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. jsw
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze