Reklama

Wyglądać jak sołtys

28/02/2011 18:18
Podobnie jak stanowisko wójta gminy na kolejną kadencję wyborcy powierzyli „staremu” wójtowi, tak też funkcję sołtysa Nurca przez najbliższe 4 lata będzie sprawował „stary” sołtys – Roman Wudarski. W niedzielę, 20 lutego, zadecydowali o tym mieszkańcy zgromadzeni na spotkaniu wyborczym.

          Na 1270 mieszkańców Nurca, uprawnionych do głosowania, z tego przywileju skorzystało tylko 105. Zdaniem niektórych to aż 105. Czy jednak nieco ponad 8 procent głosujących to zadowalający wynik?
          Silna kontrkandydatka

          Jeszcze przed wyborami wiadomo było, że stary sołtys może mieć problemy z pozostaniem na następną kadencję, bowiem odpowiednio wcześnie krążyły nazwiska potencjalnych kandydatów na to stanowisko. Swoje niezadowolenie z działalności starego sołtysa nieraz wyrażał też miejscowy proboszcz, o czym nie omieszkał przypomnieć także tej niedzieli. „Sołtys powinien wyglądać na sołtysa” – brzmiało w kościele podczas ogłoszeń parafialnych. A wiadomo, że dla wielu ten głos to decydujący wyznacznik. Poza tym wyborcy pamiętali, że stary sołtys aktywny przez połowę kadencji, pozwolił o sobie zapomnieć, usuwając się w cień życia prywatnego na ostatnie dwa lata. I o tym, jak bardzo nie podobało się to mieszkańcom, świadczyć mogą oddane na poszczególnych kandydatów głosy. Wudarski miał tyko jednego przeciwnika, a właściwie przeciwniczkę. Jego kontrkandydatka, Iza Skoroszewska, zdobyła tylko 11 głosów mniej. 57 głosów oddano na Wudarskiego, 46 na Skoroszewską. Po ogłoszeniu wyników, remiza strażacka opustoszała, bowiem już nielicznych obchodziło to, kto będzie działał w radzie sołeckiej. A w skład nowo wybranej rady sołeckiej weszli: Anna Wojtkowska, Katarzyna Zieleniewska, Katarzyna Wielogórska, Zbigniew Olesiński, Marek Skipski, Bolesław Deoniziak, Lech Iwaniak.

          Ideałów nie ma
          Zebranie to pokazało, że jednym z problemów niezbędnych „kiedyś” do rozwiązania jest stworzenie czegoś w rodzaju świetlicy, gdzie takie spotkania mogłyby się odbywać. Zimna i przede wszystkim ciasna sala w remizie nie spełnia roli świetlicy. Przybyli na zebranie mieszkańcy stali w dużym tłoku, tylko nielicznym udało się usiąść. Ideałem byłoby gdyby świetlica wyglądała jak świetlica, sołtys wyglądał jak sołtys, ksiądz wyglądał jak ksiądz, ekspedientka jak ekspedientka, a dziennikarz jak dziennikarz. Ponieważ jednak ideałów nie ma, lepiej niech to wszystko nie wygląda jak powinno, ale spełnia swoją rolę jak należy.

          Ewa Magdalena Iwaniak, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. emi

        
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama