27 sierpnia o 15.35 dyżurny bielskich strażaków odebrał zgłoszenie o pożarze szynobusu relacji Białystok - Czeremcha w pobliżu miejscowości Podbiele.
27 sierpnia o 15.35 dyżurny bielskich strażaków odebrał zgłoszenie o pożarze szynobusu relacji Białystok - Czeremcha w pobliżu miejscowości Podbiele. Pożar objął komorę silnika pojazdu szynowego. Maszynista usiłował sam gasić ogień, ale bezskutecznie. Na szczęście nikt z podróżnych nie odniósł obrażeń. Strażacy (2 zastępy z JRG w Bielsku Podlaskim oraz OSP Piliki) ugasili pojazd przy użyciu piany. Szynobus nie nadawał się do dalszej jazdy, z tego też względu przewoźnik zorganizował dla podróżujących transport zastępczy.

fot. KP PSP Bielsk Podlaski
27 sierpnia był gorącym dniem dla strażaków z powiatu bielskiego. Prócz wypadku pod Ploskami i pożaru szynobusa tego dnia zabezpieczali wizytę pary prezydenckiej w Kolonii Boćki podczas Święta Plonów oraz uczestniczyli w VII Noworocznego Biegu Tura w Bielsku Podlaskim (rozstawiając kurtynę wodną, umożliwiającą schłodzenie się uczestników biegu). Bieg (wspólnie z JRG Bielsk Podlaski) zabezpieczali również strażacy z OSP Łubin Kościelny.
O 13.15 zadysponowano strażaków z JRG Bielsk Podlaski do pożaru suchej trawy w przydrożnym rowie w pobliżu miejscowości Grabowiec.
Ok. 18.10 strażacy zadysponowani zostali do pomocy w otwarciu drzwi w jednym z mieszkań przy ul. Sienkiewicza w Bielsku Podlaskim. Istniało podejrzenie, że wewnątrz znajduje się nieprzytomna osoba. Do zdarzenia zadysponowano zastęp OSP Łubin Kościelny, który chwilę wcześniej zakończył działania związane z zabezpieczeniem Biegu Tura. Na szczęście, kiedy strażacy dotarli na miejsce okazało się, że ich interwencja nie będzie konieczna - udało się nawiązać kontakt z lokatorką mieszkania, która samodzielnie otworzyła drzwi i wpuściła ekipę pogotowia do mieszkania.
Chwilę później, o godz. 18.17 strażacy zaalarmowani zostali o pożarze stolarni w Proniewiczach (gm. Bielsk Podlaski). Natychmiast do zdarzenia zadysponowane zostały 2 zastępy PSP, które uczestniczyły w zdarzeniu w Ploskach i OSP Łubin Kościelny. Do pożaru zadysponowano też OSP Piliki. Pożarem objęta była kotłownia. Wewnątrz pomieszczenia panowało silne zadymienie, dym wydobywał się również na zewnątrz. Na szczęście nikt nie doznał obrażeń. Strażakom szybko udało się opanować pożar. Po ugaszeniu ognia budynek został przewietrzony i sprawdzony przy użyciu kamery termowizyjnej.
30 sierpnia w samo południe w Siemiatyczach i okolicy na ułamek sekundy zgasło światło. W tym czasie przy ul. Ogrodowej w Siemiatyczach słyszano 3 wybuchy. Jak się okazało, doszło do zerwania linii energetycznej średniego napięcia. Pod linią zaczęła palić się trawa i gęste zarośla. Wokół osiedle i dosyć gęsta zabudowa. Wezwano pomoc. Szybko na miejscu były 2 zastępy strażaków JRG Siemiatycze, policjanci i pogotowie energetyczne. W pierwszej kolejności nie dopuszczono do linii osób postronnych, potem - po wyłączeniu dopływu energii - ugaszono pożar. Jakiś czas w okolicznych domach nie było prądu.
27 sierpnia około godz. 14 ktoś podpalił trawę koło boiska za liceum w Siemiatyczach. Zagrożenie było spore - wielki kompleks suchych sosnowych lasów, szkoła, gęsta zabudowa. Pożar, niemal w zarodku, ugasili strażacy JRG Siemiatycze, którzy przyjechali dwoma samochodami - GBA-Rt 2,5/16 MAN i GCBA 5/35 MAN. Celowo podajemy dziś symbole oznaczeń, bo wkrótce wyjaśnimy Czytelnikom, co one oznaczają i co to JRG, PSP, ZRM itp.
24 sierpnia tuż przed godz. 21.00 strażacy z JRG Łosice (2 zastępy) i OSP Sarnaki wyjeżdżali do pożaru trawy we Fronołowie. Paliło się ok. 0,5 ha trawy przy nasypie kolejowym, zagrożony pożarem był pobliski las. Dotarcie do miejsca było utrudnione - chaszcze, pokrzywy, podmokły te-ren. Część trasy strażacy pokonali na piechotę.

26 sierpnia o godz. 15.00 zadysponowano JRG Łosice i OSP Niemojki do Nowosielca, gdzie paliła się łąka.
27 sierpnia te same jednostki wyjeżdżały na DK19. W okolicy Świniarowa z rozsiewacza wysypało się wapno. Na długości ok. 200 metrów na DK19 i kolejne 500 m na drodze do wsi.
29 sierpnia przed godz. 22 strażacy z JRG wyjeżdżali do Górek, gdzie na drodze, na długości ok. 200 metrów była plama oleju
W ubiegłym tygodniu kilka razy strażacy z powiatu łosickiego wyjeżdżali do usuwania gniazd owadów.
ak, jsw
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze