Niedawno pisaliśmy o Tomaszu Forczyku, jako o niepoprawnym optymiście, który mimo swojej ciężkiej choroby stara się żyć normalnie i jeszcze pomaga innym. Największym marzeniem Tomka było wydanie swoich wierszy w formie tomiku. Nie spodziewał się, że tak szybko staną się one realne.
- Nie ukrywam, że bardzo chciałem swoje wiersze wydać w formie książkowej. Ale jak posłuchałem i poczytałem w internecie ile to zachodu i jakie koszty, to nabrałem dużo pokory wobec moich marzeń. Powiem szczerze, że nawet już miałem zamiar zrezygnować z nich – opowiada Tomasz Florczyk. – Kiedyś jednak w rozmowie z pewnym znajomym z Brańska poruszyłem temat mojej poezji. Nie przypuszczałem, że ta luźna rozmowa zaowocuje takim pozytywnym efektem. Ten mój znajomy niczego mi nie obiecywał w związku z moimi wierszami. Po pewnym czasie zadzwonił do mnie i zapytał ile wierszy mogę opublikować i czy mam je zapisane na komputerze. Później wszystko potoczyło się ekspresowo, a ja myślałem, że to chyba jakiś żart. W ciągu niespełna miesiąca moje marzenie o tomiku poezji stało się faktem – opowiada z radością Tomasz.
Interesująca jest też cała historia związana z realizacją tego przedsięwzięcia, w która zaangażowanych było wiele osób. Tomek ze zdumieniem o tym opowiada.
- Opracowaniem redakcyjnym, składem, łamaniem częściowo korektą oraz projektem okładki zajęła się pani Maria Szafran ze Świebodzina. Słowo o autorze napisała Maria Sikorska ze Szpiegowa gm. Dobrzyń nad Wisłą, a sponsorami bez których nie ukazał by się mój aktorski tomik pt. „Lotem losu” są część 147 ZS PZU w Bielsku Podlaskim, Firma MAG-BUD Bernarda Grzybowska i Firma „Kandel” Andrzej Zajączkowski z Brańska. Drukiem i oprawą zajęło się Wydawnictwo Diecezjalne z Sandomierza. Prawie trzydzieści osób zrobiło mi ogromny prezent – dodaje wzruszony Tomasz Florczyk.
W Wielki Czwartek wielkanocny zajączek przekazał Tomaszowi świeżutkie i pachnące farbą drukarska tomiki poezji. W drugiej połowie kwietnia ma się odbyć w Brańsku spotkanie autorskie i promocja jego wierszy.
Jarosław Usakiewicz, fot. JU
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze