Uczniowie klasy III d ze Szkoły Podstawowej nr 2 w Hajnówce, wraz ze swoją wychowawczynią Joanną Rejent, zdobyli III miejsce w Polsce. To wielki sukces, ponieważ w tym roku, w konkursie „Ratujemy i Uczymy Ratować” Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy startowało aż 12 tys. szkół.
- Byłem na zawodach w Warszawie – mówi Filip Falkowski z klasy III d. - Fajnie było, bo dużo zabawy i różne zadania. Dla nas łatwe. Zajęliśmy trzecie miejsce na całą Polskę, bo 12 tysięcy szkół uczestniczyło w konkursie. Do pierwszej dziesiątki dostaliśmy się głównie dzięki koleżankom z klasy, Hani i Nastce. Dzięki temu programowi umiem wykonać resuscytację człowieka, ułożyć w pozycji bocznej. Jak będzie wypadek, umiem pomóc człowiekowi, żeby nie umarł. Każdy powinien to znać.
- W Warszawie było bardzo fajnie, tylko za rok już niestety nie będę mogła pojechać, bo jest to program dla klas I-III. Jednak na pewno to, czego się nauczyłam, bardzo się przyda – stwierdza Marysia Aleksiejuk z kl. III d. - Nauczyłam się dużo rzeczy, przede wszystkim resuscytacji, dowiedziałam się, że defibrylator można przypiąć, gdy nam jest bardzo ciężko ratować życie człowieka. Jak będę duża, także będę się starała pomagać ludziom, ale jeszcze nie wiem czy zostanę lekarzem.
Joanna Rejent w projekcie „Ratujemy i Uczymy Ratować” uczestniczy ponad 10 lat. - Zainteresowało mnie szkolenie. Otrzymałam certyfikat udzielania pierwszej pomocy i tak się zaczęło – opowiada Joanna Rejent. - Dzieci uczą się pomocy przedmedycznej od podstaw, począwszy od łańcucha ratunkowego, poprzez resuscytację, aż do przyjazdu karetki pogotowia. One wiedzą od początku do końca jak się zachować np. podczas wypadku. Mamy są zachwycone, dzieci zachwycone, przeżycia dla całych rodzin. Tyle ćwiczeń nie idzie na marne, bo dzieci uczą też rodziców, dziadków. Całe rodziny zdobywają wiedzę. Poza tym, za zgodą ministerstwa wpisujemy na świadectwach, że uczeń przeszedł szkolenie programu RUR Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
RUR czyli „Ratujemy i Uczymy Ratować” to program prowadzony przez WOŚP. W hajnowskiej SP2 programem są objęte wszystkie dzieci z klas I-III.
- Poza mną jeszcze dwie nauczycielki się wyszkoliły w zakresie pierwszej pomocy – mówi Joanna Rejent. - Praktycznie każda klasa ma zajęcia z ratownictwa. Dzięki temu dzieci wiedzą na czym rzecz polega. Jeśli dojdzie do wypadku, potrafią udzielić pomocy przedmedycznej.
Z roku rok przybywa wiadomości, umiejętności, sprzętu, środków do ratowania życia. Od pierwszej klasy każdy uczeń zaczyna szkołę ratowania, dostaje podręczniki z fundacji i po zakończeniu klasy III otrzymuje dyplom „małego ratownika”.
Poza tym, że dzieci są uczone ratownictwa, uczestniczą w konkursie. Klasa III d w ubiegłym roku zajęła VII miejsce, w tym roku III miejsce.
Skąd pieniądze na wyjazd do Warszawy na finał konkursu „Ratujemy i Uczymy Ratować”?
- Wszystko finansuje fundacja WOŚP – podsumowuje Joanna Rejent. - Mało tego, po każdym konkursie zwozimy do szkoły tyle nagród, że się w głowie nie mieści. Mam tyle małych fantomów, że całą klasę mogę wyposażyć, a sama mam fantom duży, do nauki ratownictwa. Mało tego, dzieci dostają wyposażoną apteczkę, koszulki, różne gadżety. Dla szkoły najważniejsze fantomy, z których korzysta cała szkoła. Tym razem otrzymaliśmy 5 mikroskopów z zestawami preparatów do oglądania, dwa duże kosze do koszykówki, na kółkach, a także aparat fotograficzny.
Krystyna Kościewicz.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze